| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Wyścig z czasem

Wyścig z czasem

Sąd apelacyjny podjął wyścig z czasem, wyznaczając pierwszą rozprawę apelacyjną w sprawie FOZZ na 18 i 19 sierpnia br. Jego sprzymierzeńcem ma być uchwalone przez Sejm wydłużenie terminów przedawnień o 5 lat. Takie koło ratunkowe dla powolnych sądów nie podoba się specjalistom od prawa karnego.

Nikt nie ma wątpliwości, że ostatnie zmiany w prawie karnym, przedłużające terminy przedawnień, wprowadzono po to, aby zapobiec dalszej kompromitacji wymiaru sprawiedliwości w procesie FOZZ. Bez ich uchwalenia sąd apelacyjny mógłby nie skończyć sprawy, gdyż główne zarzuty wobec oskarżonych przedawniają się latem przyszłego roku.

Zgodnie z nowelą, okres przedawnienia niektórych przestępstw przedłużono z 5 do 10 lat, jeśli postępowanie karne jest w toku, a przestępstwa zagrożone są karą od 5 lat pozbawienia wolności. W tej kategorii mieści się m.in. przywłaszczenie mienia znacznej wartości, niegospodarność, ale także fałszowanie pieniędzy, składanie fałszywych zeznań, korupcja gospodarcza.

Według niektórych opinii, nowela nie będzie miała zastosowania w sprawie FOZZ, gdyż sądy i tak muszą stosować przepis korzystniejszy dla sprawców, czyli w tym przypadku obecne przepisy o przedawnieniu (art. 101 i 102 kodeksu karnego). Są jednak orzeczenia Sądu Najwyższego, wskazujące, że przy przedawnieniu obowiązuje przepis aktualny w chwili wydawania wyroku. Nie można wreszcie zapominać o art. 15 przepisów wprowadzających obecny kodeks. Zgodnie z nim, do czynów popełnionych w czasie obowiązywania dawnego kodeksu karnego, gdy termin przedawnienia jeszcze nie upłynął, stosuje się przepisy kodeksu karnego z 1997 r. o przedłużonym terminie przedawnienia. Wynika z tego zasada bezpośredniego stosowania ustawy nowej – bez względu na to, czy działa na korzyść sprawcy czy stanowiłaby zaostrzenie dotychczasowych warunków.

Nowe regulacje (które czekają teraz na stanowisko Senatu) spotykają się z krytyką specjalistów od prawa karnego. Według prof. Zbigniewa Hołdy z UJ w Krakowie, zmiany dokonywane pod wpływem konkretnego wydarzenia psują prawo. Terminy przedawnień w Polsce i tak są długie. Dalsze ich wydłużanie uważam za bezsensowne – mówi profesor. Jego zdaniem, nowe przepisy mogą trafić do Trybunału Konstytucyjnego.


Tomasz Pietryga, Agnieszka Wyszomirska
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marzena Dobrowolska

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »