| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Tanie konto firmowe nie zawsze zarabia

Tanie konto firmowe nie zawsze zarabia

Firmowe konto, w zależności od banku, może być prowadzone za darmo lub nawet za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Zerowe lub niskie opłaty rzadko idą w parze z wysokim oprocentowaniem podstawowego rachunku przedsiębiorcy, ale i takie oferty pojawiają się już na rynku rachunków dla mikroprzedsiębiorców.

Firmowe konto dla najmniejszych firm, obejmujących głównie jednoosobowe działalności gospodarcze, jest już standardem praktycznie w każdym banku, co potwierdzają wyniki naszej ankiety - odpowiedziało na nią 27 instytucji finansowych. Niestety, ciągle  w wielu z nich opłaty za firmowe rachunki są sporo wyższe, niż w przypadku kont oferowanych klientom detalicznym, nieprowadzącym działalności gospodarczej. Tymczasem - jak wynika z doświadczeń doradców finansowych Tax Care - firmowe konto musi być przede wszystkim wygodne i tanie w obsłudze. Dlatego w naszej ankiecie założyliśmy, że z konta, na które miesięcznie wpływa co najmniej 1500 zł, należącego do firmy z segmentu mikro, wszystkie przelewy dokonywane są za pośrednictwem internetu - najtańszej formy obsługi rachunku firmowego. Przyjęliśmy także, że mikroprzedsiębiorca korzysta z firmowego konta minimum rok i opłaca składki na ZUS tylko za siebie (musi w tym celu wykonać 3 przelewy w miesiącu - na konto ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych oraz Funduszu Pracy). Właściciel firmy wykonuje ponadto dwa przelewy do urzędu skarbowego (podatek dochodowy i VAT), 10 przelewów do innego banku i 4 przelewy stałe. Do tego dwukrotnie w miesiącu wypłaca pieniądze z „obcych” bankomatów (z prowizją), a jego miesięczne płatności kartą nie są mniejsze niż 500 złotych.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe założenia, w trzech bankach  - Deutsche Bank PBC, Idea Banku oraz Meritum Banku - przedsiębiorcy mogą używać rachunku firmowego za darmo (w poprzednich rankingach Tax Care, opartych na podobnych założeniach, jeszcze w ubiegłym roku bezpłatna obsługa konta dla mikroprzedsiębiorców była możliwa tylko w wyspecjalizowanym w tym segmencie klientów Idea Banku). Drugie miejsce przypadło ex aequo FM Bankowi (również specjalizującemu się w usługach dla firm) oraz Bankowi Pocztowemu. Miesięczna opłata w tych bankach wyniosła 5 zł, przy czym Bank Pocztowy nalicza ją za używanie karty, natomiast w FM Banku trzeba się z nią liczyć w przypadku dwóch wypłat z bankomatów z prowizją. Trzecie miejsce przypadło Alior Bankowi, w którym miesięczne opłaty za prowadzenie firmowego rachunku wynoszą 7 zł (łącznie opłaty za kartę i 4 zlecenia stałe).

Na przeciwnym biegunie znajdują się banki, w których dokładnie za te same czynności pobierają nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Najdroższym bankiem okazał Bank Gospodarstwa Krajowego, w którym miesięczne opłaty za prowadzenie firmowego rachunku wynoszą 83 zł, czyli 8-krotnie więcej, niż w przypadku najtańszych banków. Na taką stawkę wpłynęły: 40 zł opłaty za prowadzenie rachunku, opłaty za wszystkie przelewy internetowe (w tym także przelewy do ZUS i US) oraz za obsługę konta przez internet (15 zł). Drogi jest także BPS, w którym najwięcej kosztuje prowadzenie konta - aż 50 zł miesięcznie. Na brak opłaty z tego tytułu mogą co prawda liczyć przedsiębiorcy, których średnie miesięczne saldo za poprzedni miesiąc wynosiło 15 tys. zł, ale w przypadku mikroprzedsiębiorców, którzy obracają firmowymi pieniędzmi praktycznie przez cały czas, utrzymanie takiego salda może być trudne - szczególnie w czasach kryzysu, gdy regułą jest, że płatności od kontrahentów wpływają na konto nieregularnie i z dużymi opóźnieniami. Kolejnym drogim bankiem okazał się BNP Paribas Bank z opłatami w wysokości 51 zł miesięcznie. W jego przypadku „zawiniły”: 20-złotowa opłata za prowadzenie rachunku (nie ponoszą jej jedynie firmy, które działają na rynku krócej niż rok), 14 zł prowizji za dwie wypłaty z obcych bankomatów, 5 zł opłaty za 10 przelewów zewnętrzych (do innego banku), a także 12 zł za zlecenia stałe.  

Różnice pomiędzy bankami będą jeszcze większe, jeśli weźmiemy pod uwagę oprocentowanie rachunków firmowych. Tylko w nielicznych bankach pieniądze nie leżą bezczynnie na rachunku, do tego w części z nich (Volkswagen Bank Polska, PKO BP, BGK) stawki oprocentowania są symboliczne - wahają się od 0,01% do 0,2% w skali roku. Najwyższe oprocentowanie rachunku firmowego - ze stawką minimalną 5% w skali roku - oferuje obecnie Idea Bank. Biorąc pod uwagę, że jednocześnie miesięczna obsługa konta nie wiąże się z żadnymi wydatkami, korzyść dla klienta jest podwójna. Podobnie będzie z w przypadku oferty Meritum Banku, tyle że maksymalna stawka oprocentowania w Meritum Banku (2,5% w skali roku) jest o połowę niższa od minimalnej, 5-proc. stawki Idea Banku. Do tego jest możliwa tylko w przypadku salda powyżej 250 tys. zł, natomiast środki do kwoty 25 tys. mają zerową stawkę oprocentowania. Wysokie oprocentowanie oferuje również FM Bank, który ma jednocześnie jedną z najniższych opłat miesięcznych za rachunek (5 zł). Obowiązuje ono jednak tylko dla salda na rachunku od 5 do 10 tys. zł - kwoty niemieszczące się w tych widełkach nie są w ogóle oprocentowane.

Ranking Tax Care uwzględnia tylko internetową obsługę rachunku i transakcje bezgotówkowe. Wielu przedsiębiorcom nie uda się jednak uniknąć wizyty w oddziale - dotyczy to na przykład niewielkich punktów handlowych czy usługowych, których właściciele muszą dostarczyć do oddziału i wpłacić na konto dzienny utarg. W takiej sytuacji osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna także wnikliwie zapoznać się z tabelą prowizji za wpłaty i wypłaty gotówki w oddziale, które w znaczącej części banków będą kosztować, i to niemało. Z wcześniejszych zestawień Tax Care wynika, że za wpłatę gotówkową na firmowe konto bank może naliczyć nawet 0,6% prowizji (nie mniej niż 5 zł). A to oznacza, że gdy przedsiębiorca wpłaci na własne konto na przykład dzienny utarg w wysokości 10 tys. zł, bank zabierze z tej kwoty aż 60 zł dla siebie.  Podobne stawki obowiązują w przypadku wypłat gotówkowych w oddziale, z których zmuszeni są korzystać przedsiębiorcy wypłacający pracownikom pensje w gotówce (bankomaty, w których można wypłacić pieniądze bez prowzji, mają bowiem ograniczenia kwotowe - zazwyczaj w ciągu jednego dnia można z nich wypłacić maksymalnie kilka tysięcy złotych). Tylko nieliczne banki nie naliczają prowizji za operacje gotówkowe w oddziale (m.in. Bank BGŻ i Idea Bank).


Przedsiębiorcy, którzy ponoszą opłaty związane z prowadzeniem i obsługą rachunku bankowego, mogą je zaliczyć w koszty uzyskania przychodu firmy i w ten sposób obniżyć podatek dochodowy. W przypadku najdroższego konta z naszej ankiety, którego miesięczne prowadzenie kosztuje 83 zł, podatek może być dzięki temu niższy o ok. 16 zł (przy założeniu, że przedsiębiorca rozlicza się z fiskusem za pomocą 19-proc. stawki liniowej). To co prawda niewiele, ale o tyle de facto zmniejszają się koszty obsługi firmowego rachunku.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.
 

Agata Szymborska-Sutton,

Współpraca: Magdalena Piórkowska

 

reklama

Autorzy:

Źródło:

Taxways
Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 2017 Komentarz54.90 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Mikołajewski

prawnik, doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »