| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Kiedy przedsiębiorcom będzie lżej

Kiedy przedsiębiorcom będzie lżej

Dobre wieści dla 3,5 miliona przedsiębiorców. Jest szansa na zmianę dyskryminujących ich przepisów. Czy wreszcie prowadzący własny biznes doczekają się pełnego prawa do zasiłku opiekuńczego oraz prawa do urlopu wychowawczego i zawieszenia działalności?

 

 

- Właściciel firmy mógłby zwolnić pracownika w wieku przedemerytalnym, - zniknąłby obowiązek zatrudnienia pracownicy wracającej po urlopie wychowawczym - m.in. takie zmiany proponuje wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. W rządzie i parlamencie nie ma jednak sprzymierzeńców

 

Zmiany w kodeksie pracy i ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy szykuje Ministerstwo Gospodarki w ramach tzw. pakietu na rzecz rozwoju przedsiębiorczości. Zdaniem wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda (PO) powinny one znacznie ograniczyć szarą strefę w Polsce, bo zachęcą małych przedsiębiorców do legalnego zatrudniania np. kobiet w ciąży. Pomysły ministra popierają przedsiębiorcy. Zdecydowanie przeciwni są jednak politycy wszystkich opcji, a także związki zawodowe. Marek Borowski z LiD nazwał projekt „powrotem do kanibalizmu kapitalistycznego z początku XIX w.”. Premier Donald Tusk zapowiedział: - Nie chcemy i nie będziemy faworyzować pracodawców przeciw pracobiorcom.

 

 

Zmiany zaproponowane przez zespół Szejnfelda dotyczą w dużym stopniu osób prywatnych, które zatrudniają pracowników, np. opiekunkę do dziecka czy pomoc domową.

 

Osoby prywatne mają np. prawo zwolnić kobietę w ciąży lub na urlopie macierzyńskim. Muszą jednak wypłacić zwalnianej pracownicy odszkodowanie równe wysokości wynagrodzenia do dnia porodu lub końca urlopu macierzyńskiego (przynajmniej za trzy miesiące).

 

Prywatny pracodawca nie ma obowiązku przyjąć pracownika po urlopie wychowawczym.

 

Resort planuje też zniesienie przepisów wyznaczających limity godzin nadliczbowych dla pracowników zatrudnianych przez osoby prywatne.

 

A co z małymi przedsiębiorcami zatrudniającymi mniej niż dziesięciu ludzi? Im również Szejnfeld proponuje wiele ułatwień. M.in. uniezależnienie decyzji o zwolnieniu pracownika od zgody związków zawodowych. A konkretnie:

 

- Przedsiębiorca nie ma obowiązku powiadamiania związków zawodowych o zamiarze wypowiedzenia umowy o pracę i zasięgania ich opinii w tej sprawie.

 

- Nie musi z powrotem przyjmować do pracy osoby zwolnionej z naruszeniem prawa. Ale jeśli sąd pracy uzna, że zwolnienie było bezprawne, ma obowiązek wypłacić pracownikowi odszkodowanie.

 

- Nie musi przyjmować do pracy osoby tymczasowo aresztowanej lub po urlopie bezpłatnym, wziętym na własne życzenie.

 

- Może zwolnić pracownika w wieku przedemerytalnym (teraz nie można rozwiązać umowy z osobą, której do emerytury zostały cztery lata lub mniej). Jednak musi zwalnianemu wypłacić odszkodowanie. Jego wysokość jest uzależniona od stażu pracy i ma wynosić od jednej (za każdy rok pracy poniżej pięciu lat) do dwunastu pensji (w przypadku zatrudnionych dłużej niż 15 lat).

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Snopek

Młodszy Konsultant ds. Projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »