| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Koniec ze stabilną inflacją, do sierpnia ceny będą rosły szybciej

Koniec ze stabilną inflacją, do sierpnia ceny będą rosły szybciej

Od grudnia 2007 r. do kwietnia 2008 r. tempo wzrostu cen oscylowało w okolicach 4 proc., ale już od maja ceny będą rosły szybciej, prawdopodobnie do sierpnia, kiedy to inflacja osiągnie 4,7-4,8 proc.


Z prognoz Gazety Prawnej wynika, że inflacja w kwietniu wyniosła 4,0 proc. wobec 4,1 proc. w marcu. W kwietniu wolniej rosły ceny żywności i paliw.

- W przypadku cen żywności obserwujemy efekty sezonowe - nie ma jeszcze nowych warzyw i owoców, a jeżeli na rynku pojawiają się nowalijki, to są drogie. Powoli detaliści powinni zacząć odczuwać skutki taniejącego mleka i jego przetworów. Rosną natomiast ceny pieczywa, co wynika ze wzrostu cen zbóż. Ogółem, wzrost cen żywności w stosunku do marca nie powinien przekroczyć 1 proc. - mówi GP Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Także w przypadku cen paliw kwiecień oszczędził kieszenie kierowców, ale jak się okazuje, na chwilę.

- Już widać, że w maju wpływ wyższych cen paliw na inflację będzie wyraźniejszy - mówi Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku.

W kwietniu Urząd Regulacji Energetyki zdecydował o podwyżce cen gazu o 14 proc., co także wpłynie na tempo wzrostu cen w maju.

- Jeżeli chodzi o pozostałe kategorie, to spodziewamy się wzrostu cen w działach usługowych: zdrowiu, edukacji, restauracji i hoteli, co jest częściowo odbiciem rosnących płac, a także po części wzrostu cen energii elektrycznej na początku roku - twierdzi ekonomista PKO BP.

Kwiecień był więc dość łaskawy, ale najbliższe miesiące przyniosą przyspieszenie inflacji.

- Inflacja w kwietniu to taka ostatnia chwila wytchnienia przed wzrostem inflacji w ciągu najbliższych czterech miesięcy, szczególnie jeżeli chodzi o paliwa, energię elektryczną i gaz, w mniejszym stopniu o żywność. Każdego miesiąca wskaźnik inflacji będzie rósł o 0,1-0,2 proc. - twierdzi główny ekonomista ING Banku.

W efekcie w sierpniu tempo wzrostu cen może sięgnąć 4,7-4,8 proc. Ale to będzie szczyt - jesienią inflacja wyraźnie spadnie do poniżej 4 proc. na koniec roku.

W ostatnich tygodniach silnie rosła wartość złotego (we wtorek euro kosztowało 3,38 zł), co pomaga w powstrzymywaniu inflacji, choć dzieje się to z pewnym opóźnieniem.

- Najszybciej ten efekt widzimy po cenach paliw, tu przełożenie trwa kilka tygodni - tłumaczy Mateusz Szczurek.

- Pełniejszy wpływ mocniejszego złotego przekłada się na inflację dopiero po co najmniej trzech miesiącach - dodaje.

Po takim czasie uwidacznia się wpływ zarówno niższych cen z importu, jak i reakcji na nierodzimych producentów, obawiających się konkurencji ze strony tańszych produktów zagranicznych.

- Ponadto mocny kurs pogarsza konkurencyjność niektórych firm i zmniejsza ich skłonność np. do podwyżek płac - mówi Mateusz Szczurek.

Do końca roku złoty powinien pozostać mocny i pozytywnie działać na inflację.

- Może nawet zobaczymy dalsze umocnienie, co na pewno wpłynie na ceny paliw. Oczywiście duża niepewność dotyczy cen ropy naftowej, my zakładamy jednak, że ceny ropy spadną - mówi Łukasz Tarnawa.

Prognoza GP: inflacja w najbliższych miesiącach

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Mirek Kuk

mirek.kuk@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Marta Wilczkowska

Nowe Horyzonty®-Szkolenia dla Biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »