| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy uciekną w szarą strefę

Firmy uciekną w szarą strefę

Udział szarej strefy może wzrosnąć do około 20 proc. PKB. Najbardziej podatne na ukrywanie się przed fiskusem są usługi i budownictwo. Opodatkowanie połowy nierejestrowanych obrotów zlikwidowałoby deficyt budżetowy.

Dużo bardziej popularne i kosztowne dla gospodarki jest ukrywanie obrotu przez legalnie działające firmy. Ukryty obrót to już 10-11 proc. PKB.

W warunkach kryzysu pytanie: z fakturą czy bez może padać znacznie częściej.

- Szara strefa to część obrotów poza zasięgiem fiskusa. Oszukuje się tam, gdzie jest to najłatwiejsze. Jeśli będą problemy na rynku pracy, wrócimy do sytuacji sprzed kilku lat. Naganny zwyczaj zatrudniania na czarno może się nasilać - mówi Ryszard Kowalski najwięcej Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Największy udział w tworzeniu szarej strefy ma kategoria, którą GUS określa jako: handel i naprawy, hotele i restauracje. Wypracowuje ona poza prawem około 6,5 proc. PKB. Na drugim miejscu znajduje się budownictwo wraz z obsługą nieruchomości. W szarej części tego sektora wytwarza się średnio 4,5 proc. PKB.

GUS w swoich szacunkach uwzględnia jedynie nierejestrowany obrót towarami legalnego pochodzenia i pracę na czarno.

- Na szarą strefę duży wpływ ma też przemyt, zwłaszcza wyrobów akcyzowych. Informacje o tym, że wzrośnie akcyza na alkohol i papierosy, to są czynniki, które będą nasilały presję na zwiększanie się szarej strefy - mówi Marek Kłoczko.

- Szara strefa w budownictwie to też skróty i obejścia technologiczne i projektowe na budowach. Są materiały szczególnie podatne na tego typu oszustwa. Na pierwszy rzut oka nie widać, że ich parametry są gorsze od deklarowanych - dodaje Ryszard Kowalski.

15,9 proc. PKB jest warta szara strefa w Polsce w czasie dobrej koniunktury

40 mld zł szacunkowo traci budżet

2,7 proc. PKB środków uzyskanych w szarej strefie wydają na konsumpcję gospodarstwa domowe

MAREK CHĄDZYŃSKI

marek.chadzynski@infor.pl

Polska gospodarka wchodzi w okres spowolnienia. Czy szara strefa się powiększy?

- Obawiam się tego. Ciągle sprawą otwartą jest zachowanie naszej gospodarki wobec wydarzeń w Europie i na całym świecie. Dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy kryzys się u nas rozwinie, a jeśli tak, to w jakich kierunkach. I dotyczy to zarówno rynków finansowych, jak i sfery realnej. W tej chwili chyba nie ma nikogo, kto byłby w stanie powiedzieć z dużą dokładnością, jaka będzie kondycja polskich przedsiębiorstw w 2009 roku. To będzie jasne mniej więcej około III kwartału. Zakładając jednak scenariusz kryzysowy, zagrożenie rozwojem szarej strefy jest duże. Im trudniej jest utrzymać konkurencyjność na rynku, im większe kłopoty z utrzymaniem popytu przy dotychczasowych cenach, tym bardziej firmy są wypychane w obszar szarej strefy, co jest oczywiście negatywne dla całej gospodarki. Ma to zły wpływ na sam sektor przedsiębiorstw, bo zaburza konkurencję, ale szkodzi też państwu, bo nie ma wpływów z podatków czy składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Wal

http://www.w-a-l.pl/

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »