| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Unijni nowicjusze gonią potentatów

Unijni nowicjusze gonią potentatów

W transporcie drogowym Unii Europejskiej, ze względu na tonaż przewiezionych ładunków, od dawna dominuje pięć wielkich gospodarek: Niemiec, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Ale Polska wyrasta na coraz większego gracza, zajmując w tym rankingu już miejsce szóste.

Według najnowszego raportu Eurostatu, unijnych służb statystycznych, w europejskim transporcie drogowym wiodącą rolę odgrywa pięć krajów starej Unii Europejskiej. Są to Niemcy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania i Włochy, dla których przewozy międzynarodowe mają stosunkowo małe znaczenie w porównaniu z transportem wewnątrz kraju. Jeśli po niemieckich drogach w 2004 r. przewieziono prawie 3000 mln ton ładunków – wliczając towary wwożone do pierwszej gospodarki Europy i z niej wywożone – to w Hiszpanii przetransportowano tylko nieco ponad 2000 mln ton, a we Włoszech prawie 1500 mln ton. W tym rankingu na tonaże Polska zajęła w UE miejsce szóste. W naszym kraju przemieszczono w sumie 750 mln ton towarów, czyli o połowę mniej niż w Italii, ale prawie dwukrotnie więcej niż w Portugalii i Austrii.

Niemiecki gigant

Trochę gorzej wypadamy, jeśli weźmie się pod uwagę udział Polski w całkowitym transporcie wewnątrz UE. To zaledwie 3 proc., czyli tyle samo samo, co Czechy. Lepsze notowania dotyczą polskiego udziału w przewozach poza granice Unii.

Wzrasta on do 7 proc., co zawdzięczamy naszym gospodarczym powiązaniom z partnerami na Wschodzie. Jednak w tej kategorii znacznie wyprzedzają nas Szwedzi (13 proc. udziału), którzy mają bardzo długą granicę z Norwegią, oraz Włosi (identyczny udział), wyspecjalizowani w zaopatrywaniu Szwajcarii i San Marino. Tymczasem na Niemcy, europejskiego giganta, przypada aż 22 proc. wszystkich unijnych przewozów zarówno wewnątrz Wspólnoty, jak i poza nią.

Międzynarodowy transport drogowy ma żywotne znaczenie dla szeregu państw średniej wielkości, jak Holandia, Austria, Dania, a zwłaszcza Belgia. Podobne spostrzeżenie dotyczy także małych gospodarek, jak kraje bałtyckie, Słowenia czy Luksemburg, choć rozmiary tego transportu, w przeliczeniu na tony, są nieporównywalne. Na przykład w 2003 roku na terytorium Holandii wjechało i z niego wyjechało 155 mln ton ładunków, a z/do Łotwy – 4 mln ton (Polska nie może zaimponować, bo ma zaledwie 8 mln ton).

Ciężarówki polskich firm obsługują 84 proc. transportu za granicę i 81 proc. ładunków przywożonych do Polski.
Patrioci za kółkiem

Wśród państw członkowskich Unii ze szczególnie rozwiniętym handlem międzynarodowym największy udział w transporcie międzynarodowym mają przewoźnicy Holandii. Obsługują oni dwie trzecie tych przewozów. Z kolei francuskie firmy transportowe realizują zaledwie jedną trzecią przewozów międzynarodowych, liczonych w tonach, zaś na przewoźników Belgii, Włoch, Wielkiej Brytanii i Niemiec przypada mniej niż połowa transportu międzynarodowego w tych krajach.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Sedlak & Sedlak

Jesteśmy najstarszą polską firmą doradztwa HR. To zobowiązuje.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »