| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Własność intelektualna. Kontrowersyjna dyrektywa odrzucona

Własność intelektualna. Kontrowersyjna dyrektywa odrzucona

Parlament Europejski odrzucił wczoraj absolutną większością głosów projekt kontrowersyjnej dyrektywy o patentowaniu wynalazków realizowanych za pomocą komputera. Gdyby została uchwalona, jej nieprecyzyjne zapisy mogłyby doprowadzić do patentowania programów komputerowych jako takich, a to z kolei mogłoby zagrażać bytowi małych i średnich firm informatycznych.

Projekt dyrektywy odrzucono większością 648 głosów, na 680 głosujących. Oznacza to, że prace muszą się zacząć od nowa. Jest to zwycięstwo naszych eurodeputowanych i rządu polskiego, który zgłosił do niego szereg zastrzeżeń. Projekt zawierał bowiem tak nieprecyzyjne zapisy, że po uchwaleniu dyrektywa mogłaby doprowadzić do patentowania programów komputerowych jako takich.

Nie podano w nim, co można patentować, a czego patentować nie można, nie było wyraźnego zakazu patentowania programów w oderwaniu od przedmiotu, którego dotyczą, nie zrobiono też szacunku skutków finansowych wprowadzenia dyrektywy w życie.

Projekt dyrektywy od prawie roku spędzał sen z oczu małych i średnich przedsiębiorców. Obawiali się, że za przysłowiowe każde kliknięcie myszką trzeba będzie płacić, bo za korzystanie z patentu trzeba płacić, i to niemało, a to oznaczałoby ich koniec.

Pogląd przeciwników popiera Alain Pompidou, prezes Europejskiego Urzędu Patentowego. Zastrzega jednak, że czym innym jest opatentowanie rozwiązania technicznego użytego w tym programie. Uważa, że to powinno się patentować, w przeciwnym razie zablokuje się rozwój innowacyjności.

Nasze prawo własności przemysłowej wyraźnie zakazuje patentowania programów komputerowych, ponieważ są one chronione prawem autorskim. Patentować można wynalazki, czyli rozwiązania techniczne. Mogą być realizowane przy użyciu komputera, ale to trzeba precyzyjnie w przepisach określić. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że projekt miał też swoich zagorzałych zwolenników m.in. Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych, Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji, firmę Logotec (ich stanowisko przedstawiliśmy w „GP” z 4 czerwca).

Po zakończonym głosowaniu Jerzy Buzek, eurodeputowany, powiedział PAP, że skoro nie ma możliwości przyjęcia dobrej dyrektywy, to lepiej nie mieć żadnej.

Marta Pionkowska
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Stawski Syty Adwokacka Spółka Partnerska

Specjalista w dziedzinie prawa inwestycji budowlanych, zamówień publicznych, nieruchomości, procesu zarządzania i transakcji nieruchomościami oraz prawa autorskiego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »