| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Pełnomocnictwo do udziału w walnym zgromadzeniu

Pełnomocnictwo do udziału w walnym zgromadzeniu

Prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu i prawo głosu może być wykonywane przez akcjonariusza osobiście lub przez pełnomocników. Ponieważ przewidziane w art. 412 § 1 k.s.h. pełnomocnictwo nie zostało w kodeksie spółek handlowych osobno zdefiniowane, trzeba uznać, że stanowi ono instytucję uregulowaną normami kodeksu cywilnego, co oznacza, że przepisy tej ustawy powinny być w tym przypadku stosowane wprost.


Prawo głosu na walnym zgromadzeniu - będące jednym z podstawowych uprawnień korporacyjnych każdego akcjonariusza - w praktyce polskich spółek akcyjnych zazwyczaj wykonywane jest jedynie przez akcjonariuszy dysponujących znacznymi pakietami akcji. Natomiast drobni akcjonariusze, ograniczając swe uczestnictwo w spółce do pobierania dywidendy lub korzystnego zbycia akcji, najczęściej w ogóle nie biorą udziału w walnych zgromadzeniach.

Przyczyną są nie tylko związane z uczestnictwem koszty (dojazd, pobyt w miejscowości, w której odbywa się walne zgromadzenie itp.), lecz także - a często przede wszystkim - niepewność co do tego, jak w konkretnych sprawach należy głosować, wynikająca z braku wystarczającej wiedzy ekonomicznej i prawnej w zakresie funkcjonowania spółki oraz przysługujących akcjonariuszom uprawnień. Rezygnacja z wykonywania prawa głosu nierzadko bywa też rezultatem przekonania drobnych akcjonariuszy o bezcelowości realizacji uprawnień korporacyjnych, w przypadku posiadania niewielkiej liczby akcji.

Pasywna postawa tej grupy inwestorów prowadzi do wzmocnienia na walnym zgromadzeniu pozycji akcjonariuszy większościowych, nieproporcjonalnego w stosunku do ich kapitałowego zaangażowania w spółkę. Praktyka wykazuje, że przy absencji drobnych akcjonariuszy do wywierania decydującego wpływu na działalność spółki wystarcza dysponowanie pakietem ok. 33 proc. akcji. Tak więc, w przypadku spółek charakteryzujących się znaczną koncentracją kapitału, „większość” decydująca na walnym zgromadzeniu nie musi być wcale równoznaczna z większością kapitałową w danej spółce. Przy takiej strukturze akcjonariatu oczywistą konsekwencję rezygnacji drobnych inwestorów z wykonywania przysługujących im uprawnień korporacyjnych stanowi zwiększone niebezpieczeństwo naruszenia ich interesów przez akcjonariuszy większościowych. Innym poważnym następstwem mogą być wynikające z podejmowanych na walnym zgromadzeniu uchwał zorganizowanej „większości” negatywne skutki dla rozwoju, a nawet samego istnienia spółki.

Przejęcie pełnej władzy nad spółką przez grupę akcjonariuszy (lub akcjonariusza strategicznego), niebędących w niej większością kapitałową, jest częstą i krytycznie ocenianą sytuacją zarówno w krajach Europy kontynentalnej, jak i w państwach systemu common law. W celu zaktywizowania głosów drobnych akcjonariuszy na walnych zgromadzeniach wiodące ustawodawstwa wprowadzają instytucję pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu. Dla ułatwienia stosowania przez akcjonariuszy tego rodzaju pełnomocnictwa przyjmuje się też (m.in. w USA i w Niemczech) możliwość udzielania go wyspecjalizowanym pełnomocnikom-doradcom, którzy składają publiczną ofertę wykonywania prawa głosu na walnym zgromadzeniu (tzw. proxy solicitation). Możliwość reprezentacji przez odpowiednio wykwalifikowanych pełnomocników nawet bardzo licznych grup akcjonariuszy jest istotnie instrumentem pozwalającym na zapewnienie skutecznej ochrony interesów drobnych inwestorów w o wiele większym stopniu, niż przez występowanie na walnym zgromadzeniu w imieniu każdego z nich odrębnego pełnomocnika. Redukuje też niebezpieczeństwo całkowitej dezorganizacji spółki w sytuacji, gdy dla ważności odbycia walnego zgromadzenia wymagane jest określone kworum. Na szczególną użyteczność proxy solicitation dla „odmrażania” głosów drobnych inwestorów wpływają trzy elementy: łatwiejszy dostęp do kandydatów na pełnomocników dzięki składanej przez nich publicznej ofercie wykonywania prawa głosu, możliwość pełnienia przez nich funkcji doradczych w zakresie uprawnień korporacyjnych oraz niższe dla poszczególnych akcjonariuszy koszty ustanowienia pełnomocnika reprezentującego grupę inwestorów niż przy powoływaniu odrębnego pełnomocnika przez każdego z akcjonariuszy-mocodawców. Nie ulega jednak wątpliwości, że korzystanie z usług profesjonalnych pełnomocników może stanowić także poważne zagrożenie dla interesów drobnych akcjonariuszy, które mogą być łatwo naruszone przez osoby realizujące w spółce za pomocą udzielonego im pełnomocnictwa własne cele. Dlatego też w systemach normujących proxy solicitation ustanawiane są przepisy mające zabezpieczać ochronę interesów akcjonariuszy-mocodawców, w szczególności określające granice merytoryczne pełnomocnictwa oraz warunki ich przekroczenia. Regulacje takie zalecane są przez zasady nadzoru korporacyjnego OECD, według których akcjonariuszom należy umożliwić realizację ich praw korporacyjnych przez przedstawicieli. Ramy nadzoru korporacyjnego powinny przy tym gwarantować, by pełnomocnicy głosowali na walnym zgromadzeniu zgodnie ze wskazówkami otrzymanymi od reprezentowanych przez nich akcjonariuszy.

Głosowanie na walnym zgromadzeniu przez pełnomocnika

Prawo udzielenia pełnomocnictwa do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu przyznaje akcjonariuszom także kodeks spółek handlowych. Instytucja ta, unormowana w art. 412 k.s.h., nie znajdowała jednak dotąd dość szerokiego zastosowania, by znacząco wpłynąć na aktywność korporacyjną drobnych inwestorów, co w dużym stopniu wynikało ze sposobu jej regulacji, powodującego w doktrynie i w orzecznictwie liczne kontrowersje. W literaturze sygnalizowano rozbieżności dotyczące m.in. kwestii, czy postanowienia statutu mogą ograniczać prawo akcjonariuszy do ustanowienia pełnomocnika, czy też mają oni - z zastrzeżeniem ograniczeń ustawowych - pełną swobodę w tym zakresie. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy forma pisemna pełnomocnictwa jest wystarczająca także w przypadku podejmowania przez walne zgromadzenie uchwał wymagających formy notarialnej.

Jako zagadnienie sporne wskazywano też możliwość reprezentacji na walnym zgromadzeniu jednego akcjonariusza przez kilku pełnomocników, tj. naruszenia zakazu tzw. split votingu. Z punktu widzenia ochrony interesów drobnych akcjonariuszy szczególnego znaczenia nabiera - obok powstających na tle przepisów k.s.h. wątpliwości co do merytorycznych granic pełnomocnictwa - brak zabezpieczeń ustawowych gwarantujących wykonywanie prawa głosu przez pełnomocnika zgodne z instrukcjami udzielonymi przez akcjonariusza-mocodawcę. Zastosowanie odpowiednich rozwiązań chroniących interesy akcjonariuszy głosujących przez pełnomocnika ma zatem istotne znaczenie dla nastawienia tych osób do korzystania z takiego pełnomocnictwa, a w konsekwencji - dla „uaktywnienia” głosów drobnych inwestorów na walnych zgromadzeniach. Niektóre z istotnych, dyskutowanych dotąd problemów dotyczących pełnomocnictwa do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu zostały rozstrzygnięte w regulacjach dostosowujących unormowania k.s.h. do wymogów Dyrektywy 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym1. Nadal jednak bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy - na gruncie obowiązujących regulacji k.s.h.2 - dopuszczalne jest stosowanie instrumentu analogicznego do proxy solicitation, tj. udzielanie pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu na walnym zgromadzeniu osobom składającym publiczną ofertę takiej działalności. Warto również rozważyć, jaki wariant (chodzi o wybór osoby pełnomocnika i określenie granic pełnomocnictwa) mógłby uzyskać, w obecnym stanie prawnym i sytuacji na polskim rynku kapitałowym, największą akceptację ze strony ustanawiających pełnomocnika akcjonariuszy.

Zgodnie z art. 412 § 1 k.s.h. prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu i prawo głosu może być wykonywane przez akcjonariusza osobiście lub przez pełnomocników. Ponieważ przewidziane w tym przepisie pełnomocnictwo nie zostało w k.s.h. osobno zdefiniowane, trzeba uznać, że stanowi ono instytucję uregulowaną normami kodeksu cywilnego, co oznacza, że przepisy tej ustawy powinny być w tym przypadku stosowane wprost. Za traktowaniem pełnomocnictwa określonego w powołanej regulacji jako pełnomocnictwa w rozumieniu k.c. przemawia także i to, że oddanie głosu na walnym zgromadzeniu dokonywane jest swobodnie oraz w sposób na tyle zrozumiały, że można ustalić jego treść, a zatem jest ono jednostronnym oświadczeniem woli.

Każdy z akcjonariuszy uprawniony jest do udziału w walnym zgromadzeniu. Natomiast prawo głosu przysługuje - zgodnie z art. 411 § 2 k.s.h., jeżeli statut nie stanowi inaczej - tylko z akcji w pełni pokrytych. W myśl powołanego przepisu ogół uprawnień związanych z akcją, zwany uprawnieniami korporacyjnymi ulega więc podziałowi na uprawnienia związane z udziałem w walnym zgromadzeniu, które przysługują każdemu akcjonariuszowi (także zastawnikom i użytkownikom) oraz uprawnienia do wykonywania prawa głosu, które mogą przysługiwać tylko części akcjonariuszy i osobom niebędącym akcjonariuszami. Pełnomocnictwo do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu powinno być udzielane tej samej osobie.

Statut spółki akcyjnej nie może wyłączyć prawa akcjonariusza do posłużenia się pełnomocnictwem w celu skorzystania z uprawnienia do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu i prawa głosowania przy podejmowaniu przez nie uchwał. Powołany art. 412 § 1 k.s.h. wyraźnie ustanawia zasadę, że prawo udziału w walnym zgromadzeniu nie ma charakteru osobistego i może być, podobnie jak większość praw podmiotowych, wykonywane przez przedstawiciela. Z kolei implementujący do kodeksu regulacje wspomnianej Dyrektywy 2007/36/WE art. 412 § 2 k.s.h. stanowi jednoznacznie, że nie można ograniczać prawa ustanawiania pełnomocnika na walne zgromadzenie i liczby pełnomocników. Odmienne postanowienia statutu, wymagające osobistej obecności akcjonariusza na walnym zgromadzeniu lub zakazujące udzielenia przez niego pełnomocnictwa, należy uznać za nieważne z powodu sprzeczności z bezwzględnie obowiązującą w tym zakresie normą i jako takie bezskuteczne.

Kwestią sporną w doktrynie jest natomiast możliwość ograniczenia swobody akcjonariusza w ustanowieniu pełnomocnika do udziału w walnym zgromadzeniu przez zamieszczenie w statucie postanowień określających kwalifikacje podmiotowe pełnomocnika (w sposób pozytywny - kto może być pełnomocnikiem lub negatywnie - kto nie może nim być), formę pełnomocnictwa lub czas jego udzielenia. Zwolennicy takiego rozwiązania zastrzegają wprawdzie, że ograniczenie prawa do udzielenia pełnomocnictwa nie może de facto oznaczać jego wyłączenia i powinno być stosowane jedynie wyjątkowo. Teza o możliwości tak daleko posuniętej ingerencji w sferę autonomii akcjonariusza wydaje się jednak trudna do obrony z uwagi na brak wyraźnej podstawy ustawowej. Statut spółki akcyjnej nie może więc w żaden sposób ograniczać swobody akcjonariusza w wyborze osoby mającej pełnić funkcję pełnomocnika. Każde takie zastrzeżenie statutowe będzie stanowić przekroczenie granic obowiązującej w prawie spółek handlowych zasady swobody umów, dlatego też w części wkraczającej w materię wyczerpująco unormowaną przez ustawodawcę należy uznać za nieważne.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

topFX.pl

Portal. Platforma walutowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »