| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Reklamacja towaru zakupionego „na firmę”

Reklamacja towaru zakupionego „na firmę”

Zakup „na firmę” daje korzyści podatkowe, takie jak odliczenie VAT, zaliczenie do kosztów uzyskania przychodów. Jednak taki zakup wiąże się ze słabszą ochroną kupującego, co do zasady. Obowiązują wówczas ogólne zasady dotyczące reklamacji wynikające z kodeksu cywilnego.

Skuteczne dochodzenie roszczeń przez kupującego jest możliwe, jeżeli zostaną przez niego podjęte akty staranności. Artykuł 563 § 1 k.c. stanowi, że kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia, a w przypadku gdy zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte - jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć.

Po myśli art. 563 § 2 k.c. przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą utrata uprawnień z tytułu rękojmi następuje, jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w czasie, w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju, i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej wykryciu. Dla osób, które dokonują zakupu „na firmę”, miarodajny staje się art. 563 § 2 k.c., a więc obowiązek zbadania rzeczy w czasie, w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju, i niezwłoczne zawiadomienie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie.  Nie można wprost oznaczyć takiego terminu na podstawie przepisów k.c. Strony jednak, jak się wydaje, mogą umówić się, że zbadania takie nastąpi do określonego dnia, np. nie później niż 3 dni od dnia wydania towaru itd. Aprobować należy zaś ustalone w tej mierze zwyczaje co do badania reprezentatywnego, losowego poszczególnych partii materiału.

Wątpliwości może jeszcze budzić kwestia, jak należy rozumieć pojęcie „niezwłoczne zawiadomienie”. W przywoływanej już uchwale z 30 grudnia 1988 r. (sygn. akt III CZP 48/88) SN stwierdził, że „niezwłoczność” oznacza nie więcej niż 14 dni. Obecnie wraz z niezwykle dynamicznym rozwojem różnego rodzaju środków komunikowania się, należy przyjmować, że „niezwłocznie” oznacza tyle czasu, ile jest niezbędne do przygotowania i wysłania zawiadomienia. Powyższy 14-dniowy termin może być traktowany jako termin maksymalny i zastrzeżony do sytuacji, w których szybsze zawiadomienie nie było możliwe.

Do zachowania terminów zawiadomienia o wadach rzeczy sprzedanej wystarczy wysłanie przed upływem tych terminów listu poleconego (art. 563 § 3 k.c.).

Utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie następuje mimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy przez kupującego i do zawiadomienia sprzedawcy o wadach, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją (art. 564 k.c.). Chodzi tutaj o takie sytuacje, w których sprzedawca świadomie sprzedaje rzecz obarczoną wadami. Druga sytuacja dotyczy zapewnienia, że wady nie występują. Takie zapewnienie może przybrać nawet formę zaopatrzenia towaru w znak jakości. Za takim stanowiskiem opowiedział się SN w uchwale z 30 grudnia 1988 r. (sygn. akt III CZP 48/88), stwierdzając, że znaki jakości, certyfikaty i różne sformalizowane oznaczenia cech jakości towaru należy traktować jako zapewnienie, że produkt ma określone właściwości.

Od terminów, w jakich powinny być dokonane akty staranności, należy wyraźnie odróżnić wygaśnięcie roszczeń z rękojmi. Może być tak, że kupujący dokona w terminie aktów staranności, ale „spóźni się” z dochodzeniem roszczeń z tytułu rękojmi. Nie pozbawia go to podniesienia zarzutów z tytułu rękojmi, o czym poniżej.

Do skutecznego dochodzenia roszczeń konieczne jest wszakże zarówno zachowanie terminów do dokonania aktów staranności, jak i wytoczenie powództwa (co do zasady) przed upływem terminów wygaśnięcia roszczenia.

Zgodnie z art. 568 § 1 k.c. uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie trzech lat, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana. Warto podkreślić, że ustawodawca w przywołanym artykule mówi o wygaśnięciu (prekluzji) uprawnień, a nie ich przedawnieniu. Różnica jest daleko idąca.

Jak to wskazał trafnie Sąd Apelacyjny w Katowicach wyroku z 20 maja 2009 r. (sygn. akt V ACa 156/09)6 podniesienie zarzutu wygaśnięcia uprawnień z rękojmi z powołaniem się na upływ terminu prekluzyjnego (art. 568 § 1 k.c.) nie jest tożsame z podniesieniem zarzutu przedawnienia regulowanego treścią art. 117 i nast. k.c. Przedawnienie i prekluzja są odrębnymi, aczkolwiek opartymi na przesłance upływu czasu, instytucjami prawa materialnego, z którymi połączone są różne skutki prawne. Przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia roszczenia, a tylko to, że zmienia się ono w tzw. zobowiązanie niezupełne (naturalne), którego cechą jest możliwość uchylenia się dłużnika od zaspokojenia roszczenia, niemożność jego przymusowej realizacji. W przypadku zaś terminów prekluzyjnych (zawitych) skutkiem jest wygaśnięcie uprawnień.

Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił (art. 568 § 2 k.c.).

W art. 568 § 3 k.c. zostało wskazane, że zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie.

Jak się wskazuje w orzecznictwie, nie ma tożsamości pomiędzy uprawnieniami z rękojmi a zarzutem z rękojmi, gdy te pierwsze w skutkach wykraczają poza ramy zarzutu. Zarzut z tytuły rękojmi ma charakter merytorycznego zarzutu peremptoryjnego, jest środkiem służącym wyłącznie i bezpośrednio do obrony przed roszczeniem sprzedawcy o zapłatę ceny. Jest to zarzut dotyczący przedmiotu procesu, który w razie zasadności zwalnia pozwanego od zadośćuczynienia prawu powoda, np. w związku z niedopełnieniem świadczenia wzajemnego, przez dostarczenie towaru dotkniętego wadami istotnymi czyniącymi go bezwartościowym, bezużytecznym, nie posiadającego cech wskazujących jego przydatność. Ujawnienie wad tego rodzaju, że uniemożliwiają one czynienie właściwego użytku z przedmiotu umowy, wykorzystanie go zgodnie z przeznaczeniem podpada pod niewykonanie zobowiązania, co z kolei zwalnia kupującego z obowiązku zapłaty ceny za wadliwy towar (tak Sąd Apelacyjny w wyroku z 5 marca 2009 r., sygn. akt V ACa 484/08)7.

Przekładając te uwagi na język przekładu należy, wyróżnić dwie sytuacje:

PRZYKŁAD

A sprzedał B wadliwą rzecz, która była wydana 10 grudnia 2010 r. B zawiadomił A już 11 grudnia 2010 roku o tym fakcie. Będzie miał czas do dochodzenia roszczeń z rękojmi do upływu 10 grudnia 2011 r. Po tym dniu roszczenia B z tytułu rękojmi wygasną.

Załóżmy, że B nie zapłacił A całości ceny za wydaną rzecz 10 grudnia 2010 r. A w wzywa B do zapłatę pozostałej części ceny dopiero 15 grudnia 2011 r. Z racji tego, że B dokonał aktów staranności już 11 grudnia 2010 roku, może skutecznie podnieść zarzut z tytułu rękojmi. W praktyce może to przybrać np. postać zarzutu pomniejszenia dochodzonego roszczenia o wartość części wadliwych towarów lub kwoty, o jaką powinna być obniżona cena towaru wadliwego.

 

dr Bartosz Draniewicz

Kancelaria Prawa Gospodarczego i Ekologicznego w Warszawie, www.prawoekologiczne.pl

 

 

1 http://www.bankier.pl/wiadomosc/IBnGR-nie-wiadomo-ile-w-Polsce-jest-przedsiebiorstw-2156992.html

2 Lex nr 479348.

3 Lex nr 479344.

4 Lex nr 479349.

5 OSNCP 1989, nr 3, poz. 36.

6 Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych 2010/7/57.

7 Lex nr 508538.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ifirma.pl

Mała księgowość internetowa ifirma.pl

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »