| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Otwarcie nowych rynków pracy. Szansa czy zagrożenie?

Otwarcie nowych rynków pracy. Szansa czy zagrożenie?

Polscy pracownicy od 1 maja 2011 roku mogą w pełni korzystać z jednej z fundamentalnych zasad i wartości w Unii Europejskiej, jaką jest swobodny przepływ pracowników. Niemcy, Szwajcaria, Austria otwierają, po siedmiu latach ograniczeń, swoje rynki pracy. Co to oznacza dla Polski i dla polskich pracowników?

Polscy pracownicy mogą od 1 maja podejmować pracę bez potrzeby zdobywania pozwolenia, wymagane jednak będzie wciąż potwierdzenie prawa pobytu, jeśli okres zatrudnienia przekracza trzy miesiące. Istnieją trzy sposoby, dzięki którym osoby zainteresowane pracą mogą zostać zatrudnione w Niemczech. Pierwszym jest tradycyjna umowa o pracę. Drugim sposobem jest delegowanie pracowników do pracy (jest to jeden z bardziej kontrowersyjnych sposobów) oraz leasing pracowniczy. W tabeli 1 zostały przedstawione różnice w sposobie zatrudnienia.

Dla polskiego pracownika najbardziej korzystnym sposobem zatrudnienia jest zawarcie umowy o pracę w kraju zatrudnienia, gdyż składki i podatki płacone w Niemczech gwarantują ubezpieczenie, prawa socjalne i emerytalne w wysokości odpowiednio do zarobków. Sprawa przedstawia się inaczej, gdy pracownik jest tylko delegowany do pracy za granicą. Ze względu na fakt, że w rzeczywistości jest zatrudniony w Polsce, jego składki na ubezpieczenie i emeryturę są opłacane w Polsce, w dodatku nie od rzeczywistego wynagrodzenia (na które składają się: pensja zawarta w umowie plus dzienne diety), ale od średniego w danym roku wynagrodzenia, w 2011 roku jest to kwota 3359 zł brutto. Stanowi to problem natury etycznej. Pracownicy wyjeżdżający za granicę powinni być zatrudniani na takich samych zasadach i otrzymywać takie samo wynagrodzenie za swoją pracę, jak obywatele danego kraju.

 

Dobra sytuacja gospodarcza w Polsce oraz dostępne prognozy i badania pozwalają przypuszczać, że po 1 maja 2011 roku nie nastąpi exodus pracowników, jaki miał miejsce, gdy swoje granice otworzyły Wielka Brytania i Irlandia. Jednak prognozy mówiące o tym, że wyjadą przede wszystkim osoby młode, znające języki obce, powinien budzić niepokój polskich pracodawców i rządu. Już teraz w wielu sektorach gospodarki brakuje specjalistów i z czasem my będziemy zmuszeni do pozyskiwania pracowników z innych państw, tym bardziej że problemy demograficzne coraz bardziej dotyczą również Polski.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

 

 

Guido Vreuls

Autor jest dyrektorem agencji pracy i doradztwa personalnego OTTO Polska.

 

PRZYPIS

* R. Woś, „Niemcy potrzebują polskich rąk do pracy”, www.forsal.pl, 28 marca 2011 r.).

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Fabryka Motywacji

Szkolenia, rekrutacja, coaching i mentoring, doradztwo HR, doradztwo biznesowe.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »