| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Zmniejszy się liczba zezwoleń wymaganych przy budowie i użytkowaniu budynku

Zmniejszy się liczba zezwoleń wymaganych przy budowie i użytkowaniu budynku

zmiana prawa - Inwestorzy nie będą ubiegać się o pozwolenie na budowę. Natomiast urzędnicy administracji nie będą sprawdzać, czy do budynku zostały doprowadzone potrzebne media. Pozwoli to na szybkie rozpoczynanie budów.

Odmiennego zdania są przedstawiciele nadzoru budowlanego, którzy nie wierzą, że proponowane zmiany sprawdzą się w polskich warunkach.

Bardzo wielu kierowników budowy niezbyt rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, twierdzą inspektorzy.

- Przy składaniu wniosku o pozwolenie na użytkowanie potrzebne są także opinie Państwowej Straży Pożarnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Inspektoratu Pracy, które zwykle mają wiele zastrzeżeń do odbieranych budynków. Nie jestem pewna, czy likwidacja pozwoleń na użytkowanie sprawi, że inwestorzy i kierownicy budów będą wykonywali swoje obowiązki dokładniej - mówi Małgorzata Mazur, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego w Katowicach.

Jej zdaniem zlikwidowanie konieczności zgłaszania przystąpienia do użytkowania domów jednorodzinnych może zmniejszyć bezpieczeństwo ich użytkowania.

- Ludzie przystępują często do użytkowania domów, gdy nie ma np. balustrad na schodach, czy balkonach. To powoduje zagrożenie wypadkowe. Zdarza się, że kierownicy budowy piszą fałszywe zaświadczenia, że prace budowlane są już zakończone - wyjaśnia Małgorzata Mazur.

Likwidacja pozwoleń na budowę oraz pozwoleń na użytkowanie budynku nie będą jedynymi uproszczeniami procedur budowlanych. Resort infrastruktury chce bowiem zlikwidować także kontrole przyłączy mediów: wody, kanalizacji, gazu, energii elektrycznej (dziś są dokonywane przez urzędników samorządowych).

- To inwestor, a nie urzędnik gminy, ma korzystać z mediów. Zadaniem urzędnika nie powinno być zatem sprawdzanie, czy do domu podciągnięto prąd lub wodę, gdyż to projektant podpisuje się pod projektem i potwierdza, że jest sporządzony zgodnie ze sztuką budowlaną - mówi Olgierd Dziekoński.

Dodaje, że to problemem inwestora jest, by media były doprowadzone w momencie, kiedy obiekt zostanie oddany do użytkowania.

Zdaniem ekspertów prawa budowlanego pomysł zmian jest dobry, bowiem w dzisiejszych czasach prowadzenie takich kontroli przez organy samorządowe jest bezcelowe.

- To odpowiednie służby, jak np. gazownictwo czy energetyka, sprawdzają i dbają o to, żeby przyłącza medialne były doprowadzone i podłączone w sposób prawidłowy. Nie jest zatem potrzebna dodatkowa kontrola urzędników. Dziś wydłuża ona jedynie proces inwestycyjny - mówi Jan Spółczyński.

Według zapowiedzi Ministerstwa Budownictwa uproszczone procedury inwestycyjne mają obowiązywać już od połowy 2009 roku.

Co chce zlikwidować Ministerstwo Infrastruktury

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Arkadiusz Jaraszek

arkadiusz.jaraszek@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »