| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Krótka ławka koalicji

Krótka ławka koalicji

Finał wyborów prezydenckich nie rozwiąże problemów z powołaniem nowego rządu. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska mają kłopot z wystawieniem kandydatów.

Na trzy dni przed wyborami, koalicjantów trapi syndrom „krótkiej ławki”. Żaden nie ma pewnych osób na obsadzenie najważniejszych dla gospodarki resortów. Decydujące rozmowy mają zacząć się w weekend, gdy znane będą ostatnie przed wyborami sondaże.

Osiągnięcie kompromisu będzie jednak trudne. Przygotowywany jeszcze przed wyborami do parlamentu podział resortów runął, gdyż wbrew oczekiwaniom wygrał PiS. Nic dziwnego, że wzrósł jego apetyt na resorty, które miała przejąć PO – gospodarki i finansów. Bracia Kaczyńscy mają jednak spory problem: z jednej strony, brakuje im odpowiednich kandydatów. Z drugiej – rynek przyjmuje ewentualność kierowania przez PiS gospodarką i finansami państwa z wyraźną dezaprobatą.

Kto będzie więc ministrem gospodarki? Największe szanse ma poseł Adam Szejnfeld z PO. W dotychczasowym Sejmie był szefem komisji gospodarki, ma opinię osoby, która dobrze zna się na ekonomii. W PiS trudno o tak wyraźnego kandydata, choć w grę wchodzi Artur Zawisza.

Do Ministerstwa Finansów ze strony PiS przymierza się Cezary Mech, współautor programu gospodarczego tej partii. Nie ma on jednak poparcia Platformy. Ta z kolei wystawia Stefana Kawalca, byłego ministra finansów. Dwie inne kandydatury tej partii mają mniejsze szanse: Rafała Antczaka, eksperta CASE (politycy PiS mają mu za złe jego krytyczne wypowiedzi) oraz Hanny Gronkiewicz-Waltz (wpadka z dofinansowaniem warszawskiego hospicjum).

Spory kłopot będą mieli koalicjanci z uzgodnieniem kandydatury na ministra skarbu. Wcześniej „pewniakiem” był Kazimierz Marcinkiewicz. Teraz mówi się o pośle Wojciechu Jasińskim, prawniku z Płocka. W przypadku PO trudno mówić w tej chwili o pewnym kandydacie.

Nie ma natomiast większych wątpliwości, kto ze strony PiS powinien zostać ministrem infrastruktury: to Jerzy Polaczek, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury. Jego kontrkandydatem z PO może zostać Tadeusz Jarmuziewicz.

Wszystko może się jednak zmienić, a decydujący będzie wynik niedzielnych wyborów prezydenckich. W przyszłym tygodniu mogą pojawić się nowe nazwiska „rezerwowych”, do tej pory skrzętnie ukrywane. Taką osobę ma m.in. PiS jako alternatywę dla Cezarego Mecha w przypadku ostrego starcia o przejęcie Ministerstwa Finansów.


Janusz K. Kowalski, Adam Woźniak
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Paulina Kosior

Prawnik, absolwentka Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »