| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Luka w prawie pozwala firmom zmuszać do dłuższej pracy

Luka w prawie pozwala firmom zmuszać do dłuższej pracy

W kodeksie pracy brakuje m.in. definicji dnia wolnego i stałego miejsca pracy. Firmy wykorzystują luki w prawie i interpretują je na niekorzyść pracowników. Podwładni korzystają z faktu, że kodeks nie sankcjonuje porzucenia prac.

Jerzy Wratny dodaje, że w takim przypadku ich przeciętny tygodniowy czas pracy należy skrócić. Rozwiązanie takie wprowadziły np. Zakłady Azotowe w Puławach.

- Dni wolnych od pracy prawidłowo udziela też m.in. Enea i Rafineria Gdańska. Niestety zdecydowana większość pozostałych pracodawców przyjmuje inne wykładnie przepisów i bezprawnie ogranicza należny pracownikom czas wolny - mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego.

Brak legalnej definicji dnia wolnego od pracy zachęca pracodawców do wykorzystywania tej luki. Gdyby chcieli stosować właściwą wykładnię przepisów k.p., musieliby obniżyć czas pracy podwładnych, a to oznacza dla nich finansową stratę.

W systemie pracy zmianowej zatrudniona jest zdecydowana większość pracowników przemysłu. Oznacza to, że brak określenia pojęcia dnia wolnego od pracy może mieć wpływ na uprawnienia pracownicze blisko 5 mln osób.

PIP podkreśla, że w kodeksie pracy brakuje też definicji stałego miejsca pracy. Ma to duże znaczenie, gdyż zgodnie z art. 77 k.p. pracownik nabywa prawo do należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową, gdy wykonuje na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, gdzie znajduje się siedziba firmy lub poza stałym miejscem pracy. Pracodawcy mogą różnie interpretować pojęcie stałego miejsca i np. uznać, że konkretny wyjazd nie jest podróżą służbową.

- Brak definicji powoduje spory pracowników i pracodawców dotyczące kwestii przebywania w podróży i przyznawania z tego tytułu świadczeń pieniężnych - mówi Piotr Wojciechowski.

A jest o co się spierać. Z tytułu podróży służbowej pracownikowi przysługuje dieta na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży (23 zł za dobę podróży) oraz m.in. zwrot kosztów przejazdów, noclegów i dojazdów środkami komunikacji miejscowej.

Z kolei dla pracowników korzystny jest np. fakt, że krajowe ustawodawstwo nie reguluje kwestii porzucenia pracy. Zdaniem PKPP Lewiatan, otwarcie europejskich rynków pracy spowodowało, że coraz więcej pracowników decyduje się na porzucenie pracy i wyjazd za granicę. A z powodu nagłej i niewyjaśnionej nieobecności podwładnego w pracy straty ponoszą firmy.

Zdarza się, że szefowie chcą ukarać nielojalnych pracowników i nie wydają im świadectw pracy.

- Jest to jednak działanie niezgodne z przepisami. Pracodawcy mogą natomiast, po wyjaśnieniu przyczyn nieobecności podwładnego, rozwiązać z nim umowę o pracę w tzw. trybie dyscyplinarnym - podkreśla Elżbieta Gutkowska, radca prawny z Kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Aby przeciwdziałać przypadkom porzucania pracy, PKPP Lewiatan domaga się wprowadzenia do kodeksu przepisów, które umożliwiałyby firmom żądanie wypłaty odszkodowania od podwładnego, który nagle nie przyjdzie do pracy.

Luki w przepisach prawa pracy

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mateusz Latkowski

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »