| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Szkolenia > ABC szkoleń > Cytaty i anegdoty dotyczące szkoleń

Cytaty i anegdoty dotyczące szkoleń

Poniżej zbiór cytatów i anegdot związanych ze szkoleniami.

A właśnie do przekonywania milczenie świetnie się nadaje, zwłaszcza gdy zaczyna brakować innych argumentów. W końcu milczenie jest jedynym argumentem, którego nie da się obalić. Milcząc, pozwalamy naszym rozmówcom domyślać się, co moglibyśmy powiedzieć, tak że sami podświadomie dobierają najbardziej przekonujące dla nich stwierdzenia. Dlatego „nic tak nie wzmacnia autorytetu jak milczenie” (Charles de Gaulle). Stosując milczące argumenty, unikniesz także sporów, no bo jak Twój oponent może się im przeciwstawić. A warto pamiętać, że „w dziewięciu przypadkach na dziesięć spór kończy się tym, że każda ze stron przekonana jest bardziej niż kiedykolwiek o swojej racji” (Dale Carnegie).

Milczenie stanowi także najlepszą formę obrony, gdyż „milczenie w obronie własnej jest bardziej wymowne niż słowa” (Stefan Wyszyński). Dlatego właśnie „rozumny najczęściej korzysta z prawa milczenia” (Jerzy Szulc). Główną zaletą milczenia w tym aspekcie jest to, że nic, czego nie powiemy, nie może być użyte przeciwko nam. Dlatego osobę wymowną od mądrej rozróżnia to, że „wymowny wie, co powiedzieć, mądry – co przemilczeć” (Tadeusz Szyfer).

Umiejętność milczenia we właściwym momencie zostanie nam prędzej czy później wynagrodzona. Jak się okazuje, za milczenie można nawet otrzymać nagrodę Nobla. Przekonał się o tym James Chadwick, który został fizykiem przez przypadek. Kiedy zdawał egzamin na wyższe studia matematyczne na uniwersytecie w Manchesterze, przez pomyłkę usiadł w ławce dla kandydatów na przyszłych fizyków. Dopiero po zdanym egzaminie zdał sobie z tego sprawę. Był jednak tak nieśmiały, że wstydził się przyznać do pomyłki egzaminatorom. Dzięki swojemu milczeniu, w 1935 roku otrzymał nagrodę Nobla za odkrycie neutronu.

„Ludzie uczą się mówić, a przecież najważniejsza jest wiedza, jak i kiedy milczeć”  (Lew Tołstoj). Dlaczego tak się dzieje? Może dlatego, że „potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić, pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć” (Ernest Hemingway). A przecież umiejętność milczenia jest niezbędna do szczęścia, które w definicji Alberta Einsteina jest „pracą plus umiejętnością trzymania języka za zębami”.

Kierując się tymi słowami, można dojść do wniosku, że milczenie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Niestety, milczenie jak wszystko inne powinno mieć swój umiar. „Tylko w starciu poglądów prawda się ujawnia” (Helwecjusz). Było tak na przykład w przypadku Balzaca, do którego przyszedł kiedyś rzemieślnik żądający zapłaty za wykonaną pracę. Balzac wyjaśnił, że nie ma teraz pieniędzy i poprosił go, żeby przyszedł kiedy indziej. Rzemieślnik zdenerwował się i zaczął krzyczeć: – Kiedy przychodzę po pieniądze, to pana nigdy nie ma w domu, a gdy nareszcie pana zastałem, to pan nie ma pieniędzy! – To zupełnie zrozumiałe – powiedział Balzac. – Gdybym miał pieniądze, to bym nie siedział w domu. Milcząca akceptacja ze strony rzemieślnika spowodowałaby, że odszedłby z niczym. A tak, przynajmniej poznał powód opóźnień i mógł wykorzystać tę wiedzę na swoją korzyść.

Zbytnia powściągliwość w mówieniu prowadzi z kolei do nieporozumień, o czym przekonał się Victor Hugo. Gdy pewnego razu wybrał się on w podróż do Prus, na granicy celnik zapytał się go:
– Czym się pan zajmuje? – Piszę. – No tak, ale czym pan zarabia na życie?
– Piórem. – Rozumiem – powiedział celnik i w kwestionariuszu wpisał: "Victor Hugo – handlarz pierza".

Można znaleźć wiele innych zalet dla mówienia. Przecież „rozmowa jest najbardziej naturalnym i owocnym ćwiczeniem umysłu” (Michel de Montaigne). Z kolei „milczący nie znaczy mądry. Bywają szuflady zamknięte na klucz, choć są puste” (Jean Giono). Więc co w końcu powinieneś robić – milczeć czy mówić? To proste! „Trzeba milczeć albo mówić rzeczy lepsze od milczenia” (Pitagoras).

Ile powinno się mówić? „Nie mówi się nigdy za długo, gdy się mówi to, co powiedzieć trzeba” (Eugene Delacroix). To stwierdzenie spotyka się jednak z silnym sprzeciwem. „Słowa niech będą oszczędne jak złoto, kto dużo prawi, źle prawi (...)” (Teofil Lenartowicz). „Największy to talent i najważniejsza umiejętność - nie używać dwóch słów tam, gdzie wystarczy jedno” (Geoffrey Squid). „Nie wyrażaj małej rzeczy w wielu słowach, lecz rzecz wielką w niewielu” (Pitagoras).

Jak jednak to osiągnąć? Możemy pokierować się przykładem Newtona. Zapytano go raz, czy dużo czasu zajęło mu sformułowanie odkrytych przez niego praw. Uczony odpowiedział: – Odkryte przeze mnie prawa są bardzo proste. Formułowałem je szybko, ale przedtem bardzo długo myślałem. I to właśnie stanowi kwintesencję problemu! Powinniśmy zarówno mówić, jak i milczeć, ale obie te czynności powinno poprzedzać myślenie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Vaillant Sp. z o.o.

Producent kompletnych rozwiązań systemów grzewczych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »