| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Zbyt ostra selekcja kadr podcina skrzydła firmom

Zbyt ostra selekcja kadr podcina skrzydła firmom

Nieuchronna kadrowa zmiana warty, która czeka kilkadziesiąt spółek Skarbu Państwa, będzie głęboka. Specjaliści od zarządzania przestrzegają, że zbyt radykalne cięcia dezorganizują firmy i przekładają się na ich wyniki finansowe.

Prawo i Sprawiedliwość chce wymienić zarządy kilkudziesięciu spó-łek Skarbu Państwa. Do masowej czystki w krótkim czasie – np. kilku miesięcy – raczej jednak nie dojdzie. Zdaniem specjalistów doradztwa personalnego – których zgodnie z zapowiedziami PiS ma zatrudniać nowo powstały rząd – zmiany personalne powinny zależeć od sytuacji finansowej firm oraz fachowości ludzi. Nie wolno ich dokonywać na wszystkich stanowiskach kierowniczych, ponieważ utrudni to zarządzanie przedsiębiorstwami.


– Głębokość zmian będzie uzależniona od tego, kto zostanie ministrem skarbu, a w zasadzie od wiceministra odpowiedzialnego za nadzór właścicielski. To będą trudne decyzje – mówi „GP” jeden z polityków PiS.


Jego zdaniem zmiany nie dokonają się szybko, bo najpierw trzeba przejrzeć spółki i dokonać selekcji menedżerów.



Duzi na pierwszy ogień

Sprzątanie rozpocznie się od spółek, o których już wcześniej było głośno i które podpadły PiS, czyli od PGNiG i prezesa Marka Kossowskiego. A kolejne mogą być Polskie Sieci Elektroenergetyczne (prezes Stanisław Dobrzański) i KGHM Polska Miedź (prezes Marek Szczerbiak).


 – W strategicznych spółkach zmiany nastąpią szybko. W mniejszych mogą się odbyć w ciągu kilku miesięcy. Nie wiadomo, jaka będzie wielkość takich zwolnień. Nie jest to oczywiste, ponieważ zarządzający takimi firmami porobili różne zabezpieczenia – twierdzi dyrektor jednej ze spółek Skarbu Państwa.


Nie wiadomo, co pociągną za sobą zapowiadane zmiany managementu. Można się jedynie domyślać, że zagrożone będą stanowiska również dyrektorów i kierowników niższego szczebla. Prawdopodobnie byłoby to zresztą po myśli rządzącej partii.


Tak duże czystki są jednak ewenementem w firmach prywatnych. Zdarzają się głównie podczas kompleksowej zmiany strategii spółki. Tak było w Telekomunikacji Polskiej podczas zmiany inwestora, który chciał przede wszystkim pozyskać klienta indywidualnego i zmienić strategię firmy. W działach sprzedaży zatrudniono ludzi z zupełnie innych branż. Podobnie było w kilku krajowych bankach, które oprócz zmiany szefów, rekrutowały kadrę menedżerską i nowe osoby do działów informatycznych zajmujących się obsługą klientów przez internet.



W prywatnych spokojnie

Najczęściej jednak, jak twierdzi Piotr Moskal, menedżer HR z Krakowa, w firmach prywatnych trudno mówić o rewolucji personalnej w przypadku zmiany prezesa. Zmian dokonuje się na małą skalę i dotyczą one np. dyrektorów finansów i marketingu. Kadra kierownicza średniego szczebla zarządzania nie musi się bać o swoje stanowiska. Nie ma potrzeby odwoływania wszystkich.


– Nie można wszystkich wymienić, bo wtedy zostanie zablokowana ścieżka decyzyjna – twierdzi Piotr Moskal. I dodaje, że do profesjonalnego przeprowadzenia zmian konieczne jest oparcie się na diagnozie dobrych firm konsultingowych, które wskazałyby, co dzieje się niedobrego w przedsiębiorstwach. Analizy musiałyby zawierać informacje o ludziach, którzy pozostaliby na stanowiskach, i o tych, którzy muszą odejść. To ostatnie na pewno nie dotyczyłoby wszystkich menedżerów.


Grzegorz Kozyra

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

BillBird SA

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »