| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Spółki boją się planów PiS

Spółki boją się planów PiS

Brak kompromisu w sprawie prywatyzacji przyniesie opłakane skutki. Według jednego z polityków Platformy Obywatelskiej koalicja może się nawet rozpaść.

Koalicjantów dzieli nie tylko przygotowana przez PiS długa lista spółek kontrolowanych przez państwo. Zapalnym punktem stają się plany konsolidacyjne, związane z lansowanym przez kandydata na premiera Kazimierza Marcinkiewicza pomysłem tzw. polskiej marki.
Co PiS chciałby konsolidować? Na pewno spółki energetyczne, jak BOT lub PKE. Konsolidacja miałaby charakter pionowy, łącząc producenta energii i dystrybutora.
Ale PO jest sceptyczna. Doszłoby bowiem do obniżenia konkurencyjności rynku. Narzucaniu wysokich cen nie zapobiegłby nawet regulator (np. UOKiK), a układ monopolistyczny byłby nie do rozbicia.
Na opór Platformy natrafia także coraz mocniej lansowana koncepcja połączenia PKO BP z PZU i Bankiem Pocztowym. PiS chce stworzenia silnej grupy finansowo-ubezpieczeniowej.
W paliwach nie ma zgody
Najwięcej wątpliwości budzi natomiast ewentualna konsolidacja w sektorze paliwowym. Choć połączenie Lotosu z Orlenem jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się sprawą definitywnie zamkniętą, PiS może ją zdjąć z półki. Załatwiłby dwie sprawy za jednym zamachem: zlikwidowałby (czego się obawia) zagrożenie wykupienia Lotosu przez Rosjan oraz zachowałby państwową kontrolę nad sektorem. Duży koncern mógłby także stać się poważnym graczem na środkowoeuropejskim rynku paliwowym.
– Orlen połączony z Lotosem mógłby skuteczniej dokonywać przejęć i miałby więcej atutów w staraniu się o dostęp do złóż – argumentuje Paweł Szałamacha z Instytutu Sobieskiego.
Ale są i minusy: powstanie krajowego monopolu, którego konsekwencją byłby wzrost cen na stacjach.
Kolejną rafą koalicji jest przyszłość górnictwa. Platforma jest za jego prywatyzacją. PiS stawia zdecydowany sprzeciw.
– Nie chcemy powtórki z hutnictwa po wejściu Mittal Steel – tłumaczy Jerzy Polaczek, kandydat PiS na ministra infrastruktury, i oznajmia: górnictwo zostanie w rękach państwa, ale skończy się traktowanie tej branży w sposób wyjątkowy.
Te zapowiedzi bardzo niepokoją szefów spółek węglowych. Dlaczego? Bo sypią się ich plany pozyskania pieniędzy na dalszą restrukturyzację.
– Brakuje klarownej koncepcji co do przyszłości branży i określenia roli węgla w systemie energetycznym kraju – podsumowuje Maksymilian Klank, prezes Kompanii Węglowej.
Niepewność ogarnia także energetyków. PiS negatywnie ocenia przygotowanie prywatyzacji Ostrołęki i Dolnej Odry. Jest przeciwny upublicznianiu Kozienic. Chce także pełnej kontroli nad PKE i BOT.
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Sergiusz Felbur

Prawnik, specjalista ds. produktów prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »