| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy będą płacić więcej za delegowanych pracowników

Firmy będą płacić więcej za delegowanych pracowników

ZUS wyjątkowo będzie zezwalał firmom na opłacanie składek do naszego systemu za pracowników ponownie delegowanych. Już od 1 lipca tego roku zmienią się zasady opłacania składek za delegowanych do Niemiec pracowników. Firmy mogą zwalniać pracowników pracujących na długoletnich kontraktach zagranicznych.


NOWOŚĆ

Polskie firmy zapłacą za delegowanych pracowników wyższe składki do systemów ubezpieczeniowych państw UE. Jak dowiedziała się GP, ZUS ograniczy liczbę decyzji zezwalających firmom na opłacanie składek do naszego systemu od kolejnych delegacji trwających do 12 miesięcy.

Politykę wobec pracowników delegowanych zmienia też niemiecki organ rentowy DVKA, który zezwoli na ubezpieczenie pracownika w Polsce najwyżej przez pięć lat, sumując wszystkie okresy jego zatrudnienia w Niemczech. Później trzeba będzie płacić niemieckie, wyższe składki. Zdaniem przedsiębiorców zwiększy to koszty prowadzonej działalności i wymusi większą rotację pracowników.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady (EWG) nr 1408/71 przez 12 miesięcy pracownik delegowany podlega ubezpieczeniu w kraju siedziby pracodawcy. Polski pracodawca przez ten czas płaci więc składki do ZUS.

Firma może jednak bezpośrednio po upływie tego okresu złożyć wniosek do organu rentowego za granicą, że chce opłacać składki do ZUS przez kolejne 12 miesięcy. Taka zgoda zależy od dobrej woli zagranicznego organu. Podobnie jest, gdy polski przedsiębiorca deleguje pracownika na okres do pięciu lat. Może wystąpić do zagranicznego organu z prośbą o zgodę na opłacanie składek do ZUS.

Pracodawcy są zainteresowani utrzymaniem pracownika w polskim ubezpieczeniu, bo w Polsce opłacają niższe składki niż w krajach UE. Polskie przepisy pozwalają na tzw. sztuczne obniżanie podstawy wymiaru składki. Od wynagrodzenia odejmuje się równowartość diety za każdy dzień pobytu za granicą. W krajach unijnych składkę płaci się od całej płacy. Na przykład od 2 tysięcy euro zarobionych w Niemczech odjąć należy równowartość 30 lub 31 diet, w zależności od tego, ile dni liczył miesiąc. Dieta do Niemiec wynosi 42 euro za jeden dzień. Zatem 2 tys. euro trzeba pomniejszyć o 1260 euro (42 x 30). Otrzymaną kwotę 740 euro przeliczoną na złote trzeba jeszcze porównać z przeciętnym wynagrodzeniem, bo podstawa opłacania składek za delegowanego pracownika nie może być niższa od tej kwoty.

- Firmy, aby płacić niższe składki do ZUS, obchodzą unijne przepisy - mówi Anna Siwiecka, naczelnik z departamentu ubezpieczeń i składek w Centrali ZUS.

Tłumaczy, że pracownicy po zakończeniu 12-miesięcznej delegacji wracają do Polski, a ich pracodawcy już po kilku miesiącach ponownie występują do ZUS (gdy chcą oddelegować pracownika do 12 miesięcy) lub do instytucji ubezpieczeniowej kraju UE (gdy delegacja ma trwać dłużej) o umożliwienie opłacania składek do ZUS. Zakład dotychczas często wyraża na to zgodę. Z kolei Niemcy, Francja, Belgia i Holandia, kraje w których jest najwięcej pracowników z Polski, stosują różną praktykę. Niemcy, w których pracuje połowa z 242 tys. pracowników delegowanych, stosują obecnie liberalne podejście.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Polonia Extra

Gazeta dla Polaków w Irlandii

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »