| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Sądy polubowne są dla firm tańsze niż sądy powszechne

Sądy polubowne są dla firm tańsze niż sądy powszechne

Wraz z organizacją Euro 2012 wzrośnie zapotrzebowanie na rozpoznawanie przez arbitraż polski, ukraiński lub międzynarodowy sporów z kontraktów budowlanych.


Doroczne spotkanie Europejskiej Grupy Arbitrażowej odbyło się w tym roku w Warszawie. Przyjechali na nie prezesi europejskich sądów polubownych.


- Warszawa robi się coraz bardziej popularnym miejscem postępowań, a język polski od 2006 roku stał się czwartym, najczęściej używanym językiem w Międzynarodowej Izbie Handlowej. Jest częściej używany niż niemiecki, włoski i portugalski - mówi Piotr Nowaczyk, prezes Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie.


Przed arbitrażem przy Międzynarodowej Izbie Gospodarczej (ICC) od 2000 r., występowało już 30 polskich arbitrów a z kolei na liście Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej są arbitrzy zagraniczni - dodaje Piotr Nowaczyk.


Przedsiębiorcy coraz częściej korzystają z rozpoznawania sporów przez arbitraż, zamiast poddawać je pod rozstrzygnięcia sądów powszechnych. Eksperci Unii Europejskiej wyliczyli, że w Polsce co roku zawiera się około 20 tysięcy kontraktów handlowych, a prawie każdy z nich ma klauzule stanowiące o tym, że spory między stronami wynikłe na tle umowy zostaną poddane sądowi polubownemu. Wskazuje się tam albo polski arbitraż, albo zagraniczny.


- Dane dotyczące klauzul arbitrażowych w umowach handlowych są poufne - tłumaczy z kolei Pierre Terier z ICC.


O tym, że strony od początku chciały poddać spory, które w przyszłości mogą wyniknąć z kontraktu sądownictwu polubownemu, dowiadujemy się dopiero wówczas, gdy sprawa trafi do arbitrażu. Mamy wówczas wgląd do umowy. Wśród spraw rozpoznawanych przez Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy ICC w Paryżu aż 15 proc. zgłaszają strony z Europy Środkowej i Wschodniej - wyjaśnia Pierre Terier.


Strony umowy wybierają sąd arbitrażowy, bo rozpoznaje sprawy szybciej, a informacje o tym, co dzieje się na rozprawie i jaka jest treść kontraktu, o który toczy się spór, nie są upubliczniane.


- Postępowanie przed arbitrażem jest jednoinstancyjne i trwa od 6 do 9 miesięcy. Wprawdzie może zostać przedłużone, ale pod kontrolą sądu - tłumaczy Piotr Nowaczyk.


Jego zdaniem do wydłużenia postępowania często dochodzi z winy stron, bo na przykład zwlekają z uiszczeniem opłaty i wskazaniem arbitra. Bywa, że arbitrzy opóźniają wybór trzeciego arbitra. Zdarza się też, że strony wysuwają bezpodstawne wnioski o wyłączenie arbitra i musi się wówczas zebrać rada arbitrażowa, aby taki wniosek rozpatrzyć. W przeddzień rozprawy przedkładają też nowe dokumenty a na zapoznanie się z nimi potrzeba dużo czasu.


Zdaniem arbitrów postępowanie jest dużo tańsze. Pierre Terier wyliczył nawet, że 82 proc. kosztów przeznaczone jest na opłaty pełnomocników stron, 14 proc. na opłaty wstępne, a 2 proc. na koszty postępowania i tylko 2 proc. przekazuje się na ICC.


15 proc. spraw do Sądu Arbitrażowego ICC w Paryżu zgłaszają strony z Europy Środkowej


MaŁgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Gontarek, HUKE Finanse

Firma HUKE Finanse jest multiagencją, która oferuje pełen zakres produktów ubezpieczeniowych i kredytowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »