| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Przedsiębiorcy nadal stosują niedozwolone chwyty reklamowe

Przedsiębiorcy nadal stosują niedozwolone chwyty reklamowe

Przedsiębiorcy nadal stosują niedozwolone chwyty reklamowe, mimo wejścia w życie przepisów zabraniających takich praktyk. Fałszywe lub niepełne informacje w reklamie mogą skutkować dla przedsiębiorcy karą w wysokości 10 proc. przychodu. Konsument nie musi udowadniać przed sądem, że przedsiębiorca reklamą produktu wprowadził go w błąd.

Przed nieuczciwą reklamą broni polskich konsumentów zarówno prawo krajowe, jak i europejskie. Niestety, pomimo że już od trzech miesięcy obowiązuje ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206), przedsiębiorcy nadal stosują niedozwolone chwyty reklamowe. Świadczyć o tym może oferowanie przez duże sieci handlowe zakupów na raty 0 proc., podczas gdy konsument musi ponosić pewne dodatkowe koszty, np. ubezpieczenia kredytu.

Reklama wprowadza w błąd, gdy poprzez treść lub sposób prezentacji zmieni niekorzystnie nastawienie klienta i w ten sposób wpłynie na dokonywany przez niego wybór towaru bądź usługi.

- Przyczyną błędu w takim przypadku może być przekazywanie fałszywych informacji - tłumaczy Joanna Rudnicka, prawnik z Skoczyński Wachowiak Strykowski Kancelaria Radców Prawnych.

Jako przykład podaje reklamowanie szczepionek zapobiegających zachorowaniom, w przypadku gdy chronią one jedynie przed infekcją wirusową, która może (ale nie musi) być przyczyną rozwoju choroby.

Reklama będzie oszukańcza także wówczas, gdy przekazuje treści obiektywnie zgodne z prawdą, ale wywołujące u odbiorcy mylne przeświadczenie co do właściwości towarów lub usług.

- Przykładem takiego działania jest reklama, w której dużą czcionką podane zostają informacje o niskim oprocentowaniu kredytu, a warunki skorzystania z oferty, dostępnej często dla wąskiej grupy klientów, umieszczone są u samego dołu ekranu czy strony i zapisano je drobną czcionką - podaje Joanna Rudnicka.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia, gdy reklamujący promuje obniżoną cenę towaru, ale nie informuje już o znacznym ograniczeniu liczby sprzedawanych produktów albo o fakcie, iż podana cena obowiązuje w przypadku zakupu również innego towaru.

Przedsiębiorcy na różne sposoby próbują wprowadzać konsumentów w błąd - twierdzą eksperci. Może to dotyczyć wszystkich elementów reklamy, zwłaszcza ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy lub konserwacji reklamowanych towarów lub usług. Elementami reklamy wprowadzającymi w błąd mogą być również nieprawdziwe informacje dotyczące ceny lub sposobu obliczenia ceny, warunków płatności lub innych warunków świadczenia usług.

- Przykładem takiej reklamy wprowadzającej w błąd może być reklama ratalnej sprzedaży towarów, o treści Raty 0 proc. i bez żadnych kosztów, w sytuacji kiedy klient ponosi jednak pewne oczywiste koszty, np. ubezpieczenia zaciągniętego kredytu - wyjaśnia Waldemar Jurasz, główny specjalista w delegaturze Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Krakowie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Myloview.pl

Fachowcy branży designu wnętrzarskiego, postanowili stworzyć miejsce dla użytkowników internetu, które pozwoli na wybór dekoracji ściennej najwyżej jakości - myloview.pl. Platforma artystyczna myloview.pl, to sklep internetowy, który pozwoli Państwu na wyposażenie wnętrz oryginalnymi naklejkami, muralami, fototapetami oraz obrazami.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »