| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy bardziej ufają informacjom, które same zdobyły

Firmy bardziej ufają informacjom, które same zdobyły

Większość polskich firm nie wierzy w przydatność usług dostawców informacji gospodarczej. 77 proc. przedsiębiorców zdobywa dane o kontrahentach bez pomocy wywiadowni. Menedżerowie uważają, że potrzebne im informacje najlepiej gromadzić samodzielnie.


Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS DGA na zlecenie LexisNexis i Gazety Prawnej, polskie przedsiębiorstwa cenią sobie informację gospodarczą. Nie widzą jednak potrzeby współpracy z wyspecjalizowanymi jej dostawcami. Może to być objaw braku zaufania do wywiadowni gospodarczych i oferowanych przez nie usług. Przedsiębiorcy uważają, że nic nie może zastąpić samodzielnego poszukiwania wiedzy - wśród znajomych, w internecie, w prasie czy w innych źródłach.

- W Polsce ciągle zbyt mała jest znajomość istoty działalności instytucji profesjonalnie zajmujących się informacją handlową - twierdzi Dariusz Szulc z Coface Poland.

- Tradycja korzystania z usług firm zewnętrznych z szeroko rozumianego outsourcingu jest w Polsce stosunkowo krótka. To dlatego świadomość przydatności takiej praktyki jest wciąż niska, również na polu udostępniania informacji gospodarczej, zwłaszcza w porównaniu z praktyką na rozwiniętych rynkach zachodnich - zgadza się Dorota Angotti, prezes zarządu firmy Kompass.

Według niej w tej sytuacji rolą dostawców informacji gospodarczych jest też podejmowanie działalności edukacyjnej, uświadamianie przedsiębiorcom korzyści ze współpracy z nimi.

Z badań wynika, że informacja gospodarcza jest dla przedsiębiorców ważna. Wprawdzie aż 77 proc. respondentów pozyskuje ją bez pomocy wyspecjalizowanych dostawców, co jednak nie znaczy, że ich nie znają. Najbardziej rozpoznawalną firmą udostępniającą dane o przedsiębiorstwach jest Krajowy Rejestr Długów (KRD).

- Zjawisko niepłacenia przez przedsiębiorców za kupione towary lub usługi nie jest pochodną wyłącznie koniunktury gospodarczej. To także zjawisko psychologiczne, które określamy mianem moralności płatniczej - mówi Andrzej Kulik, rzecznik prasowy KRD.

Tłumaczy, że mimo boomu gospodarczego w ostatnich latach w wielu branżach wskaźnik rotacji należności, czyli okres oczekiwania na zapłatę za wystawioną fakturę, nadal jest długi i sięga nawet 80 dni. Najlepszym przykładem jest budownictwo. W tej branży przyzwyczajono się, że nikt nikomu nie płaci na czas.

- Nierzetelność płatnicza, nawet mimo dobrej koniunktury, prowadzi w efekcie do wzrostu zainteresowania usługami KRD i do upowszechniania się praktyki weryfikowania kontrahentów, także z pomocą stron trzecich - wyjaśnia Andrzej Kulik.

Opinię tę podziela Ireneusz Kozłowski, dyrektor finansowy Bonair.

- Sprawdzanie kontrahentów powinno być standardem, i to niezależnie od koniunktury, a nie czymś, co może być postrzegane przez drugą stronę jak wyraz podejrzenia o nieuczciwość - podkreśla.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ABC-ksiegowe

ABC-ksiegowe.pl - najnowsze informacje dotyczące obszaru księgowości, rachunkowości i prawa oraz praktyczne wskazówki, ułatwiające samodzielne prowadzenie księgowości.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »