| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Na progu opłacalności

Na progu opłacalności

Wejście na rynek nowych graczy, zwłaszcza światowych gigantów, prowadzi do wojen, w których bronią są coraz niże ceny.

Przed nami jedna z największych handlowych wojen cenowych. Wchodząca do Polski brytyjska sieć ze sprzętem gospodarstwa domowego i elektroniką – Electro World będzie oferować klientom towary po niemal dumpingowych stawkach. Tak zresztą było i na innych rynakch. Pojawienie się sklepów tej sieci w Czechach i na Węgrzech wywołało rewolucję na rynku RTV i AGD.
Metody stosowane przez Brytyjczyków nie są obce i innym branżom. Priorytetem tanich linii lotniczych, które walkę o polskich pasażerów rozpoczęły 1 maja 2004 roku, jest maksymalizacja ilości sprzedawanych miejsc w samolotach, a nie marż z każdej transakcji. Zatem, aby podnieść sprzedaż, obniżają oni ceny, mając nadzieję na większy zysk. Wejście potężnego gracza, jakim jest irlandzki przewoźnik Ryanair, w marcu tego roku podsyciło wojnę na tym rynku. Ceny biletów spadły nawet do symbolicznej złotówki (plus opłaty lotniskowe).
Wojny cenowe toczą się także wśród wydawców prasowych – przykładem jest „Fakt” i „Super Express”. Na horyzoncie widać kolejną bitwę. Agora ogłosiła, że od listopada obniży ceny dwóch miesięczników – „Poradnika Domowego” z 3,70 zł do 2,50 zł i „Dziecko” z 4,90 zł do 2,90 zł.
– Obniżenie cen ma zwiększyć sprzedaż i udziały w rynku, często przez wyeliminowanie konkurencji. Oznacza jednak mniejszą marżę, a więc mniejsze zyski, a czasami nawet ich brak. Na takie działanie mogą sobie pozwolić tylko najwięksi wydawcy, którzy mają rezerwy, z których finansują takie projekty – uważa Waldemar Bojara, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.
Łapa sięgnęła daleko
Na rynku operatorów telefonii komórkowej do twardych zapasów doszło po wprowadzaniu przez PTC marki Heyah. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy liczba użytkowników tej nowopowstałej sieci przekroczyła milion. Siłą rzeczy konkurenci także wprowadzili obniżkę cen dla posiadaczy telefonów na kartę. Obecnie stawki za minutę połączenia w porównaniu z początkiem 2005 r. spadły o ponad 50 proc.
– Na wojnie cenowej zyskali abonenci, natomiast stracili wszyscy operatorzy. Nie przypadkiem dynamika przychodów całej trójki jest niższa. Spadek cen za połączenia nie rekompensuje się przez zwiększony ruch w sieci. Także straty wynikające z niższych cen telekomy odrobią jedynie sprzedając drożej aparaty – Paweł Puchalski, BM BZ WBK.
Kosztem małych
Wojen cenowych najbardziej obawiają się mniejsze firmy. Zdaniem Waldemara Bojary w każdej branży mali przedsiębiorcy są z zasady na straconej pozycji, bo nie stać ich, aby pójść na otwarty pojedynek na ceny. Muszą walczyć o utrzymanie klientów w inny sposób, co jest o wiele trudniejsze.
Jeśli przedsiębiorca uważa, że stosowanie tzw. cen dumpingowych przez innych graczy jest sprzeczne z prawem, może interweniować w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie cen wówczas, gdy przedsiębiorcy zawierają porozumienia ograniczające konkurencję (np. ustalają jednakowe ceny na swoje wyroby) albo gdy nadużywają tzw. pozycji dominującej (taką pozycję ma przedsiębiorca, którego udział w rynku wynosi więcej, niż 40 proc.). Jednak UOKiK nie prowadził dotychczas postępowania w sprawie stosowania cen dumpingowych, a jedynie postępowanie, które dotyczyły porozumień cenowych zawieranych przez przedsiębiorców (tak było w wypadku firm farmaceutycznych) lub podwyższania ceny przez rynkowego monopolistę (np. działania TP SA).

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Anita Skiba, Ewa Usowicz, Żuk, mkw, mf
reklama

Źródło:

GP

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

topFX.pl

Portal. Platforma walutowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »