| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Wybory nie wpłyną na giełdę i złotego

Wybory nie wpłyną na giełdę i złotego

Powyborczy poniedziałek na warszawskiej giełdzie i rynku walutowym nie powinien przynieść dużych zmian kursów. Do wahnięcia kursów akcji i złotego może dojść, tylko jeśli okaże się, że któraś z partii może samodzielnie tworzyć rząd. Jednoznaczne zwycięstwo PiS może oznaczać ciężkie czasy dla firm medialnych i należących do tzw. oligarchów.


Jednak, zdaniem Jurasia, nawet wtedy nie będzie się nic działo.


- Przez ostatnie dwa lata inwestorzy, nawet zagraniczni, uodpornili się na naszą scenę polityczną - mówi.


Bardziłowski obawia się tylko jednego typu komplikacji po wyborach - tych związanych z organizacją Euro 2012.


Z tych powodów analitycy twierdzą, że nie ma co budować portfela akcji na wybory i pierwsze tygodnie po nich.


Ekonomiści nie spodziewają się, żeby wynik wyborów miał długotrwały wpływ na kurs polskiej waluty i podkreślają, że polska waluta znajduje się w trendzie aprecjacyjnym (umacnia się).


- Do tej pory rynek walutowy jest pod presją zmian kursu dolara do euro i to wyznacza kierunek zmian dla złotego - mówi Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale Polska.


- Znaczenie problemów lokalnych spadło w obliczu tego, co się dzieje globalnie. Wśród inwestorów dominuje przekonanie, że po wyborach nie będzie jakiejś gwałtownej przemiany w polityce gospodarczej, więc rynki zachowują się dość stoicko - dodaje Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku Polska.


W ostatnim czasie złoty umocnił się do najniższego od ponad pięciu lat poziomu wobec euro. Jednak jako przyczynę takiego ruchu wskazuje się poprawę klimatu na rynkach akcji w USA i w Polsce.


- Złoty, podobnie jak waluty innych krajów w regionie, zyskiwał. Ale na pewno kwestie wewnętrzne znalazły się na drugim planie - mówi Andrzej Krzemiński, dealer walutowy w Banku BPH.


- W ostatnich dniach złoty wybił się z przedziału konsolidacji, w którym był od przełomu kwietnia/maja 2007 r., czyli 3,75-3,85 zł za euro. Teraz możemy testować poziom 3,70 zł, a potem zmierzać w kierunku 3,65 zł za euro - dodaje.


Zdaniem ekonomistów, wynik wyborów nie powinien mieć wpływu na notowania polskiej waluty w długim terminie, choć gdyby rząd mogła stworzyć samodzielnie lub w koalicji z PSL Platforma Obywatelska, mógłby to być pozytywny impuls dla złotego.


- Najbardziej pozytywnym scenariuszem dla złotego byłaby możliwość stworzenia koalicji przez PO i PSL. Gdyby powstała koalicja PO-LiD, rynki przyjęłyby to w miarę pozytywnie. Utrzymanie dominacji PiS zostałoby z kolei odebrane neutralnie, bo inwestorzy przyzwyczaili się już do tego rządu. Dopóki są w tym rządzie takie osoby, jak wicepremier Zyta Gilowska, spoglądanie rynków na rząd może być umiarkowanie neutralne - podkreśla Andrzej Krzemiński.


Ale Jarosław Janecki od razu zwraca uwagę na fakt, że niektóre plany PO, nawet gdyby zostały przyjęte przez przyszły Sejm, mogłyby zostać zawetowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka sp. j.

Obsługa prawna przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »