| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Zastaw na udziale w spółce jawnej

Zastaw na udziale w spółce jawnej

W ostatnich latach coraz częściej w polskiej praktyce można zaobserwować wykorzystanie handlowej spółki osobowej w roli spółki celowej (special purpose vehicle) w transakcjach finansowania projektów (project finance). W transakcjach tego rodzaju nierzadko przyjmuje się, że jednym z elementów pakietu zabezpieczeń spłaty finansowania ma być zastaw na udziałach w takiej spółce.


Celem niniejszego artykułu jest ocena dopuszczalności ustanowienia zastawu na udziale w spółce jawnej. Zamieszczone rozważania odnoszą się odpowiednio do zastawu na udziale wspólnika w spółce komandytowej, spółce partnerskiej, a także na udziale komplementariusza w spółce komandytowo-akcyjnej.

Charakterystyczną cechą transakcji finansowania projektu jest powołanie spółki celowej, której jedynym zadaniem jest realizacja określonego przedsięwzięcia (np. budowa osiedla wielorodzinnych domów mieszkalnych, budowa i eksploatacja biurowca czy elektrowni wiatrowej) przez inwestorów (zwanych też „sponsorami projektu”) za pomocą środków pieniężnych uzyskanych od kredytodawcy i spłacanych z przychodów, jakie ma generować to przedsięwzięcie1. Spółka celowa służy prawnemu odseparowaniu przedsięwzięcia od ryzyk zewnętrznych, które mogą pojawiać się w związku z innymi projektami inwestorów (ring fence), w szczególności ryzyka upadłości inwestorów (bankruptcy remoteness). Spółka ma ponosić tylko ryzyka powiązane z przedsięwzięciem, jakie realizuje.

Typową formą normatywną spółki celowej jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Umożliwia ona nie tylko prawne odseparowanie danego przedsięwzięcia, ale i ogranicza odpowiedzialność inwestorów za zobowiązania spółki (art. 151 § 4 k.s.h.). Rzadko w tej roli występuje spółka akcyjna, ponieważ jej powołanie i funkcjonowanie wiąże się ze znacznie większymi wydatkami niż w przypadku spółki z o.o.

W ostatnich latach coraz częściej w Polsce w transakcjach finansowania projektów wykorzystuje się handlowe spółki osobowe, takie jak spółka jawna, spółka komandytowa czy spółka komandytowo-akcyjna (spółka partnerska może być zawiązana jedynie w celu wykonywania wolnego zawodu [art. 86 § 1 k.s.h.], a więc nie stanowi odpowiedniej formy prawnej dla realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego). Przyczyna tkwi w przepisach podatkowych. Handlowe spółki osobowe nie są podatnikami podatku dochodowego (art. 1 ust. 2 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych - j.t. Dz.U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654 z późn.zm.). Podatnikami są ich wspólnicy. Ominięcie jednego szczebla podatku dochodowego sprawia, że od strony finansowej handlowa spółka osobowa jest dla inwestorów bardziej efektywną formą czerpania zysków z przedsięwzięcia niż spółka z o.o.

Mankamentem tego rozwiązania może być okoliczność, że wspólnicy spółki jawnej oraz komplementariusze w spółce komandytowej i komandytowo-akcyjnej ponoszą nieograniczoną, choć subsydiarną, odpowiedzialność za zobowiązania spółki celowej (art. 31 § 1 k.s.h.). W praktyce wspomniany problem zazwyczaj rozwiązuje się w ten sposób, że w celu realizacji przedsięwzięcia powołuje się spółkę komandytową albo komandytowo-akcyjną, w której jedynym komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a udziały w tej spółce obejmują sponsorzy projektu.

reklama

Autor:

Źródło:

Prawo Spółek

Zdjęcia


Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 2017 Komentarz54.90 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Paul Ostrowski

Adwokat i notariusz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »