Źródło: Prawo Przedsiębiorcy nr 32 z dnia 2008-08-26
Przedmiotem artykułu jest analiza wybranych zagadnień związanych z upoważnieniem zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w granicach kapitału docelowego1. Kapitał docelowy, jak pokazały liczne przykłady praktyczne, stanowi przydatny instrument uelastycznienia sposobu pozyskiwania przez spółkę nowych wkładów na kapitał, zarówno ze względu na skrócenie czasu ich pozyskania, ograniczenie kosztów, jak i uodpornienie procesu podwyższenia na ewentualne zaskarżenie decyzji o podwyższeniu przez akcjonariusza.
Poza przedmiotem artykułu pozostaje skorzystanie zarządu z przyznanego mu upoważnienia poprzez podwyższenie kapitału zakładowego.
Wymagania proceduralne wobec uchwały walnego zgromadzenia
Zgodnie z art. 445 § 1 zd. 1 k.s.h., uchwała walnego zgromadzenia w sprawie zmiany statutu przewidująca upoważnienie zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w granicach kapitału docelowego wymaga większości trzech czwartych głosów. Taka sama większość jest wymagana dla zmian statutu w art. 415 § 1 k.s.h. Ponieważ jednak art. 445 § 1 zd. 1 k.s.h. ustala wymaganą większość głosów w oderwaniu od art. 415 § 1 k.s.h., uchwała w sprawie zmiany statutu przewidująca upoważnienie zarządu do podwyższenia kapitału nie jest uchwałą, o której mowa w art. 415 § 1 k.s.h. W przeciwnym razie samodzielne wskazanie w tym przepisie wymaganej większości głosów byłoby zbędne i ustawodawca poprzestałby na osobnym uregulowaniu jedynie wymaganego kworum. W konsekwencji, do uchwały w sprawie zmiany statutu przewidującej upoważnienie zarządu do podwyższenia kapitału zakładowego w granicach kapitału docelowego nie stosuje się art. 415 § 3 k.s.h., a więc statut może nie tylko zaostrzyć, ale także obniżyć wymaganą większość głosów.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.s.h., powzięcie uchwały wymaga obecności akcjonariuszy reprezentujących co najmniej połowę kapitału zakładowego, a w odniesieniu do spółki publicznej - co najmniej jedną trzecią kapitału zakładowego. Dla potrzeb ustalenia kworum uwzględnia się jedynie akcjonariuszy, którzy - z jednej strony - oddali przy głosowaniu nad uchwałą ważny głos, z drugiej strony - mogli taki głos oddać, obojętnie przy tym, czy ci ostatni byli na zgromadzeniu, czy nie. Oznacza to w szczególności, że obecność lub nieobecność akcjonariuszy z akcji niemych, mimo że mogą oni uczestniczyć w zgromadzeniu, nie wpływa na kworum. Podobnie bez znaczenia są przysługujące spółce akcje własne. Nie wlicza się do głosujących tych akcjonariuszy, którzy byli obecni na zgromadzeniu, ale nie oddali ważnego głosu2.
Obniżenie wymagania kworum w odniesieniu do spółki publicznej jest zasadne ze względu na spodziewane rozproszenie składu jej akcjonariatu i związane z tym zazwyczaj niższe kworum na walnym zgromadzeniu3. Chodzi bowiem o to, aby zapewnić reprezentatywność uchwały oraz zachować praktyczną możliwość jej powzięcia. Jednocześnie nie bez znaczenia jest też potrzeba łatwiejszego dostępu spółek publicznych do instytucji kapitału docelowego, a to wobec konieczności szybkiego reagowania na zmiany kursu akcji i związaną z tym łatwość pozyskania w pewnych okresach dalszego finansowania spółki poprzez wkłady. Wydaje się nawet, że liberalizacja w przypadku spółek publicznych mogła pójść jeszcze dalej, uwzględniając praktyczne wymagania rynków kapitałowych.
Jeżeli walne zgromadzenie, zwołane w celu powzięcia uchwały w sprawie kapitału docelowego, nie odbyło się z powodu braku wspomnianego kworum, można zwołać kolejne walne zgromadzenie, podczas którego do powzięcia uchwały wymagana jest obecność akcjonariuszy reprezentujących co najmniej jedną trzecią kapitału zakładowego spółki, a w przypadku spółki publicznej - uchwała ta może zostać powzięta bez względu na liczbę akcjonariuszy obecnych na zgromadzeniu.






