| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Za co odpowiada przedsiębiorca

Za co odpowiada przedsiębiorca

Mali przedsiębiorcy bagatelizują ryzyko swojej odpowiedzialności cywilnej - wynika z badań przeprowadzonych przez PZU. Tymczasem wypłaty z takich polis kosztują tego ubezpieczyciela najwięcej.

Każdy przedsiębiorca powinien mieć przynajmniej trzy rodzaje polis OC, obejmujących odpowiedzialność cywilną deliktową, kontraktową i pracodawcy wobec pracowników. Pierwsza z nich chroni przed finansowymi roszczeniami osób trzecich poszkodowanych w związku z działalnością przedsiębiorstwa.


– Do klasycznych roszczeń z tego tytułu możemy zaliczyć wszelkie uszkodzenia ciała, które zdarzyły się na terenie firmy, bo np. chodnik nie został odśnieżony – mówi Elżbieta Holnicka-Szulc z Biura Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw PZU.


Tu od razu dotykamy złożonej kwestii zbiegu odpowiedzialności deliktowej z kontraktową. Tę pierwszą ponosi przedsiębiorca wobec osób niezwiązanych z nim żadną umową, a ta druga dotyczy przypadków, gdy poszkodowany jest związany z nim kontraktem. Z jakiej polisy będzie wypłacone odszkodowanie, kiedy nogę na nieodśnieżonym podjeździe złamie klient, który właśnie przyjechał do warsztatu naprawić samochód? Taki prosty przypadek może być przedmiotem sporu prawników, którzy będą rozstrzygali, czy wypadek miał miejsce już po wstawieniu samochodu do warsztatu (a więc zawiązaniu umowy). Poza tym, czy szkoda miała miejsce w związku z zawartym kontraktem o naprawę samochodu?


– Żeby uniknąć takich dylematów i ryzyka braku odpowiedzialności towarzystwa, każdy przedsiębiorca powinien mieć obywa rodzaje polis – doradza Elżbieta Holnicka-Szulc.



Ryzyko pracodawcy

Każdy pracodawca ponosi też odpowiedzialność wobec swoich pracowników. Co prawda składanie roszczeń przez pracowników jest czasem uważane za działanie ryzykowne, jednak jeśli np. uszczerbek na zdrowiu jest poważny, warto skorzystać z polisy.


– Tak było w przypadku sklepowej, która niemal straciła dwa palce, gdy skaleczyła się szkłem z rozbitej żarówki, której ktoś zapomniał posprzątać – mówi Elżbieta Holnicka-Szulc.


W tym wypadku konieczne były kosztowne zabiegi i rehabilitacja, za które płacił ubezpieczyciel z polisy OC. Innym spektakularnym przykładem była wypłata odszkodowania pracownikowi, który tak nieszczęśliwie zaczepił o źle zamocowaną wycieraczkę w firmie, że upadając złamał sobie rękę.



Produkt niebezpieczny

Firmy zajmujące się przetwórstwem spożywczym czy też po prostu sklepy lub restauracje powinny zaopatrzyć się w polisę OC za produkt. Świadomość, że można domagać się odszkodowania za zatrucie żywnością jest już coraz bardziej powszechna, a ubezpieczyciele spodziewają się wzrostu zarówno liczby, jak i wysokości roszczeń. Odpowiedzialność za produkt ponoszą też wszyscy producenci, o czym można się przekonać chociażby na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdzie jest lista produktów uznanych za niebezpieczne. Trafiają tam rzeczy, które zagrażają zdrowiu czy nawet życiu konsumentów. W każdym takim przypadku, np. porażenia prądem przez niesprawny toster, jego producent musi się liczyć z żądaniem odszkodowania.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna ASiW

Obsługa prawna i wsparcie przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »