| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Spółka cicha w teorii i w praktyce

Spółka cicha w teorii i w praktyce

Co to jest spółka cicha? Jakie są jej zalety i wady? Jak zawrzeć umowę spółki cichej?

Skutkiem przedstawionego powyżej stanu rzeczy należy przyjąć, że umowę spółki cichej trzeba obecnie zaliczyć do kręgu umów nienazwanych. Dopuszczalności funkcjonowania spółki cichej na gruncie obowiązującego prawa można dopatrywać się w regulacjach art. 3531 k.c. Zasada swobody umów, wyrażona w tym przepisie, znajdzie pełne zastosowanie przy omawianej konstrukcji prawnej, spółka cicha nie sprzeciwia się bowiem żadnym zasadom współżycia społeczno-gospodarczego, jak również nie ma obowiązujących norm prawnych, które zabraniałyby zawierania tego rodzaju umów.

Stosunek cywilnoprawny, jakim jest spółka cicha, powstaje wyłącznie w drodze zawarcia umowy dwustronnej. Umowa spółki cichej, dla uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości co do formy i charakteru udziału wspólnika cichego w przedsiębiorstwie innego podmiotu, powinna być zawarta na piśmie. Nie jest to więc sytuacja, w której dozwolona jest wielostronność podmiotowa, jak ma to miejsce w umowach spółek handlowych, gdzie może występować wielu wspólników (akcjonariuszy). Jednocześnie nie ma żadnych przeszkód, aby ten sam przedsiębiorca powiązany był w danym przedsięwzięciu z kilkoma wspólnikami cichymi. Przy czy z każdym wspólnikiem cichym powinna być zawarta odrębna umowa spółki cichej. W pełni dopuszczalna jest również sytuacja, w której dany podmiot jest wspólnikiem cichym w wielu interesach gospodarczych.

Na marginesie warto przy tym zaznaczyć, że na skutek powstania stosunku spółki cichej wspólnik cichy nigdy nie staje się udziałowcem podmiotu, który jest jego partnerem. Oznacza to, iż niezależnie od tego, czy przedsiębiorcą, pozostającym w stosunku ze wspólnikiem cichym, jest osoba prawna czy też spółka nieposiadająca osobowości prawnej (np. spółka cywilna), stosunek spółki cichej stanowi zawsze umowę rozłączną od istniejących aktów i powiązań prawnych kreujących danego przedsiębiorcę. Nie powstaje więc tu nowy konglomerat będący jednostką organizacyjną opartą na dotychczasowym przedsiębiorcy i „nowym” wspólniku cichym.

Odnosząc tę kwestię do spółek kapitałowych trzeba podkreślić, że wspólnikowi cichemu nie będą przysługiwały bezpośrednio żadne uprawnienia korporacyjno-majątkowe, jakie posiada każdy wspólnik lub akcjonariusz na gruncie przepisów k.s.h.

Idąc dalej, należy również zaznaczyć, iż istnienie spółki cichej nie wymaga żadnego formalnego uzewnętrznienia. Nie powstaje tu obowiązek dokonywania jakichkolwiek zgłoszeń do ewidencji i rejestrów, gdyż udział wspólnika cichego w konkretnym przedsięwzięciu ma zawsze wyłącznie charakter wewnętrzny i swoiście anonimowy wobec podmiotów trzecich. Anonimowość w tym ujęciu nie musi oznaczać tajności, zwłaszcza w zakresie rozliczeń z właściwymi organami skarbowymi (zarówno wspólnika cichego, jak i przedsiębiorcy), z którymi strony umowy spółki cichej powinny dokonywać właściwych naliczeń i wpłat podatkowych.

Budowa i charakter omawianego stosunku prawnego oznacza także brak uprawnień wspólnika cichego do reprezentowania i prowadzenia spraw przedsiębiorcy, którego interes gospodarczy wsparł swoim wkładem. Wynika to m.in. z faktu, że, jak wspomniano wyżej, podstawowym uprawnieniem wspólnika cichego jest prawo do objęcia określonej części zysku przedsiębiorcy, a nie udział w dokonywanych przez niego czynnościach prawnych.

W konsekwencji powyższych rozważań należy także uznać, że wspólnik cichy nie odpowiada za zobowiązania przedsiębiorcy, którego wsparł swoim wkładem. Odmienne stanowisko prowadziłoby nie tylko do zniweczenia konstrukcji spółki cichej, jako wyłącznie umownego, niejawnego i wewnętrznego udziału w cudzym interesie gospodarczym w zamian za partycypację w zysku, ale eliminowałoby cały sens tego stosunku prawnego opartego na zasadzie swobody umów określonej w art. 3531 k.c. (na gruncie którego strony ułożyły łączący je stosunek prawny, tak aby jego „cichy” charakter był elementem wiodącym).

Podsumowując przeprowadzoną wyżej analizę, należy przypomnieć, iż dla uznania danego stosunku prawnego za spółkę cichą niezbędne jest zachowanie przez strony pewnego minimum, wynikającego zarówno z przyjętej definicji spółki cichej, jak i jej regulacji w przepisach przedwojennych, do których można się w znacznym zakresie odnosić. Mianowicie zawsze z jednej strony musi istnieć zobowiązanie podmiotu, będącego wspólnikiem cichym, do wniesienia określonego wkładu do danego przedsięwzięcia. Z drugiej zaś przedsiębiorca „obejmujący” wkład wspólnika cichego powinien potwierdzić jego dopuszczenie do udziału w zysku z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, w której „uczestniczy” wspólnik cichy.

Dokonane omówienie podstawowych zagadnień związanych ze spółką cichą pozwala na stwierdzenie, iż ta forma współdziałania przedsiębiorców nie może być uznana ani za normatywnie określony typ spółki, ani też w ogóle za spółkę, jako podmiot praw i obowiązków.

Kodeks spółek handlowych zawiera zamknięty katalog form, w jakich może funkcjonować spółka handlowa. Spółka cicha nie powinna więc być sytuowana jako forma zbliżona do spółki jawnej czy też spółki komandytowej, nawet wówczas, gdy w budowie tego stosunku prawnego można dopatrzyć się elementów zbliżonych do rozwiązań funkcjonujących w spółce jawnej lub komandytowej.

Nie da się także uznać spółki cichej za podtyp czy też szczególną formę spółki cywilnej. Już samo brzmienie art. 860 k.c. wskazuje, iż umowa spółki cywilnej może mieć nie tylko wielostronny charakter (co nie zgadza się z układem wspólnik cichy - przedsiębiorca), ale zwłaszcza, że jej konstrukcja powoduje faktyczną jawność przedsięwzięcia we wszystkich płaszczyznach tego stosunku prawnego. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż odmiennie jak w spółce cichej, z regulacji k.c. wynika bezpośrednie dążenie wspólników spółki cywilnej do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego stosownie do majątku spółki, będącej de facto majątkiem wspólnym, przy jednoczesnej solidarnej odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki cywilnej (art. 860 i nast. k.c.).

Skutkiem powyższego nie należy, jak wskazano wcześniej, uznawać spółki cichej w ogóle za formę prawną podlegającą pojęciu spółki. Brak podstawowych elementów, jakimi charakteryzuje się spółka, a w szczególności współdziałania stron w osiągnięciu wspólnego celu gospodarczego, uzewnętrznienia stosunku prawnego, na którym oparły się strony, czy też wyłącznie jego dwustronny charakter, daje podstawy do wyeliminowania spółki cichej z kategorii pojęciowej, jaką obejmuje się podmioty będące faktycznie spółkami.

Umowa spółki cichej nie jest także żadną z innych, zdefiniowanych w k.c. umów, a w szczególności umową pożyczki. W przypadku spółki cichej korzyść wspólnika polega nie tylko na ewentualnym otrzymaniu należności odsetkowych za wniesiony wkład, ale przede wszystkim na udziale w zysku wypracowanym przez przedsiębiorcę - drugą stronę umowy spółki cichej. Umowa pożyczki będzie miała miejsce wówczas, gdy podmiot przekazujący uprzednio określony wkład będzie uzyskiwał wyłącznie jako korzyść odsetki od tego kapitału, bez uczestniczenia w dalszych zyskach.

Spółka cicha natomiast, jak opisano wyżej, jest umową o charakterze nienazwanym, co powoduje możliwość zastosowania do niej (w uwzględnieniu art. 3531 k.c.) ogólnych przepisów prawa cywilnego.

Pozytywnie należy także ocenić dozwolenie odpowiedniego stosowania przy konstruowaniu umowy spółki cichej, nie tylko uchylonych przepisów k.h., które regulowały w sposób bezpośredni ten rodzaj stosunku prawnego, ale także innych rozwiązań normatywnych (np. odnoszących się do właściwości sądowej w przypadku sporów pomiędzy wspólnikiem cichym lub przedsiębiorcą albo też w sytuacji wystąpienia z wnioskiem o sądowe rozwiązanie spółki czy też regulujących kwestie zapisu na sąd polubowny).

Warto jednak pamiętać, aby przy „zapożyczaniu” regulacji prawnych właściwych dla odrębnych typów umów nie doprowadzić do faktycznego przekształcenia się tworzonej spółki cichej w inny stosunek prawny lub zbliżenia jej założeń do zupełnie odmiennej umowy.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ASCS-Consulting Biuro Rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »