| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Odblokowano 50 mln euro unijnej dotacji dla polskich firm

Odblokowano 50 mln euro unijnej dotacji dla polskich firm

Prawdopodobnie od piątku polskie firmy zaczną dostawać dziesiątki milionów euro zaległej unijnej dotacji. Pieniądze od początku roku były dla nich niedostępne, bo odpowiedzialne za wypłaty ministerstwo nie miało... bankowego konta.

Pan Andrzej, właściciel wielkopolskiej firmy produkującej podzespoły do samochodów, rok temu postanowił kupić nową linię technologiczną wartą 200 tys. zł. - Zdecydowałem się, gdy się dowiedziałem że 50 proc. inwestycji sfinansuje mi Unia Europejska - mówi przedsiębiorca.


Biznesmen w czerwcu ub.r dostał decyzję o przyznaniu dotacji. Zgodnie z przepisami całe pieniądze na inwestycję na początku wyłożył z własnej kieszeni. Po wysłaniu rachunków miał dostać zwrot. - Przed wysłaniem faktur zadzwoniłem jednak do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, aby zapytać, jak długo będę czekał na przelew. Usłyszałem, że nie wiadomo, bo nie mają konta - żali się przedsiębiorca. Zapewnia, że na zakup linii wziął kredyt bankowy i każdego dnia narastają mu odsetki. - Przez zaniedbania urzędników będę musiał jeszcze do tej dotacji dopłacić - tłumaczy. W podobnej sytuacji są inni polscy przedsiębiorcy.


Za finansowanie projektów (m.in. na zakup nowych maszyn), z których chciał skorzystać wielkopolski biznesmen, odpowiada Sektorowy Program Operacyjny Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw Działanie 2.3. Problemy z wypłatą dotyczą też Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (dotacje na rozwój komunikacji), Rozwoju Zasobów Ludzkich (szkolenia pracownicze) oraz programu Equal, z którego korzystają organizacje pozarządowe. Na wszystkie te programy Polska dostała 4,1 mld euro spośród wszystkich 12,8 mld euro, które UE dała nam na lata 2004-06.


Do grudnia tymi programami zarządzało Ministerstwo Gospodarki. Jednak od 1 stycznia br. programy przeniesiono pod kuratelę resortu rozwoju regionalnego. I zaczął się kłopot.


Działające bowiem od początku listopada, ministerstwo wciąż nie ma bowiem konta na unijne dotacje. Nie może więc dostać pieniędzy i dalej przekazywać je do firm.


Resort rozwoju regionalnego może założyć rachunek bankowy jedynie w Narodowym Banku Polskim. - Wszelkie dokumenty w tej sprawie przesłaliśmy do NBP. Naszą umowę z bankiem musi jednak zatwierdzić Ministerstwo Finansów i tam proszę dzwonić - mówi rzecznik Ministerstwa Rozwoju Regionalnego Agnieszka Jankowska. Przyznaje, że z powodu zamieszania od stycznia przedsiębiorcy nie mogą dostać ok. 50 mln euro unijnych dotacji.


Beata Rudzka z departamentu instytucji płatniczych Ministerstwa Finansów zapewnia, że resort ma obowiązek sprawdzić, czy umowa NBP z MRR jest zgodna z prawem i czy resort rozwoju przy podpisywaniu umowy wynegocjował dobre warunki (chodzi m.in. o oprocentowanie).


- W przekazanych nam dokumentach było wiele błędów, które musieliśmy poprawić. Już jednak zaakceptowaliśmy umowę i pieniądze będą mogły trafiać do Ministerstwa Rozwoju, a stamtąd do firm - zapewnia Rudzka.


Według niej Ministerstwo Rozwoju Regionalnego już w listopadzie mogło przewidzieć, że konto będzie mu potrzebne. - Nie śpieszyli się jednak i mogą mieć pretensje tylko do siebie - dodaje Rudzka


Decyzja resortu finansów oznacza, że pieniądze zaczną być wypłacane przedsiębiorcom prawdopodobnie już od jutra.



Leszek Kostrzewski

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kadromierz

Nowoczesne rozwiązanie do organizacji i kontroli czasu pracy personelu dla małych i średnich firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »