| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Praca i ubezpieczenia > Jak pracownicy próbują uniknąć wypowiedzenia

Jak pracownicy próbują uniknąć wypowiedzenia

Zanim pracodawca doręczy pracownikowi wypowiedzenie, powinien zadbać o pisemne potwierdzenia, pokwitowania czy świadków oraz dobrze przemyśleć wybór daty doręczenia wypowiedzenia.

Czasem zdarza się, że zaskoczony wręczeniem wypowiedzenia pracownik nie chce go odebrać bądź odmawia pisemnego pokwitowania odbioru dokumentu zawierającego oświadczenie woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy. Zasadą jest, że z chwilą gdy oświadczenie o wypowiedzeniu zostało dostarczone pracownikowi w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią, wypowiedzenie należy uznać za doręczone (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). W takiej sytuacji podpis pracownika nie jest traktowany jako zgoda na wypowiedzenie umowy, ale jako potwierdzenie odbioru (pokwitowanie otrzymania dokumentu).

Nierzadko zdarza się, że pracodawca wręcza wypowiedzenie pracownikowi „w cztery oczy”, bez świadków. Jeżeli pracownik nie będzie chciał pokwitować odbioru lub co gorsza będzie się upierał, że wypowiedzenia nie dostał, pracodawca ma w zasadzie trzy możliwości. Po pierwsze, uznać, że pomimo braku pisemnego pokwitowania wypowiedzenia oraz braku świadków wypowiedzenie zostało skutecznie doręczone i po upływie okresu wypowiedzenia przestać dopuszczać pracownika do pracy, a także wydać mu świadectwo pracy. Jeśli pracownik skieruje sprawę do sądu, to pracodawca będzie musiał przekonać sędziego, że fakt doręczenia wypowiedzenia rzeczywiście miał miejsce.

Można także ponowić próbę doręczenia wypowiedzenia najlepiej tego samego dnia, tym razem dbając o obecność postronnego świadka przy doręczaniu wypowiedzenia. Jeśli pracownik ponownie odmówi pokwitowania odbioru wypowiedzenia, to należy poprosić świadka o sporządzenie odpowiedniej notatki (oświadczenia), stwierdzającego przebieg zdarzenia. Ponadto świadek zwiększy szanse przekonania sądu o faktycznym doręczeniu wypowiedzenia, w razie gdyby pracownik dalej upierał się, że wypowiedzenia mu nie doręczono. Ostatecznie można także przesłać wypowiedzenie pocztą lub za pośrednictwem firmy kurierskiej, niemniej jednak istnieje niebezpieczeństwo, że zanim zastuka do drzwi pracownika listonosz lub kurier, pracownik znajdzie sposób na uniknięcie odbioru wypowiedzenia. Trzeba pamiętać, że zarówno poczta, jak i firma kurierska potrzebują około 24 godzin na dostarczenie przesyłki.

Jeżeli w grę wchodzi opóźnienie wypowiedzenia dosłownie o kilka dni, pracownicy mają do dyspozycji urlop na żądanie. Pracownik w zasadzie stawia pracodawcę przed faktem dokonanym, informując go jedynie o wykorzystaniu urlopu najpóźniej w dniu, który chce sobie w ten sposób usprawiedliwić. Takie korzystanie z urlopu na żądanie nabiera sensu w przypadku dłuższych okresów wypowiedzenia, np. miesiąc lub trzy miesiące. Urlop na żądanie wzięty na koniec miesiąca powoduje, że pracodawca może doręczyć wypowiedzenie z początkiem następnego miesiąca. To zaś skutkuje w praktyce wydłużeniem okresu wypowiedzenia o miesiąc.

reklama

Autor:

Źródło:

Prawo Przedsiębiorcy

Zdjęcia


E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marta Maria Bandzmer

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »