| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Kiedy przedsiębiorcom będzie lżej

Kiedy przedsiębiorcom będzie lżej

Dobre wieści dla 3,5 miliona przedsiębiorców. Jest szansa na zmianę dyskryminujących ich przepisów. Czy wreszcie prowadzący własny biznes doczekają się pełnego prawa do zasiłku opiekuńczego oraz prawa do urlopu wychowawczego i zawieszenia działalności?

Pomysły, które mogą ułatwić życie przedsiębiorcom, dobrze oceniają nie tylko sami zainteresowani, ale też pracodawcy. Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan: - Czas najwyższy, żeby parlamentarzyści zajęli się dyskryminacją samozatrudnionych. Im lepiej bowiem rozwija się gospodarka, tym więcej osób decyduje się na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Jeżeli samozatrudnionym pozwoli się na rozwój, mogą tworzyć mikro-, a nawet większe przedsiębiorstwa, a w konsekwencji kolejne miejsca pracy.

Wojciech Kolasiński, kancelaria prawna Renata Urowska i Wspólnicy, wylicza przykłady dyskryminowania przedsiębiorców w porównaniu do osób zatrudnionych na umowy o pracę:

 

- osobom prowadzącym działalność gospodarczą nie przysługuje ochrona przewidziana w kodeksie pracy dotycząca m.in. maksymalnego czasu pracy, urlopów, minimalnego wynagrodzenia, uprawnień związanych z rodzicielstwem (czyli np. urlop okolicznościowy na urodzenie dziecka) itp.;

 

 

 

- samozatrudnieni nie są uprawnieni do urlopów wychowawczych;

- nie przysługuje im zasiłek opiekuńczy w przypadku opieki nad zdrowym dzieckiem do 8 lat;

- nabywają prawo do zasiłku chorobowego dopiero po upływie 180 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego, podczas gdy pracownik etatowy dostanie zasiłek już po upływie 30 dni ubezpieczenia;

 

 

 

- prowadzący działalność gospodarczą odpowiadają całym swoim majątkiem za wyrządzone przez nich szkody, ich odpowiedzialność nie jest ograniczona tak jak w przypadku pracowników;

- samozatrudnieni, którzy płacą 19-proc. podatek liniowy lub zryczałtowany podatek dochodowy w formie karty podatkowej i ryczałtu przychodów ewidencjonowanych, nie mogą korzystać z ulgi rodzinnej, czyli odliczenia na każde dziecko.

 

 

 

 

35-letnia Mariola od 2003 roku prowadzi w Poznaniu własną firmę, która świadczy usługi edytorskie i marketingowe, płaci składkę do ZUS. Teraz ma trzymiesięczną córkę i chce zamknąć firmę. - Zleceń mam teraz dużo mniej, nie opłaca mi się. Gdybym miała możliwość zawieszenia działalności, chętnie bym z tego skorzystała - zapewnia (czym jest „zawieszenie", czytaj w tekście).

 

Mówi, że jeszcze przed urodzeniem dziecka było jej trudno. - Nie mogłam chorować, bo z ZUS wtedy można dostać tylko symboliczne pieniądze. Podczas gdy pensja koleżanek na etacie zmniejsza się tylko o 20 proc. Na dobrą sprawę, jak chorowałam, nawet nie wysyłałam wniosku o zasiłek, bo więcej było załatwiania niż gotówki. Na urlop nie mogłam iść, bo traciłam dochód. A koleżanki na etacie otrzymywały normalną pensję. Jak zaszłam w ciążę i musiałam iść na zwolnienie lekarskie, dostawałam z ZUS jedynie ok. tysiąca złotych miesięcznie, a z tego musiałam jeszcze zapłacić ok. 200 zł ubezpieczenia zdrowotnego. W dodatku na rozpatrzenie wniosku czekałam dwa miesiące i przez ten czas w ogóle nie miałam pieniędzy. Gdybym była na etacie, wypłacano by mi pełne wynagrodzenie. Tyle samo dostaję teraz na macierzyńskim, podczas gdy kobiety na etatach dostają normalną pensję. Najlepiej by było przed zajściem w ciążę nagromadzić sobie pieniądze i teraz co miesiąc wypłacać.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radcy Prawnego Ryszard Stolarz

Ekspert w dziedzinie prawa handlowego i spółdzielczego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »