| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Czy pani minister się uda?

Czy pani minister się uda?

Niewiele można powiedzieć o poglądach prof. Teresy Lubińskiej dotyczących finansów publicznych. Eksperci liczą jednak, że nowej minister finansów uda się ograniczyć deficyt budżetowy.

Tymczasem wczoraj T. Lubińska zapowiedziała, że chce zwiększyć deficyt o 1-2 mld zł w stosunku do wcześniejszych deklaracji premiera.

Powołanie prof. Teresy Lubińskiej na stanowisko szefa resortu finansów było zaskoczeniem. Jej kandydatura pojawiła się niemal w ostatniej chwili.



Od ministra dużo zależy

Szef resortu finansów odpowiada za realizację budżetu uchwalonego przez Sejm, zapisanego w ustawie budżetowej.

– Jego główne zadanie to zrealizowanie tego budżetu, przy czym najważniejszym elementem jest nieprzekroczenie wyznaczonego deficytu budżetowego – tłumaczy dr Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Minister ma wpływ na konstrukcję budżetu, kieruje pracami nad nim oraz finansami publicznymi.

– Ma wpływ na gospodarkę. Może być to wpływ destrukcyjny, jeśli jego aparat skarbowy niszczy przedsiębiorców. Najlepszym przykładem jest tu sprawa Romana Kluski. Z drugiej strony mamy przypadki różnego rodzaju darowania długów – podkreśla B. Wyżnikiewicz.

Propozycje zmian

Kompetencje ministra mogą się jednak zmienić, jeśli wejdą w życie plany PiS. Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiada przeniesienie planowania budżetu z Ministerstwa Finansów do swojej kancelarii i zmianę jego charakteru – z planowania rocznego na wieloletnie.

Może nastąpić zmiana planowania budżetowego z rocznego na wieloletnie.

– Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł. Planowanie jednoroczne, takie jak mamy obecnie, nie jest rozwiązaniem najszczęśliwszym, ponieważ decyzje podejmowane są na najbliższy rok. Lepszym pomysłem jest ustawianie budżetu na kilka lat. Pytanie tylko, jak to będzie technicznie realizowane – zastanawia się ekspert IBnGR. Dodaje jednak, że jest to sprawa drugorzędna.

– Jeśli dojdzie do przeniesienia planowania budżetu do kancelarii premiera, to w gestii ministra finansów pozostanie zapewne realizacja budżetu, czyli tak jak jest obecnie. Wyobrażam sobie, że ta komórka w kancelarii premiera będzie komórką strategiczną, a nie będzie wchodziła w szczegóły. To będzie zapewne zdjęcie jakiegoś niewielkiego ciężaru z ministra finansów – podsumowuje B. Wyżnikiewicz.
Bez względu na to, jaka będzie struktura i zakres obowiązków resortu finansów, odpowiedzialność za finanse publiczne spadnie na prof. Teresę Lubińską.

Znaki zapytania

Pani profesor, kierownik katedry finansów Uniwersytetu Szczecińskiego, ma w swoim dorobku prace poświęcone finansom publicznym i polityce fiskalnej. Jednak eksperci niewiele mogą powiedzieć o poglądach nowego ministra na finanse publiczne. Wyrażane są obawy, że T. Lubińska, dotychczas nieobecna na politycznej scenie, nie będzie miała najmocniejszej pozycji w rządzie, np. w negocjacjach z innymi resortami. Zwracają uwagę, że do najważniejszych zadań T. Lubińskiej będzie należeć ograniczanie deficytu budżetowego. Tymczasem wczoraj pani minister zapowiedziała, że chciałaby budżet powiększyć o 1-2 mld zł. Przyszłość finansów publicznych stoi więc pod znakiem zapytania.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »