| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Najwięcej mogą stracić klienci

Najwięcej mogą stracić klienci

Rady aptekarskie chcą karać kierowników aptek za sprzedaż leków „za grosz”. Promocja dotyczy leków z odpłatnością ryczałtową. Ich sprzedaż za niższą cenę rady uważają za niezgodną z prawem. Z kolei aptekarze podkreślają, że samorząd stosuje praktyki monopolistyczne, za które był już karany. Najwięcej mogą stracić klienci.

Ceną ryczałtową objęte są zazwyczaj leki stosowane w chorobach przewlekłych. Ryczałt to 3,20 zł. Ale w aptekach stosujących promocje płaci się tylko grosz. Pani Teresa Malinowska jest rencistką. Od lat choruje na cukrzycę. Stale musi badać poziom cukru we krwi. Musi to robić kilka razy dziennie przy użyciu glukometru i specjalnych pasków. Jak nam wyjaśniła, paski do glukometru kupuje w EURO-APTECE za grosz. Normalnie jedno opakowanie to prawie 8 zł. Dzięki temu zyskuje około 40 zł miesięcznie. Dla rencisty to licząca się kwota. Panią Teresę promocje cieszą.

Ta radość może jednak szybko się skończyć. Okręgowe rady aptekarskie postanowiły karać kierowników aptek, którzy stosują takie promocje. Podejmują uchwały, w których grożą kierownikom aptek odebraniem uprawnień zawodowych. 12 lipca br. czterech kierowników aptek z sieci EURO-APTEKA należącej do inwestora litewskiego składało wyjaśnienia przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej w Bydgoszczy.
Zdaniem aptekarzy, samorząd stosuje praktyki monopolistyczne, wprowadzając zakazy swobodnego obniżania cen i strasząc członków. Członków, którzy wielkiego wyboru nie mają. Przynależność do korporacji jest obowiązkowa.

Rady w swoich uchwałach powołują się z kolei na art. 36 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2004 r. nr 210, poz. 2135). Uważają, że wynika z niego zakaz oferowania leków objętych opłatami ryczałtowymi za cenę niższą niż ryczałt. Problem w tym, że art. 36 ust. 3 tej ustawy określa tylko, ile maksymalnie może wynosić taki ryczałt. Jeżeli zatem apteka sprzedaje lek taniej, trudno zarzucić jej działania niezgodne z prawem – argumentują eksperci.

Za podobne działania samorząd był już karany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Najwyraźniej na niewiele się to jednak zdało.

Tak naprawdę nie o przepisy zresztą chodzi. Zdaniem Zbigniewa Chrzanowskiego, pracownika hurtowni farmaceutycznej w Kielcach, polskich aptek nie stać na stosowanie takich promocji, nie wiedzą, jak to robić. Tymczasem leki „za grosz” to sprytny chwyt marketingowy.

Faktycznie chodzi zatem o walkę z nieuczciwą, zdaniem rad aptekarskich, konkurencją. Potwierdza to rozmowa z przedstawicielem jednej z izb aptekarskich. Stwierdził on, że to niesprawiedliwe, że EURO-APTEKA, jako zagraniczna sieć z dużym kapitałem, może stosować promocję leku „za grosz”, kiedy polskich aptek z tradycjami po prostu na to nie stać.

Pytanie tylko, czy samorząd aptekarski powołany jest do walki z zagraniczną konkurencją? A co z pacjentami? Zwłaszcza emerytami i rencistami, którzy często stają przed dylematem: kupić chleb czy lek? Dla nich takie promocje, bez względu na intencje tych, którzy je stosują, to prawdziwy dar z nieba.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Edyty Grubek EG Usługi Księgowe

Biuro księgowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »