| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Przyrodni brat Leszka Millera wśród podejrzanych

Przyrodni brat Leszka Millera wśród podejrzanych

Sławomir M., przyrodni brat b. premiera Leszka Millera, jest wśród blisko 300 osób podejrzanych w sprawie grupy zajmującej się wyłudzaniem kredytów w ramach tzw. "złotych kont" - potwierdził rzecznik prokuratury Maciej Kujawski.

Jak wyjaśnił, prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące wyłudzenia kredytów za pomocą zaświadczeń "zawierających nieprawdziwe informacje". Grozi za to do 5 lat więzienia. O związku Sławomira M. z tą sprawą napisało środowe "Życie Warszawy".



PAP w połowie maja pisała o kolejnym - szóstym akcie oskarżenia, który w tej sprawie trafił do sądu. Objął 16 osób, w tym byłych kierowników i dyrektorów dwóch stołecznych oddziałów banków. Warszawska prokuratura okręgowa zarzuciła im m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, dwóm z nich: Zdzisławowi W. i Piotrowi S. - kierowanie nią. Grozi im do 8 lat więzienia.



Śledztwo w tej sprawie toczy się już od czterech lat. Kujawski podał, że w latach 2001-03 oskarżono w pięciu aktach - w sumie 24 osoby. 17 z nich zostało już prawomocnie skazanych. Nadal jednak toczy się śledztwo, w którym zarzuty postawiono blisko 300 osobom. Śledczy oszacowali, że straty z wyłudzeń - bez odsetek - wynoszą 11,5 mln zł w PKO BP i 16 mln zł w Pekao SA. Wyłudzono 256 kredytów w pierwszym z banków (po 60 tys zł każdy) i 40 kredytów w wysokości od 80 do 100 tys. dolarów z Pekao SA. Z ustaleń prokuratury wynika też, że oskarżeni działali przez cały 2000 rok.



Kredyty mieli otrzymywać w oparciu o podrobione, stwierdzające nieprawdę zaświadczenia o wysokich dochodach. Zakładali "złote konta" - złotówkowe i dewizowe, składali wnioski o kredyty, potem bankowcy - działając w porozumieniu z wnioskodawcami - wypłacali im pieniądze.



Do wyłudzenia pieniędzy wykorzystywali m.in. bezdomnych. Ich zadaniem - jak powiedział Kujawski - było pójście do banku z dowodem tożsamości i podrobionymi zaświadczenia o zarobkach. Na ich podstawie zakładali konto dla VIP-ów, dzięki któremu dostawali wysokie kredyty - nawet do 100 tys. dolarów.



Członkami grupy były też m.in.: b. dyrektor oddziału PKO BP Ewa Cz., była kierowniczka biura obsługi jednego z oddziałów tego banku, a także dyrektorka jednego ze stołecznych oddziałów Pekao SA, Alicja F.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Karolina Sikorska-Kowal

Starszy Specjalista ds. projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »