| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Urzędy narzucają niedozwolone klauzule

Urzędy narzucają niedozwolone klauzule

Zamawiający coraz częściej wprowadzają do projektów umów dotyczących zamówień publicznych klauzule, które naruszają zasadę swobody kontraktowania oraz zasadę równorzędności stron umowy.


- Stałą praktyką jest przenoszenie przez zamawiających niekorzystnych dla firm warunków zamówienia ze specyfikacji do załączonego do niej wzoru umowy. Liczą oni na to, że wykonawcy nie oprotestują narzuconych warunków. Dla firm ważny jest zakres robót i cena. Nie zwracają uwagi na szczegóły - wskazuje Paweł Gil, radca prawny firmy Newag z Nowego Sącza, która wygrała przed zespołem arbitrów sprawę dotyczącą projektu przyszłej umowy. Arbitrzy uznali, że kilkanaście postanowień przyszłej umowy jest niezgodnych z prawem i nakazali PKP InterCity modyfikację specyfikacji.


Problem stosowania niedozwolonych postanowień we wzorach umów załączanych do specyfikacji jest bardziej złożony niż stosowanie klauzul abuzywnych (niedozwolonych) w umowach z konsumentami. Zgodnie z prawem zamówień publicznych wzór umowy albo przynajmniej jej istotne postanowienia są częścią specyfikacji. Nieoprotestowane w porę warunki s.i.w.z. wiążą przedsiębiorców podczas składania ofert. Jednak umowa stanowiąca załącznik do specyfikacji podlega ocenie z punktu widzenia takich samych przesłanek jak każda umowa zobowiązaniowa.


- Zasada swobody kontraktowej wyrażona w art. 3531 kodeksu cywilnego stanowi płaszczyznę oceny także dla umowy w sprawie zamówienia. Zamawiający może narzucać wykonawcom umowę, załączając jej projekt do specyfikacji, jednak nie może kształtować jej treści w sposób sprzeczny z ustawą, czyli bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, zasadami współżycia społecznego oraz właściwością stosunku prawnego - podkreśla Jarosław Jerzykowski, radca prawny z kancelarii Jerzykowski i Wspólnicy.


Wielu przedsiębiorców nie godzi się na warunki narzucane przez zamawiających i dochodzi swoich praw przed arbitrami.


- Zdecydowaliśmy się nie przyjąć warunków postawionych przez PKP InterCity, dlatego, że w normalnym obrocie gospodarczym nie mają one racji bytu. W Grupie PKP podobne projekty umów są standardem - mówi Paweł Gil z firmy Newag.


- Według mnie następuje powrót tego zjawiska, zwłaszcza w postępowaniach o mniejszej wartości, gdzie zamawiający nie obawia się złożenia przez przedsiębiorcę odwołania - uważa Piotr Trębicki, radca prawny z kancelarii Gessel.


I dodaje, że w dużych postępowaniach na roboty budowlane czy usługi informatyczne zamawiający wiedzą, że jednostronne warunki umowy odstraszą poważnych oferentów.


Początkowo zespoły arbitrów odmawiały zajmowania się projektami umów załączonymi do specyfikacji.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Minka .pl

oferuje ekologiczne tapety ścienne drukowane w technologii lateksowej HP

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »