| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Cudzoziemiec w siedem dni dostanie zezwolenie na pracę

Cudzoziemiec w siedem dni dostanie zezwolenie na pracę

Pracodawcy nie będą musieli uzyskać od wojewody przyrzeczenia zatrudnienia cudzoziemca spoza UE. Tak zwany test rynku pracy będzie utrzymany jedynie w zawodach obleganych przez Polaków. Cudzoziemiec będzie zarabiał tyle samo co Polak na tym samym stanowisku.

Procedura zatrudnienia cudzoziemca ma być jedno-, a nie dwuetapowa. Obecnie przedsiębiorca najpierw stara się o uzyskanie od wojewody przyrzeczenia zatrudnienia cudzoziemca, a następnie o zezwolenie na jego zatrudnienie.

- Chcemy zlikwidować przyrzeczenia. Przedsiębiorca będzie więc od razu starał się u wojewody o zezwolenie - mówi Marcin Kulinicz.

Dodaje, że resort będzie też dążył do tego, aby zaświadczenia dołączane przez przedsiębiorcę do wniosku o zezwolenie zastępować oświadczeniami. Przedsiębiorca zamiast zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego będzie więc składał oświadczenie, że cudzoziemiec nie jest karany. Firma nie będzie też musiała starać się o dokumenty poświadczające kwalifikacje cudzoziemca, jeśli zamierza go zatrudnić w zawodach, które nie są regulowane. Ich listę przedsiębiorca znajdzie na stronie www.buwiwm.edu.pl.

Firma, która dzisiaj stara się o zatrudnienie cudzoziemca, musi do wniosku o promesę dołączyć, oprócz informacji starosty o sytuacji na lokalnym rynku pracy, od 12 do 15 załączników.

- Procedura taka obecnie trwa często dwa miesiące, bo przedsiębiorcy do wniosku nie dołączają od razu wszystkich dokumentów - mówi Piotr Pipka z firmy EastWestLink.

Marcin Kulinicz jest zdania, że dzięki wprowadzonym uproszczeniom czas przeznaczony na uzyskanie zezwolenia skróci się nawet do jednego tygodnia.

- Oczywiście pod warunkiem, że w urzędzie wojewódzkim będzie odpowiednia liczba urzędników do rozpatrywania wniosków - podkreśla.

Także zdaniem Józefa Zubelewicza, prezesa Erbudu, likwidacja promesy i ograniczenie testu rynku pracy do zawodów wrażliwych znacznie skrócą czas konieczny do zatrudnienia cudzoziemca.

- Trwająca w praktyce dwa miesiące procedura ubiegania się o promesę ogranicza możliwości podpisywania i wykonywania kontraktów - mówi Józef Zubelewicz.

Dodaje, że ze względu na długi czas kontrakty muszą być wykonywane wyłącznie przez polskich pracowników, co ogranicza przychody spółek.

Według Roberta Remiszewskiego, wiceprezesa Związku Sadowników RP, promesa nie sprawdza się w życiu. We wniosku o promesę trzeba bowiem wpisać nazwiska pracowników.

- Po upływie kilku miesięcy, kiedy otrzymam promesę, często te osoby nie są już zainteresowane pracą, bo są gdzie indziej zatrudnione lub wyjechały - mówi Robert Remiszewski.

Zatrudnianie cudzoziemców spoza UE

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

12,2 tys. zezwoleń na pracę zostało wydanych cudzoziemcom w 2007 roku

253 tys. wolnych miejsc pracy było w IV kwartale 2007 r.

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna Skarbiec

- przygotuj się na coś innego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »