| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > Prawo autorskie > ABC Praw autorskich > Jak napisać dobrą umowę prawno-autorską- o czym warto pamiętać?

Jak napisać dobrą umowę prawno-autorską- o czym warto pamiętać?

Sporządzając umowę na przeniesienie praw autorskich czy udzielenie licencji- należy pamiętać o kilku ważnych elementach- nie uwzględnienie ich w umowie, może skutkować tym, że nie będzie ona miała takiego charakteru jak myśleliśmy.

Chcesz mieć wyłączność na dany utwór - podpisz umowę

Niby banalne stwierdzenie okazuje się jednak niezwykle istotne. Bez podpisania umowy nie możemy mówić ani o przejściu praw ani o udzieleniu licencji wyłącznej. Prawo autorskie wymaga bowiem pisemnej umowy, by doszło do przeniesienia praw autorskich lub udzielenie licencji wyłącznej (tzn. Takiej na podstawie, której uzyskujemy wyłączność na dane zdjęcie, nabywamy prawa do danego utworu). Jeśli brak takiej umowy (a mamy do czynienia z utworem), wówczas można uznać, że doszło co najwyżej do udzielenia licencji niewyłącznej. Podobna sytuacja będzie miała miejsce gdy dysponujemy jedynie fakturą.

Chcesz mieć dobrą umowę - wymień pola eksploatacji

Wśród prawników istnieją rozbieżne opinie czy trzeba, czy też nie trzeba wymieniać pól eksploatacji, czyli pól, na jakich będzie wykorzystywany dany utwór. Warto jednak pamiętać że, zgodnie z literalnym brzmieniem art. 41 prawa autorskiego, umowa może dotyczyć tych pól eksploatacji, które są w niej wyraźnie wymienione. Jakie są tego konsekwencje? Brak w umowie pola jakim jest np. Internet – spowoduje iż nie możemy publikować na stornach www. I jeszcze jedna ważna rzecz, za każde pole eksploatacji, na którym jest utwór wykorzystywany, wbrew umowie, twórcy należy się wynagrodzenie.

Polecamy: Jak sporządzić umowę na przeniesienie praw autorskich?

Chcesz mieć spokój - ureguluj kwestie wad fizycznych i prawnych

W umowie powinny się znaleźć klauzule, w których twórca oświadcza, że posiada pełnię praw do utworu, ale… to może nie wystarczyć. W prawie autorskim nie ma bowiem tzw. Domniemania dobrej wiary, czyli nawet, jeśli działamy not for profit i tak możemy odpowiadać za naruszenie praw autorskich. Z odpowiedzialności nie zwalnia przekonanie, że „przecież autor mi napisał/mnie zapewniał, iż posiada prawa autorskie do dzieła”. To przedsiębiorca, jako profesjonalista, powinien to była sprawdzić. Należy więc również pamiętać o klauzuli „przerzucającej” odpowiedzialność na autora w przypadku roszczeń prawno - autorskich.

Nie chcesz odpowiadać za opóźnienia – zapisz to w umowie

W umowie winny się znaleźć również zapisy dotyczące terminów m.in. Oddania utworu lub przekazania czy udostępnienia utworu. Jeśli artysta ma dopiero coś stworzyć, trzeba uregulować kwestie związane z odbiorem (kto odpowiada za wady fizyczne, co strony będą uznawały za wady fizyczne, kto ponosi koszt poprawek, co się stanie jeśli artysta nie dostarczy na czas poprawionego utworu itp.). Powinna być również uregulowana kwestia wynagrodzenia oraz oświadczenie, że wynagrodzenie jest całościowym wynagrodzeniem za wykonanie dzieła autorskiego oraz udzielenie licencji lub przeniesienie praw. Z artykułu 43 prawa autorskiego wynika bowiem, iż jeżeli z umowy nie wynika, że współpraca ma charakter nieodpłatny – twórcy przysługuje wynagrodzenie ustalone z uwzględnieniem zakresu udzielonego prawa oraz korzyści wynikających z korzystania z utworu.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kadromierz

Nowoczesne rozwiązanie do organizacji i kontroli czasu pracy personelu dla małych i średnich firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »