| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Kopię odwołania wystarczy przesłać pocztą

Kopię odwołania wystarczy przesłać pocztą

Niejednoznaczność przepisu o przekazywaniu przez wykonawcę kopii odwołania zamawiającemu powoduje rozbieżne orzecznictwo sądów i arbitrów. Tracą na tym przedsiębiorcy.


Przedsiębiorcy ubiegający się o zamówienia publiczne skarżą się na niejasne przepisy o procedurze wnoszenia odwołań od rozstrzygnięć protestów. Zgodnie z art. 184 ust. 2 prawa zamówień publicznych (Dz.U. z 2006 r. nr 164, poz. 1163 z późn. zm - dalej p.z.p.) odwołanie wnosi się do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w terminie pięciu dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia protestu lub upływu terminu do jego rozstrzygnięcia, jednocześnie przekazując kopię zamawiającemu. Przy czym złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z wniesieniem go do prezesa UZP.


W przypadku oryginału odwołania nie ma problemu, wiadomo, że liczy się data stempla pocztowego. Sporne natomiast jest, kiedy i w jaki sposób należy skutecznie przekazać kopię odwołania zamawiającemu. Od wykładni przepisu zależy bowiem, czy odwołanie zostanie merytorycznie rozpoznane przez arbitrów, czy też z przyczyn formalnych odrzucone.


Niestety w tej kluczowej kwestii nie ma jednolitego orzecznictwa ani arbitrów, ani sądów okręgowych. Z orzeczenia Sądu Okręgowego w Warszawie (sygn. akt V Ca 117/07) wynika, że jeśli zamawiający nie otrzyma kopii odwołania przed upływem terminu na jego wniesienie, to takie odwołanie podlega odrzuceniu. Natomiast Sąd Okręgowy w Rzeszowie (sygn. akt VI Ga 28/07) uznał, że liczy się data stempla pocztowego na kopii odwołania, podtrzymując przełomowe stanowisko zespołu arbitrów (UZP/ZO/0-84/07).


- W sprawie, której stroną była firma Comarch, zarówno zespół arbitrów, jak i Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznali rację wykonawcy, stwierdzając, że wystarczy nadać kopię odwołania na poczcie w tym samym dniu, w którym nadano oryginał odwołania do prezesa UZP - wskazuje Monika Wandzel, radca prawny i dyrektor działu prawnego firmy Comarch.

Według niej nadinterpretacją jest traktowanie terminu przekazania kopii jako pojęcia doręczenia.


- Uważam, że przekazanie, o którym mowa w art. 184 ust. 2 p.z.p. należy interpretować w ten sposób, że wystarczy nadać kopię odwołania listem poleconym - wskazuje Monika Wandzel i dodaje, że gdyby intencją ustawodawcy było zapewnienie możliwości zapoznania się zamawiającego z treścią odwołania w tym samym dniu, w którym zostało ono wysłane do prezesa UZP, to ten przepis brzmiałby podobnie jak przepis dotyczący doręczenia protestu.


Podobnie uważa Piotr Trębicki, radca prawny z Kancelarii Gessel.


- Do argumentów natury prawnej można dodać jeszcze zdroworozsądkowy. Zamawiającemu przekazuje się tylko kopię tego, co w oryginale otrzymuje prezes UZP, i trudno byłoby oczekiwać, że kopia musi dotrzeć do dodatkowego adresata wcześniej niż do adresata głównego - mówi Piotr Trębicki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Sosnowska Kancelaria Radcy Prawnego

radca prawny, ekspert prawa pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »