| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Pieniądze na tory wyłożą kierowcy

Pieniądze na tory wyłożą kierowcy

Pieniądze na modernizację polskich kolei mają pochodzić z części akcyzy, która obciąża paliwa. Ponadto na kolej przeznaczonych zostanie również 20 proc. wpływów z opłaty paliwowej.

Część posłów ma wątpliwości, czy takie rozwiązania nie odbiją się negatywnie na inwestycjach w autostrady i drogi.

Rozpoczęły się prace nad trzema ustawami, które mają dźwignąć z zapaści polski transport kolejowy. Chodzi o projekty: ustawy o Funduszu Kolejowym, ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz ustawy o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego. W środę po debacie parlamentarnej Sejm przesłał te projekty do dalszych prac w komisji infrastruktury.

Najwięcej kontrowersji wzbudza ustawa o Funduszu Kolejowym, zgodnie z którą głównym źródłem zasilania tego nowego funduszu mają być wpływy w wysokości 20 proc. z tzw. opłaty paliwowej pobieranej od wprowadzanych na rynek krajowy paliw silnikowych oraz ustawa o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego, przewidująca finansowanie kolei wpływami z podatku akcyzowego obciążającego sprzedaż paliwa silnikowego.

Według Mirosława Chaberka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, nieuchwalenie ustaw kolejowych pozbawi w przyszłym roku koleje niezbędnych środków finansowych na ich działalność i finansowanie inwestycji. Nieodofinansowanie transportu kolejowego grozi w dalszej perspektywie paraliżem gospodarki. Zdaniem Mirosława Chaberka, wpływy z akcyzy nakładanej na paliwa i opłaty paliwowej rosną szybciej niż zakładano. Przeznaczenie części wpływów z tych źródeł nie powinno wpłynąć zbyt negatywnie na stan środków przeznaczonych np. na finansowanie autostrad.

Projekty ustaw „kolejowych” poprze Prawo i Sprawiedliwość. Według posła Krzysztofa Tchórzowskiego, finansowanie transportu kolejowego w naszym kraju jest najniższe w Unii Europejskiej. Aby mówić o równomiernym rozwoju infrastruktury kolejowej i drogowej, stosunek przeznaczanych środków na drogi i koleje powinien wynosić co najmniej 30 proc. na koleje i 70 proc. na drogi. Komisja Europejska zaleca, aby stosunek ten wynosił 40 proc. na koleje, a 60 proc. na drogi.

Tymczasem, według posła PiS, w naszym kraju pieniądze na infrastrukturę lądową dzieli się tak, że zaledwie 8 proc. tych środków kierowanych jest na transport kolejowy, a 92 proc. na drogi i autostrady. Podczas debaty nad uzdrowieniem polskich kolei nie można zapominać o gigantycznym długu PKP opiewającym na ok. 8 mld zł.

Poseł Mariusz Jarmuziewicz z Platformy Obywatelskiej uznał natomiast, że sam pomysł utworzenia Funduszu Kolejowego jest dobry, jednak gorzej będzie z jego realizacją.

20 proc. wpływów z opłaty paliwowej i brak dokładnego określenia, jaki procent wpływów z akcyzy na paliwa przeznaczony będzie na modernizację kolei stawia pod znakiem zapytania program uzdrowienia sytuacji w transporcie kolejowym Według wyliczeń posła, zaplanowane w projektowanych ustawach środki na koleje nie zaspokoją bieżących potrzeb finansowych infrastruktury kolejowej i to chociażby w części pozwalającej na pozyskanie środków unijnych na ten cel.

Pomniejszanie środków na drogi poprzez przeznaczenie np. 20 proc. wpływów z opłaty paliwowej, zdaniem posła Samoobrony Jana Bestry, nie może być jedynym sposobem na rozwiązanie problemów niedoinwestowanej kolei.

Marek Kobylański

reklama

Źródło:

GP

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Foryś Wojciechowski Spółka komandytowa

Kancelaria Radców Prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »