| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Odpowiedzialność karna w spółce europejskiej

Odpowiedzialność karna w spółce europejskiej

Uchwalona 4 marca 2005 r. ustawa o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej1, stworzyła na gruncie polskim prawną możliwość założenia europejskiej spółki, stanowiącej autonomiczną, ujednoliconą dla wszystkich państw członkowskich i powszechnie dostępną instytucję prawa gospodarczego.

Użyte w przepisie wyrażenie „dopuszcza” należy interpretować jako pewien splot różnorodnych i złożonych czynności, realizowanych często w dłuższym czasie, ale równocześnie odnoszących się wyłącznie do czynności związanych bezpośrednio z nabywaniem akcji bądź braniem ich w zastaw19, prowadzących do faktycznego ich nabycia przez spółkę20. Odpowiedzialność za to przestępstwo zachodzi także wówczas, gdy wskazane osoby zachowują się biernie wobec poczynań innych osób przy założeniu, że mają świadomość dążenia do naruszenia istniejących zakazów.

Przestępstwo opisane w art. 132 uSE przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku w stosunku do członka zarządu, rady administrującej lub dyrektora wykonawczego spółki europejskiej, którzy dopuszczają do wydawania dokumentów uprawniających do wykonywania praw z akcji niedostatecznie opłaconych, przed zarejestrowaniem spółki europejskiej, jak również w przypadku podwyższenia kapitału zakładowego - przed zarejestrowaniem podwyższenia. Zadaniem przepisu jest niewątpliwa ochrona interesów majątkowych tej spółki oraz dyscyplinowanie jej władz w przestrzeganiu zakazów obejmujących wydawanie akcji. W przepisie mowa jest nie o akcjach, jak to ma miejsce w odpowiedniku tego rozwiązania z art. 592 k.s.h., lecz o dokumentach uprawniających do wykonywania praw z akcji. W spółce europejskiej - podobnie jak w spółkach publicznych - akcje nie mają formy dokumentu, które zastępują wpisy na rachunku papierów wartościowych, prowadzonych przez maklerów bądź też banki. Użycie w przepisie karnym określenia „akcje” zamiast „dokumentów” prowadziłoby do faktycznej bezkarności osób odpowiedzialnych ze względu na nieprawidłowe określenie znamion przestępstwa. Pojęcie „dokumentu” jest bez wątpienia pojęciem szerszym, a przez to elastyczniejszym i uniwersalnym. W prawie obejmującym spółki kapitałowe występuje reguła rzeczywistego pokrycia kapitału zakładowego, zobowiązująca akcjonariusza do pełnego wniesienia wkładu na otrzymywane akcje. Wydanie akcjonariuszom przez zarząd wspomnianych dokumentów przed pełnym opłaceniem tworzy bowiem całkiem realne zagrożenie nieotrzymania w przyszłości wpłat od posiadaczy akcji na okaziciela21. Z kolei, wydawanie dokumentów przed zarejestrowaniem spółki europejskiej i w przypadku podwyższenia kapitału zakładowego, a przed zarejestrowaniem tego podwyższenia powoduje, iż akcje nawet w pełni opłacone nie mają jeszcze charakteru definitywnego, a przez to występuje możliwość, że w razie odmowy rejestracji przez sąd przestaną istnieć, spółka zaś zostanie zobowiązana do zwrotu wpłaconych na ten cel kwot22.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

SLOWLAJF - Fundacja Przeciw Wypaleniu Zawodowemu

SLOWLAJF - Fundacja Przeciw Wypaleniu Zawodowemu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »