| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Legislacyjny dekalog na trudną kadencję

Legislacyjny dekalog na trudną kadencję

Chociaż na politycznym horyzoncie jeszcze nie widać nowego gabinetu, są już ustawy do wymiany - to efekt wyborczych propozycji POPiS-u. Policzyliśmy tylko najważniejsze. Jest ich ponad dwadzieścia, z konstytucją na czele.

Jutro w Sejmie zbiorą się nowo wybrani posłowie na pierwsze trzydniowe szkolenie. Posłowie poznają tajniki elektronicznego głosowania, dowiedzą się, jak korzystać z poczty, gdzie są ich pokoje. Ale jest coś, czego to wstępne szkolenie nie obejmuje, a co nasi nowi posłowie powinni znać na pamięć. Tym poselskim niezbędnikiem na Wiejskiej jest rozporządzenie o zasadach tworzenia prawa. Posłowie powinni znać te przepisy na wyrywki nie tylko dlatego, że blisko połowa projektów ustaw trafia do laski marszałkowskiej z inicjatywy parlamentarzystów. Powinni je znać przede wszystkim dlatego, że w czasie IV kadencji było to rozporządzenie najczęściej łamane zarówno przez posłów, jak i resortowe służby legislacyjne. Co więc należy zrobić, by uniknąć kompromitujących wpadek?
Pierwsza z brzegu zasada wpisana do bojkotowanego w naszym Sejmie rozporządzenia Rady Ministrów głosi: „ Jeżeli zmiany wprowadzane do ustawy miałyby być liczne albo miałyby naruszać konstrukcję lub spójność ustawy albo gdyby ustawa była już poprzednio wielokrotnie nowelizowana, opracowuje się projekt nowej ustawy”. By uniknąć dyskusji, co to znaczy „liczne” i „wielokrotnie”, proponujemy od razu uprościć ten przepis i powiedzieć wprost np. w sejmowym regulaminie: projekt ustawy, który nazbiera dwadzieścia czy trzydzieści poprawek, wędruje do kosza. Inne przykazanie tego legislacyjnego dekalogu głosi: „Ustawa powinna być tak skonstruowana, aby od przyjętych w niej zasad nie trzeba było wprowadzać licznych wyjątków”. Nasze prawo tworzone jest pod prąd tym racjonalnym zasadom. Profesor Stanisław Gebethner, konstytucjonalista, zło upatruje w nadmiernej kazuistyce i daleko idącej branżowości przepisów. Naszemu ustawodawstwu brakuje ogólnego spojrzenia na potrzeby społeczne i ekonomiczne kraju – podkreśla.
Doktor Janusz Kochanowski, prezes Fundacji „Ius et Lex”, uważa, że reformę tworzenia prawa należy zacząć od deregulacji. – Według znanego raportu Mandelkerna zabieg taki w stosunku do przeregulowanego ustawodawstwa UE powinien doprowadzić do zredukowania przepisów o ok. 40 proc. Taki cel należy również postawić przed naszym prawem – postuluje J. Kochanowski.
O tym, jak ważny jest apel o redukcję przepisów, świadczy najlepiej objętość naszego Dziennika Ustaw. Jest on 7 razy grubszy od swojego brytyjskiego odpowiednika. Ten nad Tamizą liczy 3 tys. stron, nasz 21 tys. stron.
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Andrzej Jankowski


reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Stefanowicz

Dyrektor Zespołu ds. Cła i Akcyzy w KPMG

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »