| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Firmy eksportują na potęgę

Firmy eksportują na potęgę

W marcu eksport był o 23 proc. większy niż przed rokiem, a import wzrósł o 21,6 proc. Dane o handlu zagranicznym są potwierdzeniem ożywienia gospodarczego, wzrostu konsumpcji i inwestycji.

W marcu deficyt obrotów bieżących bilansu płatniczego Polski wyniósł 458 mln euro –poinformował wczoraj Narodowy Bank Polski. Był więc o około 80 mln euro większy niż oczekiwali analitycy, ale to nie powinno rodzić żadnych obaw.

– Skumulowany, dwunastomiesięczny deficyt obrotów bieżących wyniósł zaledwie 1,5 proc. produktu krajowego brutto. To najlepszy wynik w krajach Europy Środkowej i Wschodniej – ocenia Katarzyna Zajdel-Kurowska, główny ekonomista Citibanku Handlowego.

Rachunek obrotów bieżących pokazuje, ile pieniędzy wpływa do kraju, a ile wypływa. W dużym stopniu decyduje o tym wielkość eksportu i importu towarów.

Zanotowany w marcu poziom ujemnego salda obrotów bieżących jest bardzo korzystny. Zdaniem ekonomistów, dopiero gdy deficyt przekroczy 6 proc. PKB, a taką sytuację mieliśmy przed paroma laty, rośnie możliwość wybuchu kryzysu finansowego – zagraniczni inwestorzy mogą wówczas zdecydować się na gwałtowną sprzedaż papierów wartościowych, na wykup których mogłoby zabraknąć obcych walut.

W marcu nasze firmy sprzedały za granicą towary warte 7,66 mld euro – o 23 proc. więcej niż przed rokiem.

– Obecny poziom kursu złotego w stosunku do euro nie przeszkadza eksporterom – mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska. Jego zdaniem, nawet w okresach, gdy złoty wzmacniał się, eksporterzy na ogół nie ponosili strat, uzyskiwali tylko mniejsze marże i spadały ich zyski. Można się spodziewać, że w przyszłości nadal szybko będzie rosła sprzedaż naszych przedsiębiorstw na zagranicznych rynkach, między innymi dlatego, że zdecydowanie poprawiła się koniunktura w Europie Zachodniej. Jest ona najlepsza od 14 lat. W sytuacji gdy na ten rynek trafia ponad 70 proc. naszego eksportu, jest bardzo prawdopodobne, że przy dobrej koniunkturze zwiększy się zapotrzebowanie na polskie towary.

W marcu wyraźnie zwiększył się import, który osiągnął wartość ponad 7,9 mld euro i był o 21,6 proc. większy niż przed rokiem (w lutym wzrósł o 17,1 proc.).
– To dobra wiadomość, bo świadczy o tym, że rośnie popyt wewnętrzny – zaznacza Jacek Wiśniewski. Dodaje, że składa się na niego zwiększająca się konsumpcja gospodarstw domowych oraz przyspieszenie w inwestycjach.

W rezultacie zwiększonych nakładów na modernizację i rozwój przedsiębiorstw może spadać bezrobocie, bo inwestycje mogą przynieść nowe miejsca pracy.

Rosnący import świadczy także o korzystnej sytuacji w produkcji przemysłowej, ponieważ duża część eksporterów i firm produkujących na rynek krajowy korzysta z surowców i różnych dóbr sprowadzanych z zagranicy. Według wcześniejszych danych GUS, największą dynamikę obrotów odnotowaliśmy w eksporcie naszych towarów na Ukrainę, do Czech, Szwecji i Francji.

Natomiast nasz import rósł najszybciej w handlu z Rosją i Chinami. Nadal naszym największym partnerem handlowym są Niemcy. Do tego kraju trafia ponad 28 proc. polskiego eksportu. Natomiast udział tego kraju w naszym imporcie wynosi 24 proc.

Janusz K. Kowalski

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Fiszer

Starszy Specjalista ds. Projektów HR

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »