| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > Prawo autorskie > Prawa autorskie w zamówieniach publicznych

Prawa autorskie w zamówieniach publicznych

Postanowienia dotyczące prawa autorskiego uregulowane są w niemal każdej istotnej umowie. W przypadku zamówień publicznych postanowienia takie pojawiają się zwykle w umowach, których przedmiotem jest nabycie praw do utworów. Jak chronić prawa autorskie w zamówieniach publicznych?

Od pewnego czasu zaobserwować można tendencję do umieszczania postanowień dotyczących praw autorskich we wszelkiego rodzaju umowach zawieranych w ramach zamówień publicznych, nawet jeśli ich przedmiot nie jest wprost związany ze stworzeniem utworu lub przekazaniem zamawiającemu praw autorskich, a nawet do wprowadzania zapisów regulujących kwestie prawnoautorskie we wszelkiego rodzaju dokumentach wykorzystywanych w toku postępowania jak np. regulaminie dialogu technicznego. Tendencja ta wynika z kilku niezależnych od siebie czynników.

Zobacz: Facebook - czy możemy oznaczyć osobę na zdjęciu?

Jednym z nich jest rozwój technologii informatycznych, który sprawia, że zdecydowana większość informacji, których forma wyrażenia może być chroniona przez prawo autorskie, jest przekazywanych pomiędzy stronami umów w formie elektronicznej. Oznacza to, że w bardzo wielu sytuacjach dla zgodnego z umową korzystania z danej informacji przez zamawiającego w ramach jego organizacji konieczne będzie skopiowanie zawierającego takie informacje dokumentu elektronicznego do pamięci komputera (np. na serwerze), często w wielu lokalizacjach. Czynność skopiowania dokumentu chronionego jako utwór przez prawo autorskiego stanowi jego zwielokrotnienie i wymaga zgody autora lub innej uprawnionej osoby.

Kolejnym czynnikiem jest ogólna rynkowa tendencja do instrumentalnego wykorzystywania ochrony prawnoautorskiej przez wykonawców, nie tylko w ramach zamówień publicznych. System ochrony wynikający z przepisów prawa autorskiego jest z jednej strony bardzo restrykcyjny, zaś z drugiej odformalizowany (uniezależniony od dopełnienia jakichkolwiek formalności) i nieodpłatny (w przeciwieństwie do np. ochrony patentowej na podstawie przepisów prawa własności przemysłowej). Wykonawcy starają się zatem objąć możliwie wiele rezultatów swoich świadczeń umownych ochroną prawnoautorską, gdyż daje im ona szereg roszczeń wobec zamawiającego, np. roszczenie o wynagrodzenie, zwłaszcza w sytuacji, gdy kwestie te nie zostały umownie uregulowane (art. 43 ust. 1 prawa autorskiego przewiduje, że jeżeli z umowy nie wynika, że przeniesienie autorskich praw majątkowych lub udzielenie licencji nastąpiło nieodpłatnie, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia).

Zobacz: Nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych - czy nowe prawo naprawi ABI?

Nieostra granica ochrony prawnoautorskiej

Sprzyja podnoszeniu takich roszczeń także nieostra granica pomiędzy utworami chronionymi a dziełami, które utworami nie są. Orzecznictwo sądowe często uznaje za utwory rezultaty pracy, których prawnoautorski charakter nie jest na pierwszy rzut oczywisty. Przykładem mogą być orzeczenia, w których za utwory uznano:

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Podkarpackie Biuro Analiz Podatkowych

K. Pysz Kancelaria Doradcy Podatkowego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »