| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Ministerstwo Finansów obniży akcyzę na prąd?

Ministerstwo Finansów obniży akcyzę na prąd?

Resort finansów planuje obniżenie akcyzy na energię o 10-20 proc. - dowiedziała się "Gazeta". Ale wcale nie jest przesądzone, że zapłacimy mniej za prąd.

To dość radykalna zmiana stanowiska - jeszcze pół roku temu Ministerstwo Finansów chciało wręcz podwyższyć akcyzę. Było to spowodowane zmianą sposobu jej pobierania. Dziś podatek ten wpłacają do urzędu skarbowego wytwórcy prądu, czyli elektrownie. 1 stycznia 2007 r. zaczną go odprowadzać dystrybutorzy, czyli zakłady energetyczne. Zmiany wymaga od nas unijne prawo, które zresztą powinniśmy wprowadzić już od początku 2006 r. Nie udało się z powodu wyborów, ale Komisja Europejska zdecydowała się machnąć ręką na opóźnienie.


Resort finansów obliczył, że na zmianie sposobu pobierania akcyzy straci ok. 200 mln zł. Dziś akcyzę pobiera się także od tzw. strat przesyłowych, czyli prądu, który "ginie" po drodze z elektrowni do dystrybutora. Gdy akcyzę zaczną płacić dystrybutorzy, podatek od "straconego" prądu przestanie wpływać. W związku z tym fiskus chciał podnieść akcyzę o 20 proc.


- Nie będziemy mieli wyjścia, podniesiemy ceny - protestowali energetycy. Podwyżce niechętny był też Urząd Regulacji Energetyki (URE). Akcyzę bowiem jak każdy podatek pośredni elektrownie przerzucają na końcowego odbiorcę, czyli przedsiębiorców i osoby prywatne.


Po wyborach resort finansów zdecydował się zmienić koncepcję. Uznał, że od dochodów budżetowych ważniejsze jest zmniejszenie cen prądu. Zamiast podwyżki ma więc być obniżka. Nie wiadomo jeszcze o ile dokładnie, ale prawdopodobnie o ok. 10-20 proc. Budżet straci na tym od 200 do 400 mln zł (rocznie do kasy państwa z akcyzy na energię trafia ok. 2 mld zł). W zamian za to liczy, że spadną ceny prądu. Dziś za kilowatogodzinę płacimy od 30 do 50 gr w zależności od regionu, w tym akcyza to 2 gr.


Energetycy z radością powitają obniżkę akcyzy, ale do cięcia cen prądu wcale się nie palą. - Każdą decyzję o obniżeniu podatków przyjmujemy z zadowoleniem - mówi Jan Kurp, prezes PKE. - Ale energia elektryczna jest u nas obciążona większymi podatkami niż w innych krajach Europy. To utrudnia konkurencję i szczególnie martwiło nas przed zapowiadanym na 2007 r. otwarciem rynku energii w UE.


PKE przy obrotach na poziomie 3,5 mld zł w 2005 r. zapłacił prawie 1,2 mld zł podatków, z tego akcyza wynosiła prawie 364 mln zł. - Gdyby nie podatek akcyzowy, moglibyśmy z własnych środków co roku budować 100 MW nowych mocy - dodaje Kurp. I przypomina, że po 2008 r. wiele polskich elektrowni przestanie spełniać surowe normy ekologiczne UE. Branżę czeka więc poważny program inwestycyjny.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Lidia Bucka

Adwokat, doktor nauk prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »