| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Pełnomocnictwo do udziału w walnym zgromadzeniu

Pełnomocnictwo do udziału w walnym zgromadzeniu

Prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu i prawo głosu może być wykonywane przez akcjonariusza osobiście lub przez pełnomocników. Ponieważ przewidziane w art. 412 § 1 k.s.h. pełnomocnictwo nie zostało w kodeksie spółek handlowych osobno zdefiniowane, trzeba uznać, że stanowi ono instytucję uregulowaną normami kodeksu cywilnego, co oznacza, że przepisy tej ustawy powinny być w tym przypadku stosowane wprost.

Na gruncie obowiązujących dotąd regulacji k.s.h., wyrażano w literaturze opinię, że jeden pełnomocnik może wykonywać prawo głosu na walnym zgromadzeniu w imieniu jednego, kilku lub większej liczby akcjonariuszy. Ponieważ działa on osobno za każdego ze swoich mocodawców, może też głosować odmiennie w imieniu każdego z nich. W konsekwencji, jeżeli sam jest akcjonariuszem spółki, może głosować inaczej jako akcjonariusz, a inaczej jako przedstawiciel. Zasadę tę przyjmuje także implementujący do k.s.h. nakazy wspomnianej Dyrektywy 2007/36/WE art. 412 § 5 k.s.h., stanowiąc wyraźnie, że pełnomocnik może reprezentować więcej niż jednego akcjonariusza i głosować odmiennie z akcji każdego akcjonariusza.

Przedmiotem poważnych kontrowersji jest natomiast istotna dla praktyki kwestia dopuszczalności reprezentacji jednego akcjonariusza przez kilku działających jednocześnie na walnym zgromadzeniu pełnomocników. Jako uzasadnienie takiego stanowiska wskazywano przyjmowany przez większość doktryny zakaz tzw. split votingu, oznaczający, że niezależnie od liczby i rodzaju posiadanych akcji akcjonariusz może głosować nimi tylko w sposób jednolity. W danym głosowaniu może on więc albo oddać wszystkie przysługujące mu głosy za wnioskiem, albo przeciw niemu lub zupełnie wstrzymać się od głosu. Zwolennicy wspomnianego zakazu podnoszą, że głosowanie przez akcjonariusza w tej samej sprawie jednocześnie „za” i „przeciw”, a także częściowe wstrzymanie się od głosu jest działaniem nieracjonalnym. Jednak, ocena czyjegoś działania jako „nieracjonalnego” lub „nierozsądnego” nie oznacza, że jest ono niezgodne z prawem. Wprowadzenie kryterium „racjonalności” do wykonywania przez akcjonariusza prawa głosu z posiadanych przez niego akcji stanowiłoby niczym nieuzasadnione ograniczenie prawa własności, obejmującego także prawa majątkowe, do których należą akcje. Prawo dopuszcza bowiem także działania wykraczające poza kategorię zachowań „racjonalnych”, jeśli są one zgodne z obowiązującymi przepisami. Dlatego też ostatnio przedstawiano w literaturze propozycje odstąpienia, wzorem doktryny niemieckiej, od wspomnianego zakazu i dopuszczenia niejednolitego głosowania przez poszczególnych akcjonariuszy. Należy podkreślić, że obowiązujący przed implementacją Dyrektywy 2007/36/WE art. 411 § 1 zd. 1 k.s.h. stanowi wyraźnie, że akcja daje prawo do jednego głosu na walnym zgromadzeniu. Nie ulega więc wątpliwości, że prawo głosu związane jest z akcją, a nie z osobą akcjonariusza. Brak zatem podstaw, by wprowadzać jakiekolwiek ograniczenia w sposobie wykonywania prawa głosu przez akcjonariusza, które nie wynikają z ustawy lub postanowień statutu, jeżeli ustawa na to zezwala. Można też wskazać sytuacje, w których niejednolite wykonywanie prawa głosu przez akcjonariusza z posiadanych akcji jest uzasadnione gospodarczo. Dotyczy to np. umów wiążących akcjonariusza w zakresie obejmującym część posiadanych przez niego akcji oznaczonej spółki, które nakazują mu wykonywać prawo głosu w określony sposób (np. zgodnie z instrukcjami osoby trzeciej związanej z nim stosunkiem kontraktowym). Rozstrzygnięciem sporów dotyczących niejednolitego głosowania przez jednego akcjonariusza jest wprowadzenie, zgodnie z wymogiem powoływanej już Dyrektywy 2007/36/WE, art. 4113 k.s.h., stanowiący jednoznacznie, że akcjonariusz może głosować odmiennie z każdej z posiadanych akcji.

Akcjonariusz może pozostawić pełnomocnikowi swobodę w wykonywaniu przez niego prawa głosu lub też udzielić mu w tym względzie wskazówek, zarówno przed walnym zgromadzeniem, jak i w czasie jego trwania (np. przez telefon komórkowy lub za pomocą poczty elektronicznej). Ułatwieniem dla udzielania przez akcjonariusza instrukcji na bieżąco jest coraz częstsza możliwość śledzenia przebiegu walnego zgromadzenia w internecie. Dostosowujący przepisy k.s.h. do Dyrektywy 2007/36/WE art. 4122 § 4 k.s.h. nakazuje wyraźnie, by pełnomocnik na walnym zgromadzeniu spółki publicznej, będący członkiem zarządu, członkiem rady nadzorczej, likwidatorem, pracownikiem spółki publicznej lub spółdzielni zależnej od tej spółki, głosował zgodnie z instrukcjami udzielonymi przez akcjonariusza. Zgodnie z wprowadzonym stosownie do nakazów powołanej Dyrektywy 2007/36/WE art. 412 § 3 k.s.h. pełnomocnik wykonuje wszystkie uprawnienia akcjonariusza na walnym zgromadzeniu, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa.

De lege lata za dopuszczalne trzeba uznać stosowanie publicznej oferty reprezentowania interesów akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu, podobnie jak udzielanie przez nich pełnomocnictwa do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu bankom. Jednak w obecnej sytuacji, gdy praktyka korzystania z usług profesjonalnych pełnomocników-doradców nie jest jeszcze w Polsce powszechnie stosowana, należałoby zalecać ostrożność w udzielaniu pełnomocnictwa osobom wskazywanym przez spółki, a więc z reguły zależnym od decyzji proponujących ich kandydatury zarządów. W razie upowszechnienia się tej instytucji niezbędna byłaby dodatkowa regulacja prawna w celu zagwarantowania przez prawo ochrony interesów akcjonariuszy-mocodawców. Interesy te mogą być bowiem łatwo naruszane przez pełnomocników realizujących w spółce - przez wykonywanie prawa głosu - własne cele. Dlatego też w ustawodawstwach regulujących proxy solicitation szczegółowo określa się granice merytoryczne pełnomocnictwa, którymi pełnomocnik jest związany, a także przypadki możliwych odstępstw.

Możliwość skorzystania przez drobnych inwestorów z usług wyspecjalizowanego wspólnego pełnomocnika otrzymującego wynagrodzenie w odpowiednich częściach od wszystkich reprezentowanych przez niego akcjonariuszy byłoby dla każdego z nich, szczególnie jeśli dysponują oni niewielkimi pakietami akcji, mniej uciążliwe i kosztowne niż osobiste uczestnictwo w walnym zgromadzeniu lub ustanowienie odrębnego pełnomocnika. Efektem korzystania z takiego ułatwienia w szerszym zakresie mogłoby być znaczne zwiększenie aktywności drobnych akcjonariuszy na walnych zgromadzeniach, a tym samym ich wpływu na działalność spółki. Ponadto zainteresowanie akcjonariuszy poczynaniami pełnomocnika przyczyniałoby się w znaczący sposób do poszerzania ich wiedzy w zakresie struktury i funkcjonowania spółek. Jednak na obecnym etapie, gdy rynek usług wyspecjalizowanych pełnomocników-doradców nie jest jeszcze w Polsce wystarczająco rozwinięty, by zapewnić drobnym inwestorom całkowicie swobodny wybór pełnomocnika, bez konieczności zdawania się na rekomendację zarządu spółki, warto rozważyć inne rozwiązanie ułatwiające wykonywanie prawa głosu, a zarazem lepiej zabezpieczające ich interesy. Wydaje się, że oba te warunki spełniałaby możliwość wyboru przez drobnych akcjonariuszy pełnomocnika ze swego grona, spośród najbardziej doświadczonych inwestorów. Niebagatelną rolę pełniłby tu czynnik zaufania, wynikający z osobistego zaangażowania kapitałowego pełnomocnika w spółkę, mogący też wpływać na częstsze stosowanie udzielanego w ten sposób pełnomocnictwa, a tym samym na wzrost znaczenia głosów drobnych akcjonariuszy na walnych zgromadzeniach. Warto wspomnieć, że już w okresie międzywojennym pojawiały się propozycje, by drobni akcjonariusze dla ochrony swych interesów w spółce tworzyli stałe związki, które poprzez pełnomocnika - którym mógł być wybrany spośród nich, a więc obdarzony przez nich zaufaniem akcjonariusz - umożliwiałyby takim akcjonariuszom głosowanie na każdym walnym zgromadzeniu.

Wzorem dla zaktywizowania akcjonariuszy dysponujących niewielkimi pakietami akcji mógłby być art. 18 ust. 5 ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji3. Przepis ten wyraźnie wprowadził zasadę, że pracownicy spółki powstałej w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w spółkę, którzy nabyli jej akcje, mogą wykonywać prawo głosu na walnym zgromadzeniu przez pełnomocnika wybranego przez nich spośród nich samych. Jest on pełnomocnikiem w rozumieniu art. 96 k.c. i może reprezentować jednego, kilku lub nawet wszystkich pracowników-akcjonariuszy. W obecnym stanie prawnym nie ma przeszkód, by także drobni akcjonariusze niebędący pracownikami spółki udzielali pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu osobom ze swego grona, które mogłyby też działać w imieniu większych grup. Jak wspomniano, statut spółki nie może ustanawiać w tej materii żadnych ograniczeń. Ułatwieniem dla zamierzających udzielić pełnomocnictwa akcjonariuszy byłoby zamieszczenie w internecie przez kandydatów na pełnomocników informacji dotyczących ich doświadczenia inwestycyjnego, stopnia zaangażowania kapitałowego w spółkę itp. W świetle obowiązujących regulacji należy przyjąć dopuszczalność udzielenia pełnomocnictwa osobie wybranej spośród akcjonariuszy do udziału w kilku kolejnych lub nawet wszystkich walnych zgromadzeniach i wykonywania tam prawa głosu.

W sytuacji gdy jeden pełnomocnik reprezentuje większą grupę akcjonariuszy, celowe byłoby udzielenie mu w pełnomocnictwie wskazówek co do sposobu głosowania lub też pozostawienie całkowitej swobody w wykonywaniu prawa głosu. Implementujący do k.s.h. wymogi wspomnianej Dyrektywy 2007/36/WE art. 4023 § 1 pkt 5 k.s.h. nakazuje, by na prowadzonej obowiązkowo przez spółkę publiczną jej stronie internetowej zamieszczane były m.in. formularze pozwalające na wykonywanie prawa głosu na walnym zgromadzeniu przez pełnomocnika lub drogą korespondencyjną, jeżeli nie są one wysyłane bezpośrednio do wszystkich akcjonariuszy. Należy podkreślić, że obowiązek prowadzenia własnej strony internetowej i zamieszczania na niej formularzy umożliwiających głosowanie przez pełnomocnika oraz udzielanie mu instrukcji co do sposobu głosowania dotyczy wyłącznie spółek publicznych. Prywatne spółki akcyjne nie są zobowiązane do spełnienia takich wymogów, gdyż skupiając z reguły niewielką liczbę akcjonariuszy i dysponując mniejszym niż spółki publiczne kapitałem, musiałyby poczynić nieproporcjonalnie duże w stosunku do celu wysiłki finansowe i organizacyjne, by spełnić określone w art. 4023 k.s.h. warunki.

* * *

Pomimo wprowadzenia poprzez implementację do k.s.h. uregulowań Dyrektywy 2007/36/WE możliwości głosowania na walnym zgromadzeniu spółki publicznej drogą korespondencyjną (art. 4111-4113 k.s.h.) wydaje się, że stopień realizacji uprawnień korporacyjnych przez drobnych akcjonariuszy, a tym samym ich wpływ na rozwój spółek będzie zależeć w praktyce od upowszechnienia się stosowania przez nich pełnomocnictwa do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu. Wykorzystywanie tej instytucji - w większym niż dotąd zakresie - będzie stanowić istotny czynnik wprowadzający równowagę pomiędzy oddziaływaniem na funkcjonowanie spółki drobnych akcjonariuszy i wpływem wywieranym przez akcjonariusza strategicznego. Dlatego też nie ulega wątpliwości, że w miarę kształtowania się świadomości ekonomicznej i prawnej polskich inwestorów korzystanie z pośrednictwa wykwalifikowanych pełnomocników-doradców będzie coraz częściej praktykowane. Wprawdzie już na gruncie obowiązujących przepisów możliwe jest ustanowienie pełnomocnika do udziału w walnym zgromadzeniu i wykonywania prawa głosu, jednak wobec braku precyzyjnego unormowania tej kwestii trudno wykluczyć niebezpieczeństwo, zwłaszcza w przypadku udzielania pełnomocnictwa osobom polecanym przez zarząd, że będą one kierować się innymi celami niż interesy akcjonariuszy-mocodawców. Konieczne są szczegółowe uregulowania prawne w tym względzie, dotyczące zwłaszcza granic pełnomocnictwa oraz warunków ich przekroczenia. Rozwiązaniem, które w obecnym stanie prawnym wydaje się najlepiej zabezpieczać interesy drobnych akcjonariuszy, jest udzielanie przez nich pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu najbardziej doświadczonym inwestorom ze swego grona. Nie tylko pozwala ono bez większych kosztów po stronie mocodawców uaktywnić na walnym zgromadzeniu głosy drobnych inwestorów, przyczyniając się do zrównoważenia nadmiernego wpływu na spółkę akcjonariusza strategicznego, lecz - dzięki niezależności wybranego w ten sposób pełnomocnika od decyzji zarządu - umożliwia też drobnym akcjonariuszom pełniejszą kontrolę działań zarządu spółki.

dr Marzena Tajer

Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego

 

 

 

1 Dz.Urz. UE L 184/17 z 14 lipca 2007 r.

2 Przepisy kodeksu spółek handlowych implementujące do prawa polskiego Dyrektywę 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym powoływane są w niniejszym opracowaniu według ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2009 r. Nr 13, poz. 69). Przepisy ustawy weszły w życie 3 sierpnia 2009 r.

3 J.t. Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 z późn.zm.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Tax-Net Jacek Adamczak

Kancelaria Podatkowa - Biuro Rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »