| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Wyniki firm są lepsze, ale jakość spada

Wyniki firm są lepsze, ale jakość spada

Ponad 14 tys. skarg konsumentów dotarło w ciągu roku do inspekcji handlowej. Prywatna służba zdrowia i inne firmy, które stawiają na masowość usług, są przeciążone. Jedyna recepta na te problemy to zmiana usługodawcy - radzą eksperci.

Prywatne największe sieci przychodni lekarskich w ciągu jednego roku zwiększyły przychody średnio o 30 proc. Liczba ich klientów z firm dużych i małych wzrosła o 25 proc. W tym roku ich obroty mają przekroczyć 1 mld zł.

Chociaż otwierają nowe przychodnie, to problem z umówieniem się do lekarza lub na badanie zaczyna się już na etapie telefonicznego kontaktu z recepcją - w Lux Med numer jest permanentnie zajęty. Kolejne błędy: Enel-Med zagubił próbkę oddaną do analizy laboratoryjnej, w innej przychodni tego operatora wyniki badania omyłkowo trafiły do niewłaściwej osoby.

- Umówiłam się na płatny rezonans kręgosłupa w warszawskiej spółce Avi na godzinę 21.45. Przyjeżdżam i słyszę, że trzeba czekać, bo opóźnienie wynosi ponad godzinę. I nie chodzi o opóźnienie, bo takie rzeczy się zdarzają, ale o to, że nikt nie raczył mnie poinformować telefonicznie, że mogę po prostu przyjechać później. Ja za to badanie zapłaciłam 900 zł - opowiada pacjentka z Piaseczna.

Robert Gwiazdowski, ekonomista z Centrum Adama Smitha, radzi, żeby nie czekać i zmieniać usługodawcę.

- Sam tak zrobiłem. Firmy abonamentowe, oferując produkt, bez analizy zachorowalności i oceny ryzyka świadomie dopuściły do takiej sytuacji. Abonamenty są tak tanie, że nie są w stanie wygenerować usług wyższej jakości. Model tego biznesu jest oparty na prostej zasadzie: pozyskać jak najwięcej klientów, zwiększyć obroty i sprzedać się inwestorowi, co się zresztą dzieje w tej i innych branżach - mówi Robert Gwiazdowski.

Tłok w klubach fitness przygotowującej się do giełdowego debiutu sieci Gymnasion wywołany jest przez promocje cenowe dla wybranych grup oraz bardzo szeroki dostęp do tanich korporacyjnych karnetów. Sieć, która prowadzi w Polsce 22 kluby fitness pozwala właścicielowi karnetu wprowadzić do klubu dodatkowe osoby na preferencyjnych warunkach finansowych. W efekcie spadek jakości odczuwają wszyscy użytkownicy.

- Od początku roku widać znacznie większą liczbę klientów w klubach, zdarza się, że już w kolejce do szafki w szatni czeka kilkanaście osób. To prawda, że komfort spada - przyznaje pracownik jednego z oddziałów Gymnasionu.

Małgorzata Furmańska, prawnik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego, podkreśla, że do tematu obniżania jakości usług trzeba podchodzić niestandardowo.

- To jeden z problemów, które trudno uchwycić. Takich sytuacji wprost nie obejmie żaden przepis, ale to nie oznacza, że nie można przeciwdziałać. Trzeba umieć inteligentnie zinterpretować różne przepisy, aby uchwycić zjawisko. Należy zacząć od tego, że możemy reklamować usługę, jeśli w regulaminie naszego usługodawcy jest obietnica co do przebiegu usługi, a potem warunki jej świadczenia są znacznie gorsze. Na przykład: obietnica zastrzegała, że w zajęciach na sali gimnastycznej nie uczestniczy więcej niż 10 osób, a tymczasem jest ich tam trzy razy więcej. Konsument może skierować reklamację do rzecznika konsumentów. Jeśli skala zjawiska jest duża, to można też wystąpić do UOKiK, który ma możliwość skierowania sprawy do Inspekcji Handlowej - wyjaśnia Małgorzata Furmańska.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Finelog

Finelog sprawia, że logistyka przestaje ograniczać Twój biznes. Tam, gdzie większość ludzi widzi tylko problemy, my widzimy wyzwania i, co jeszcze ważniejsze, rozwiązania.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »