| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Obniżki stóp możliwe dopiero w połowie 2009 roku

Obniżki stóp możliwe dopiero w połowie 2009 roku

Konieczna jest kolejna podwyżka stóp procentowych już w kwietniu, a potem po kilku miesiącach być może kolejna. Obniżki są możliwe, jeśli inflacja spadnie, a perspektywy wzrostu gospodarczego będą się pogarszać.

- Nie chcemy doprowadzić do spowolnienia gospodarczego i myślę, że rzeczywistość pokazuje, że nie osłabiamy gospodarki. Dlatego stosujemy kroki 25-pkt, by osłabiać presję inflacyjną, bez negatywnych skutków dla wzrostu gospodarczego. Pierwsze dane o produkcji czy sprzedaży na początku roku sugerują, że PKB w I kwartale będzie wysoki i wyniesie nawet powyżej 6 proc. A jeżeli tak, to biorąc pod uwagę bazę statystyczną z ubiegłego roku, to ten wzrost jest bardzo mocny. Od tej strony nadal nie ma sygnałów o złagodzeniu napięć inflacyjnych.

• Jak będzie się kształtować inflacja w najbliższych kwartałach?

- Myślę, że do sierpnia inflacja nie przekroczy 5 proc. - właśnie wtedy spodziewam się szczytu inflacyjnego. Moim zdaniem w II połowie roku inflacja nie będzie tak gwałtownie spadać. Trzeba pamiętać, że zgodnie z prognozami NBP na koniec roku inflacja bazowa, a więc po wyłączeniu czynników podażowych, ma wynieść 3,7 proc. Do tego dochodzi nakładka złożona z cen żywności i paliw. Można przypuszczać, że chociażby z powodu wysokiej bazy ta nakładka będzie miała niewielką wartość. Moim zdaniem będzie to w granicach 0,3-0,4 proc. To dałoby nam inflację na koniec roku w okolicach 4 proc. W 2009 roku inflacja powinna powoli się obniżać, tak by na początku 2010 roku wejść w przedział wahań, czyli poniżej poziomu 3,5 proc.

• Jeszcze długo RPP nie zdecyduje się na łagodzenie polityki monetarnej?

- Obniżki są możliwe wtedy, kiedy inflacja zacznie spadać, a gospodarka wykaże oznaki spowolnienia. Jeżeli inflacja obniżałaby się zgodnie z prognozami zawartymi w projekcji, a prognozy mówiłyby, że w 2010 roku wzrost gospodarczy obniży się do poziomu ok. 4,5 proc. lub poniżej, to wtedy należałoby zacząć działać. Myślę, że jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to nie wcześniej niż w połowie 2009 r. Jest to scenariusz możliwy, ale priorytetem pozostaje inflacja - musimy być przekonani, że wskaźnik CPI będzie się obniżać. Chodzi nam o to także, żeby nie zostawić kolejnej RPP trudnej sytuacji, chcielibyśmy sprowadzić inflację przynajmniej w zakres dopuszczalnych wahań.

• Czy widzi pan możliwość spowolnienia gospodarczego?

- Wierzę w polską gospodarkę i oceniam, że wpływ spowolnienia na świecie nie będzie znaczący. Dodatkowym bodźcem dla gospodarki będzie organizacja Euro 2012, dlatego do tego czasu spodziewam się, że PKB będzie rósł w tempie ok. 4,5-5,0 proc. Gdyby wzrost okazał się niższy, może to wymagać reakcji ze strony polityki pieniężnej.

• MARIAN NOGA

profesor nauk ekonomicznych, były rektor Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu i senator

Rozmawiał MIREK KUK

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Verum Audyt

Audyt. Usługi księgowe. Doradztwo.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »