| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy nie potrafią korzystać z badań rynku

Firmy nie potrafią korzystać z badań rynku

Co piąta polska firma sięga po informacje gospodarcze tylko raz w miesiącu. Ulubionymi źródłami wiedzy przedsiębiorców są rejestry KRS, Monitor Polski i BIG. Ograniczone wykorzystanie danych powoduje, że działalność firm obarczona jest ryzykiem.

- Można przypuszczać, że albo firmy zbyt rzadko sięgają po informacje gospodarcze, albo nieumiejętnie z nich korzystają, nie badając wszystkich zależności lub nie analizując ich głębiej, również pod kątem otoczenia prawnego, które stanowi podstawę do wskazania ryzyk, w tym biznesowych - mówi Beata Balas-Noszczyk, partner zarządzający Kancelarii Lovells.

Koszt eliminacji skutków współpracy z nierzetelnym partnerem jest z reguły wysoki.

- Gdyby firmy wiedziały, że do tego dojdzie, uznałyby koszt zakupu informacji gospodarczej pozwalającej ocenić ryzyko za stosunkowo mały - przypuszcza Agnieszka Gawrońska-Malec, starszy menedżer ds. konsultingu w Deloitte.

- Potrzeba oceniania ryzyka pojawia się w przedsiębiorstwach zazwyczaj dopiero po negatywnych doświadczeniach z niewiarygodnymi partnerami, w tym po przypadkach zalegania z płatnościami i dostawą niskiej jakości usług - przyznaje Monika Mazur z Auxillium.

Wyniki badań pokazują umiarkowanie zachowawcze nastawienie podmiotów gospodarczych do ich kontrahentów.

- Podstawowym celem spó-łek przy korzystaniu z informacji gospodarczej jest minimalizowanie ryzyka niewypłacalności, czy też utraty płynności finansowej powodowanej zawieraniem kontraktów z nierzetelnymi podmiotami o słabej kondycji finansowej i niewielkim majątku trwałym - ocenia Monika Mazur.

Podstawowe dane są, według badanych, najbardziej wiarygodnym źródłem oceny sytuacji kontrahenta. Firmy wykorzystują je do windykacji należności lub w celu nawiązania współpracy dużo częściej, niż po to, by tworzyć sobie podstawę do działań ofensywnych, np. planowania ekspansji czy przejęć. Świadczy to, zdaniem Anety Wojtuń, o intensywności działalności operacyjnej i jest to zjawisko pozytywne.

- Wydaje się jednak, że zbyt rzadko tego typu informacje są wykorzystywane do podejmowania decyzji o udzieleniu kredytu kupieckiego, do analizy i wykluczenia konfliktu interesów - ocenia Aneta Wojtuń.

Tymczasem poszerzenie wiedzy o sytuacji finansowej kontrahenta mogłoby ograniczyć straty związane z nieściągalnymi należnościami, a wiedza o powiązaniach pomiędzy firmami to narzędzie do ograniczenia rozmiarów zjawiska ustawiania kontraktów, a jednocześnie do podniesienia efektywności procesów zakupowych - wskazuje.

Z doświadczeń Deloitte wynika, że istotnym elementem radzenia sobie z problemem braku rzetelności we współpracy z kontrahentami jest stały monitoring ich kondycji. Na ogół firmy przywiązują dużą wagę do początkowej fazy współpracy. Gdy kontrahent jest już zarejestrowany i współpracuje z daną firmą, to wówczas nie przykłada się już większej wagi do bieżącego kontrolowania jego kondycji finansowej i operacyjnej. Wyniki badań PBS wydają się wskazywać, że takie podejście jest wciąż dominujące w polskich firmach.

reklama

Polecamy artykuły

Autor:

Źródło:

GP
CIT 2018. Komentarz299.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ChinskiRaport.pl

Serwis umożliwiający weryfikację chińskich firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od mojafirma.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK