"Wskazywałoby to na wzrost inwestycji w lipcu - szczególnie zmniejszenie poziomu depozytów, bowiem to od wykorzystywania środków własnych przedsiębiorstwa rozpoczynają inwestycje. Informacje płynące ze sfery realnej wskazują też na nieznaczny, ale jednak wzrost zaburzeń w spłacie należności w sektorze przedsiębiorstw. Część środków, tak kredytów, jak i depozytów, mogła być zatem wykorzystana na zapewnienie sobie przez firmy odpowiedniej płynności.
Pytanie, jak na inwestycje i na zatory płatnicze wpłynie w sierpniu niebywale zmienna sytuacja na rynkach finansowych, a przede wszystkim jak na tę sytuację zareagują konsumenci. To ich decyzje przecież mogą ograniczyć tę widoczną w kredytach i depozytach większą skłonność firm do inwestycji".
"Natomiast silny wzrost wartości kredytów gospodarstw domowych w lipcu 2011 r. to w dużej mierze efekt wzrostu kursu franka szwajcarskiego i tym samym wzrostu wyceny zobowiązań klientów indywidualnych wobec banków" - mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Uwaga, twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Oferta dla przedsiębiorców:
Najczęściej czytane: 24 h | tydzień | do dziś
Inne w dziale
Poradniki














