| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > RPO: jedna kontrola u przedsiębiorcy to fikcja

RPO: jedna kontrola u przedsiębiorcy to fikcja

Przedsiębiorcy mogą być kontrolowani przez ponad 40 instytucji. Część kontroli może być przeprowadzana w tym samym czasie. Rzecznik praw obywatelskich domaga się od Ministra Gospodarki zmian przepisów, które ograniczyłyby liczbę i czas trwania kontroli.



W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej został określony maksymalny czas trwania kontroli, jakie może przeprowadzić u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym dany organ kontrolny (np. urząd skarbowy, Inspekcja Sanitarna). Dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców czas kontroli nie może być dłuższy niż 4 tygodnie, zaś dla pozostałych przedsiębiorców nie może przekraczać 8 tygodni. Przepisy zakazują też podejmowania i prowadzenia w tym samym czasie więcej niż jednej kontroli u danego przedsiębiorcy przez różne organy.
Ograniczenie czasu trwania wszystkich kontroli prowadzonych przez ten sam organ u tego samego przedsiębiorcy nie ma jednak wpływu na łączny czas prowadzenia wszystkich kontroli przez różne inspekcje w tej samej firmie. Często zdarza się, że działania inspektorów dublują się i kontrole są nadmiernie wydłużane.

Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich w piśmie do ministra gospodarki wskazuje, że przyczyną takich działań organów kontrolnych są źle skonstruowane przepisy. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej przewiduje bowiem wyjątki od zasady prowadzenia jednocześnie więcej niż jednej kontroli. Dopuszcza też możliwość wydłużenia czasu kontroli. Na przykład ograniczeń tych nie stosuje się wówczas, gdy odrębne przepisy przewidują możliwość prowadzenia kontroli w toku postępowania prowadzonego przez organ, bądź prowadzenie kontroli jest niezbędne dla prowadzonego przeciwko przedsiębiorcy śledztwa lub dochodzenia. Bez ograniczeń inspektorzy mogą przeprowadzać kontrole, uzasadniając to zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego, albo powołując się na przepisy prawa wspólnotowego o ochronie konkurencji. Odstępstwo od zasady jednej kontroli i maksymalnego czasu jej trwania ustawodawca wprowadza też w nowych ustawach, m.in. w ustawie o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Rzecznik praw obywatelskich zwrócił też uwagę na niejednoznaczność niektórych pojęć w przepisach zawierających wyjątki od tej zasady. Jego zdaniem określenie „zagrożenie zdrowia, życia lub środowiska naturalnego” może być nadużywane przez organy kontrolne w dowolnych sytuacjach.

Ministerstwo Gospodarki broni się przed zarzutami rzecznika, twierdząc, że problem nadmiernej uciążliwości kontroli przedsiębiorców zostanie uregulowany w znowelizowanej ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Resort gospodarki przygotował już taki projekt, a obecnie trwają nad nim prace w Rządowym Centrum Legislacji. Nie wiadomo jednak kiedy trafi do laski marszałkowskiej

PRZYKŁAD NADMIERNYCH KONTROLI U JEDNEGO PRZEDSIĘBIORCY
W ciągu pół roku w jednej firmie przeprowadzono 5 różnych kontroli:
• przez urząd skarbowy od 25, 28-30 czerwca 2004 r. oraz 1, 2, 5, 6, 8, 9 lipca 2004 r.,
• przez NIK od 12 października do17 listopada 2004 r. z dwudniową przerwą,
• przez urząd skarbowy od 18 listopada do 25 listopada 2004 r.,
• przez Powiatową Straż Pożarną od 24 stycznia do 26 stycznia 2005 r.,
• przez Powiatowy Inspektorat Sanitarny 25 stycznia 2005 r.,

Łączny czas trwania wszystkich kontroli wynosił 48 dni roboczych. Długość kontroli oraz występowanie jednej po drugiej mocno utrudniły pracę w dziale finansowo-księgowym – twierdzi właściciel kontrolowanej firmy.
Źródło; sondaż BCC wśród przedsiębiorców przeprowadzony w lipcu 2005 r.


Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kadry dla Każdego

Strona poświęcona aktualnościom kadrowo-płacowym.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »