| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Inwestorzy nie wystraszyli się przepychanek politycznych

Inwestorzy nie wystraszyli się przepychanek politycznych

Chociaż politycy w Polsce przechodzą od jednego starcia do drugiego, to - zdaniem ekspertów - inwestorzy nie wystraszyli się potyczek, które zgromadziły czarne chmury nad polską gospodarką.



"Ponieważ w sprawie euro nie ma pośpiechu, to według opinii rządu nie trzeba się też spieszyć z naprawą finansów publicznych".



Znaczny udział w dziurze budżetowej ma KRUS, której stopniowe zmniejszanie przyniosłoby odczuwalne oszczędności. Te jednak byłyby wymierzone w środowiska popierające rząd. Nie należy spodziewać się znaczących wpływów z prywatyzacji, ponieważ rząd bardziej niechętnie od swojego poprzednika odnosi się do sprzedaży majątku skarbu państwa.



"Rząd chce zwiększyć wydatki i ograniczyć podatki. Potrzebować więc będzie więcej pieniędzy od inwestorów. Taki kierunek może okazać się niebezpieczny, ponieważ oznaczać będzie wzrost wewnętrznego zadłużenia państwa", ocenia Mateusz Szczurek.



Polska gospodarka narodowa potrzebuje inwestycji. Tymczasem ich napływ okazuje się skromny. Zdaniem prof. Fiedora niski stopień innowacyjności gospodarki narodowej, a więc zaniedbania w finansowaniu nauki, badań i oświaty, wpływają ograniczająco na wzrost gospodarczy. Deklaracje rządu i jego sojuszników mogą zagrozić wzrostowi, jeżeli spełnią się najgorsze pogróżki.



"Najgorsze, co może się stać, to dopuścić polityków do manipulowania pieniędzmi", przestrzega Fiedor.



Polska poszukuje własnego modelu gospodarczego Rządzący Polską bliźniacy, Prezydent Lech Kaczyński i szef PiS-u Jarosław Kaczyński, mają dość liberalizmu i zagranicznych mentorów w gospodarce. Bracia, którzy doszli do władzy jesienią ubiegłego roku, ogłosili koniec powielania wzorców z innych państw. Poszukują polskiego modelu gospodarczego.



Hasłami nowej polityki gospodarczej, którą chce realizować założona przez braci PiS, są patriotyzm, solidarność i sprawne państwo. Bracia chcą wziąć rozbrat z obecnym prezesem NBP prof. Leszkiem Balcerowiczem i mu podobnymi. Liberał Balcerowicz jest uosobieniem uruchomionych szesnaście lat temu transformacji gospodarczych.



"Za tym wszystkim kryje się chęć wypracowania polskiej trzeciej drogi, silnego państwa opartego na konserwatywnych wartościach, podczas gdy w latach 1990. naśladowano kraje Unii Europejskiej", uważa ekspert Sebastian Płóciennik z wrocławskiego Centrum im. Willy Brandta.



Zdaniem Płóciennika Kaczyńscy zamierzają stworzyć silne państwo, które sprawowałoby nadzór nad wszystkimi obszarami życia gospodarczego. Przy pomocy różnorakich superurzędów państwo dbałoby o to, aby nie pojawiały się okazje do zachowań korupcyjnych, aby biznesmeni nie zagarniali własności i aby nie było podejrzanych powiązań sfer gospodarczych z politykami.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Siwik

Specjalista ds. księgowości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »