| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Szkolenia > ABC szkoleń > Financial English – łatwy czy trudny?

Financial English – łatwy czy trudny?

Z inicjatywy British Council odbyły się w ubiegłym roku w Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu i Warszawie spotkania z lektorami języka angielskiego na temat egzaminów związanych z uzyskaniem International Certificate in Financial English. Czy Financial English jest trudny?

Autorom tego słownika wydawało się, że zarówno Business English czy Financial English – to taka prosta rzecz. Pomyłka okazała się fatalna.

14. Nowe słowniki

Na zakończenie kilka uwag o dwóch nowych słownikach z zakresu finansów. Pierwszy to „Słownik polsko- angielski, Giełda i rynki kapitałowe”, Joanna Miler-Cassino, PWN, 2010. W słowniku kierowanym m.in. do tłumaczy i pracowników instytucji finansowych znajdujemy tak podstawowe hasła, które można znaleźć w każdym słowniku ogólnym (więc pytanie po co?), a mianowicie:

sell – sprzedać, tranche – transza, assets – aktywa, table – tablica, year – rok, voting – głosowanie, top – szczyt, option – opcja, result – wynik, specialist – specjalista, position – pozycja, increase – zwyżka, buyer – kupujący, nabywca, bill – bon (dlaczego tylko jedno znaczenie wyraźnie nietypowe a nie rachunek, ustawa itd.), segment – segment (?), equity – akcja (a dlaczego nie kapitał własny?), security – dlaczego zabezpieczenie a nie również papier wartościowy.

Natomiast autorka podaje szereg haseł bez żadnego wyjaśnienia i komentarza, co oznacza, że ich znaczenia musimy szukać w innych słownikach i źródłach.

Oto przykłady:

bond assimilation – asymilacja obligacji (ciekawe ilu tłumaczy wie, co to znaczy)
disintermediation – desintermediacja (dlaczego autorka nie wyjaśnia na czym ona polega)
stop order – zlecenie LimAkt (można to krótko objaśnić)
hedge fund – fundusz hedge (kalka, która nic nie wyjaśnia)
hights – poziom szczytu (odnosi się do analizy technicznej w odniesieniu do giełdy
papierów wartościowych, ale o tym autorka nie wspomina)

Dla mnie osobiście brakuje takich terminów związanych z giełdą, które można znaleźć w codziennej prasie typu „Financial Times”, a mianowicie: active stocks, equity options, global investment grade, ten year gov’t spreads, volatility indices, 7 days notice, gilts, red field, Treasury bill tender, czy takich akronimów jak NYSE czy FTSE – brak rozwinięcia w załączniku „Wybrane instytucje”. Natomiast interesujący jest załącznik na temat żargonu giełdowego oraz analizy technicznej.

Drugi słownik – to „Słownik finansowo-giełdowy, angielsko-polski, polsko-angieski”, Joanna Archutowska, Joanna Wróblewska, Poltext, 2010. Jest to zmieniona i uzupełniona wersja dawnego słownika „Finanse i ubezpieczenia”, przy czym daje się wyraźnie zaznaczyć merytoryczny udział nowej autorki, tj, Joanny Archutowskiej, pracownika naukowego SGH. Ale i tu spotykamy błędy merytoryczne lub brak objaśnienia terminów, a mianowicie:

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Tax-Net Jacek Adamczak

Kancelaria Podatkowa - Biuro Rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »